07/05/2026
Witajcie Kochani😊
Jak już zdążyliście zaobserwować na moim profilu, nareszcie stanąłem na nogi❗️
Ale po kolei:
Miniona majówka to był gorący okres ale nietylko ze względu na piękną słoneczną pogodę, ale przede wszystkim z uwagi na moje liczne podróże.
Zaczęło się jeszcze przed majówką standardową wizytą w Łodzi gdzie bez większych przygód przyjąłem kolejną dawkę leku na moje kości 🦴.
Bezpiecznie wróciliśmy z Łodzi na majówkę i miałem szansę naładować akumulatory na wizytę w Poznaniu, która trwała aż 2️⃣ dni.
W poniedziałek odwiedziłem Dr Bartka, który planowo ściągnął mój gipsik a następnie wyciągnął tymczasowe druty mocujące moje przeszczepy w stópkach.
Muszę Wam się przyznać, że bardzo się bałem, moje całe ciało drżało w obawie przed bólem, ale tutaj wielkie zaskoczenie-nic nie bolało a Pan Doktor był delikatny i precyzyjny💪. Udało się❗️moje nóżki pięknie się zagoiły i wkoncu nie mam drucików🎊. Dostałem następnie nowiutki gips ale nie przejmujcie się, wszystko zgodnie z planem🤩. Mój nowy gips jest tak założony bym mógł go ściągać do kąpieli czy do spania.
Gips ma pomóc mi stanąć na nogi w okresie oczekiwania na ortezy - ale do sprawy ortez jeszcze wrócę.
Po wszystkim udałem się na zdjęcie RTG moich stópek by sprawdzić jak przyjęły się implanty oraz tytanowe skoble. Tu kolejna świetna nowina: Dr Bartek jest bardzo zadowolony z okresu zrastania, wszystko jest na swoim miejscu jak należy a sam przyznał, że jest lepiej niż się spodziewał🥳. Warto tu zaznaczyć, że operacja którą przeszedłem to dosyć standardowa operacja jaką się wykonuje przy tego typu deformacjach, jakie ja miałem. Największym jednak utrudnieniem jest moja choroba wrodzona łamliwość kości, która zawsze pozostawia znak zapytania jak moje kości zachowają się po operacji. Teraz ta niewiadoma jest już za nami, teraz widzimy na zdjęciach RTG że moje kości są w świetnej kondycji i poradziły sobie z implantami a do tego Doktor wykonał kawał świetnej roboty🫶❗️
A wiecie co jest jeszcze większym potwierdzeniem tego o czym piszę wyżej? Otóż największym potwierdzeniem jest fakt, że zaraz po wyjęciu drutów i założeniu nowego gipsu od razu stanąłem na nogi!
Znów mogę chodzić! Choć jeszcze poruszam się powoli, to wiem że niebawem pomimo gipsu będę zasuwał po podwórku i wrócę do swoich ulubionych zabaw.
Pozostaje jeszcze temat ortez. Następnego dnia w Poznaniu mieliśmy z Rodzicami umówiona wizytę u Pana Radosława, który jest mistrzem w produkcji idealnie spasowanych ortez. Pan Radek zmierzył moje nóżki na wszystkie sposoby, a ja tymczasem dobrałem kolorystykę. Teraz pozostało poczekać 3️⃣tygodnie na pierwsze przymiarki. Jeśli wszystko będzie pasować, to już za miesiąc zastąpię gips ortezami, które przez najbliższy rok pomogą mi nauczyć się poruszać na moich nowych stópkach. Z takimi wspaniałymi wieściami wróciłem do domku, by móc następnego dnia pójść do zerówki.
Tym razem jednak mój wózeczek nie będzie mi już tak często potrzebny, zresztą sami zobaczcie jak radzę sobie w moich nowych super bucikach, dopasowanych do tymczasowego gipsu.
Buziaki 😘