21/04/2026
Na jednej z konsultacji rozmawiałam z Panią, która niedawno przeszła na emeryturę.
Cieszył ją fakt, że ma więcej wolnego czasu, że nie musi wstawać bardzo wcześnie, dłużej może pooglądać telewizję.
Jednak konsultacje zaczęła od słów "Pani Kingo i tak nic z tego nie będzie dopóki sama się niezdyscyplinuje".
Gdy spytałam czym, dla pacjentki jest samodyscyplina i jakby chciała, aby ten dzień wyglądał (gdyby była zdyscyplinowana w swoich postanowieniach) to sama nie do końca wiedziała.
Zaczeła od stwierdzenia, że gdy pracowała to łatwiej było jej pójść wcześniej spać, jedzdnie było bardziej regularne.
Gdy zaczęłyśmy zagłębiać temat pacjentka doszła do wniosków, że:
- wciąż oczekuje od siebie robienia wszystkiego na 110%
- dzień zaczyna od frustracji spowodowanej tym, że wstała później (niż wtedy, gdy pracowała) co przekłada się potem na częstsze spięcia z domownikami, ponieważ jest bardziej drażliwa i sięgnie po słodycze w celu redukcji napięcia
- miała nieadekwatne oczekiwanie względem codzienności po przejściu na emeryturę
Pani na konsultacje przyszła dość zrezygnowana, a wyszła uśmiechnięta bo zrozumiała, że to nie w niej był problem. To plan, który obrała był nieadekwatny do jej aktualnego życia.
💁♀️ jeśli Ty też masz poczucie, że wprowadzane przez Ciebie zmiany nie działają, nie widzisz efektów mimo, że bardzo się starasz to zapraszam Cię na konsultacje, podczas której dokładnie przejrzymy się Twojej codzienności, celom, zdrowiu.
Zostaw komenatrz lub napisz do mnie wiadomość, aby dowiedzieć się wiecej szczegółów dt konsultacji 🥑.
Dietetyk, psychodietetyk, konsultacje dietetyczne