16/05/2025
Adaptacja w pozycji kontra , czy
Czym jest adaptacja w pozycji, w asanie!? Ta chwila bycia w asanie to moment medytacyjny. W asanie mamy się czuć wygodnie, zauważyć oddech, rozluźnić ciało, ale i świadomie utrzymywać aktywność mięśni. Utrzymując najbardziej wygodną pozycję mamy w niej medytować. To ten najważniejszy moment praktyki. W Ashtanga jodze do asany prowadzi vinyasa, która daje rozgrzanie i siłę. To wzmocnienie jest super ważne, wspiera asanę do bycia w której ciało musi się dostosować. Nasz układ nerwowy musi zaakceptować to bycie, co wymaga czasami wielu prób, godzin, a nawet lat wylewania litrów potu, drgań mięśni, ale i frustracji, i bywa, że złości.
Ostatnich dwóch można uniknąć, można je okiełznać. Bo gdy oswoisz umysł z tym, że w każdym momencie adaptacji asany jesteś w najlepszym swoim momencie, a ona jest właśnie taka jaka ma być, bo cały ten proces jest drogą, to dostaniesz szybciej to do czego dążysz. Nie będzie frustracji i bólu. Jeśli odpuszczamy wykreowane napięcie to wszystko przychodzi szybciej i mniej boleśnie. Gdy budujemy siłę to dostajemy sobie spokój i relaks.
Dostosowanie to przebudzenie, to utemperowanie ego, to dobre projekcje, to cierpliwość, ale też działanie z dobrą intencją, afirmowanie, przyciąganie przez działanie.
Praktykuj jogę, zmieniaj się fizycznie i mentalnie!
📷 ja, joga i wydma by