23/01/2026
𝗢𝗱𝗽𝗼𝗿𝗻𝗼𝘀𝗰𝗶 𝗽𝘀𝘆𝗰𝗵𝗶𝗰𝘇𝗻𝗲𝗷 𝗺𝗼𝘇𝗻𝗮 𝘀𝗶𝗲 𝗻𝗮𝘂𝗰𝘇𝘆𝗰.
Skoro już wiemy, dlaczego nie jesteśmy tym, co myślimy, i do czego tak naprawdę służy mózg, to teraz przejdźmy do reakcji ciała na stres.
Zapewne wielu z Was słyszało już o mechanizmach, o których będę pisać albo gdzieś w social mediach albo od psychologów czy psychoterapeutów.
Ja jeszcze do niedawna byłam bardzo na „nie”, jeśli chodzi o jakiekolwiek kategoryzowanie. Nie chciałam się zamykać w szufladach.
Perspektywa jednak się zmieniła, i dobrze.
W tamtym roku nazywanie rzeczy i kategoryzowanie bardzo ułatwiło mi życie, ale nie po to, żeby się zdefiniować, tylko wręcz przeciwnie - żeby się odkodować.
Opowiem Wam o czterech mechanizmach reakcji ciała na stres i zapraszam do komentowania, jeśli chcecie, żebym rozwinęła ten temat.
I oczywiście - na drodze do poznania siebie - zachęcam Was, żebyście na chwilę pozwolili sobie „zaszufladkować się” w jednym lub kilku mechanizmach.
Z mojego doświadczenia wynika, że choć jeden z nich może być dominujący, to w różnych relacjach mogą uruchamiać się inne.
Pamiętajcie jednak: nazwanie ma tylko jeden cel : pomóc Wam zobaczyć, jak zachowujecie się w stresie i czym nie jesteście, bo to, co wtedy przemawia, to po prostu zestresowane ciało.
Opowiem o czterech mechanizmach obronnych na podstawie jednego bardzo ludzkiego przykładu:
jak zachowuje się osoba X, kiedy jest krytykowana przez osobę Y.
𝟭. 𝗪𝗮𝗹𝗸𝗮 (𝗳𝗶𝗴𝗵𝘁)
Ktoś Cię krytykuje, a Tobie automatycznie włącza się kontratak.
Nie zgadzasz się, nie odpuszczasz, nie dajesz „wygrać” drugiej osobie.
Towarzyszą temu: gniew, atak, agresja, szantaż, nadmierna kontrola sytuacji, obrona swoich opinii i racji za wszelką cenę.
Może pojawić się trzaskanie drzwiami, rzucanie przedmiotami, straszenie…
𝟮. 𝗨𝗰𝗶𝗲𝗰𝘇𝗸𝗮 (𝗳𝗹𝗶𝗴𝗵𝘁)
Ktoś Cię krytykuje, a Ty wycofujesz się jak najszybciej.
Brzmi mądrze, prawda? Bywa.
Ale jeśli w życiu masz tendencję do stanów lękowych, OCD, pracoholizmu, grania godzinami na komputerze, godzinnego oglądania seriali, ciągłej potrzeby wychodzenia do ludzi, a jednocześnie trudność z odpoczynkiem i wyciszeniem, bardzo możliwe że to właśnie ten mechanizm.
𝟯. 𝗭𝗮𝗺𝗿𝗼𝘇̇𝗲𝗻𝗶𝗲 (𝗳𝗿𝗲𝗲𝘇𝗲)
Ktoś Cię krytykuje, a Ty… nie robisz nic.
Wiesz, że to nieprawda, że „powinnaś/powinieneś” zareagować, ale reakcja nie przychodzi.
Charakterystyczne są w tym mechanizmie : wycofanie z działania,/rozmów/ życia, izolacja, pozorne lenistwo, poczucie stania w miejscu, trudność w podejmowaniu decyzji, stany depresyjne, milczenie, frustracja…
𝟰. 𝗭𝗮𝗱𝗼𝘄𝗮𝗹𝗮𝗻𝗶𝗲 (𝗳𝗮𝘄𝗻)
Ktoś Cię krytykuje, a Ty przyznajesz mu rację, mimo że w środku wszystko krzyczy: NIEEE!
Celem tego mechanizmu jest unikanie konfliktu.
Nie wyrażasz siebie ani swoich opinii, za to przytakujesz innym, dbasz o ich potrzeby kosztem własnych.
Decyzje podejmujesz nie z pewności, lecz z lęku przed odrzuceniem tłu macząc że to „dla świętego spokoju”.
Towarzyszy temu obawa przed tym, co inni powiedzą.
Każdy z tych mechanizmów jest tylko mechanizmem – nie jest ani dobry ani zły.
To sposób, w jaki Twoje ciało nauczyło się radzić ze stresem i chronić Ciebie.
Problem pojawia się wtedy, gdy zaczynasz myśleć, że to jesteś Ty:
– „lubię dbać o innych” (= zadowalanie)
– „nie lubię się kłócić” (= ucieczka)
– „nie dam sobie wejść na głowę” (= walka)
– „z głupimi się nie kłócę” (= zamrożenie)
Kiedy uświadomisz sobie, że są to automatyczne reakcje zestresowanego układu nerwowego, możesz zacząć je obserwować i z nimi pracować.
A wtedy w Twoim życiu zaczynają pojawiać się: spokój i pewność siebie.
To wymaga pracy i obecności - nie kontroli, i oceny, bo jak już wiesz, kontrola i ocena bardzo często są walką, a nie świadomym podejściem.
To jak — zaczynamy?