CienioKochanie

CienioKochanie 1. Poznaj nieuświadomione części siebie;
2. Zintegruj to, co wyparte;
3. Zaakceptuj i pokochaj Siebie w pełni. . Nazywam się Marta Pociejewska .

Od urodzenia wychowana byłam w styczności z filozofiami i sportami Dalekiego Wschodu, zafascynowana psychosomatyką oraz holistycznymi metodami pracy z ciałem i umysłem. Miłośniczka spacerów po lesie, kontaktu z energią roślin i zwierząt oraz różnych form ekspresji jak taniec intuicyjny, fotografia, malarstwo czy ceramika. Największe spełnienie odnalazłam w Tai Chi i Qi Gong, które praktykuje od 20

05 r. Po kilkunastu latach praktyk stworzyłam własny system ćwiczeń Qi Balans (www.qibalans.org) oraz w późniejszym czasie zaczęłam współtworzyć projekt Tao Move ( www.taomove.com ). Ze względu na to, że większość życia wypełnił mi kontakt z końmi (w tym trenowanie zarówno koni jak i ludzi), zrodziło to kilka lat temu powstanie pierwszego w Polsce systemu ćwiczeń Tai Chi dla Jeźdźców oraz współpracę z 2krotnym Mistrzem Świata Norbertem Kopczyńskim (https://www.facebook.com/TAOHorseArchery). Pracę z energią pogłębiłam w systemie ReiKi (tytuł Mistrza Uzdrawiania), Tantry, Taoistycznej Jogi. Prywatnie mama 12 latka, partnerka mężczyzny podążającego szamańską drogą z różnych przekazów, opiekunka 2 psów, 2 kotów i 1 klaczy.

Dostęp do EMOCJI-  ścieżka poMOCyEmocje, według wielu badaczy są energią o pewnej wibracji (częstotliwości) która przepł...
08/07/2026

Dostęp do EMOCJI- ścieżka poMOCy

Emocje, według wielu badaczy są energią o pewnej wibracji (częstotliwości) która przepływa przez nasze ciało. Na tym bazuje Praktyka EmocjiPawła Bryły i to podejście stało się dla mnie fantastyczną przygodą po własnej podświadomości.

To, co czujemy w ciele pokazuje stopień otwartości oraz czucia się bezpiecznie z doświadczaniem danych uczuć i emocji. Bywa tak, że uruchomienie jednej z nich daje uczucie lewitacji, rośnięcia jak balon czy błogiego opalania się na słońcu. Ale bywa i tak, że czujemy się martwi, telepią nami zimne dreszcze, ciało się wije i skręca z niewygody. Te wrażenia pokazują nam na ile umiemy czerpać energię z emocji a ile wytracamy na blokowanie ich, by nie wpłynęły do ciała fizycznego. Tak chroniła nas podświadomość w dzieciństwie, kiedy nasz niedojrzały system nerwowy nie był w stanie udźwignąć siły trudnych przeżyć. Na szczęście to można zmieniać wieloma metodami.

Także czucie się bezpiecznie, akceptowanie a tym bardziej kochanie siebie kiedy doświadczamy emocji, nie mówiąc już o wdzięczności dla nich, potrafi transformować je z niewygodnych na obojętne, przyjemne aż po odczuwanie wewnętrznej MOCY, jaka w nich się kryje.

Odczułam to kilkukrotnie.

I w związku z tym pojawiła się we mnie niedawno refleksja, dotycząca Wiedźm ale nie tylko. Skoro kobiety z natury mają w mózgu ośrodki wspomagające dużo szybszą komunikację obszaru zarządzającego emocjami, jest to tożsame z łatwiejszą drogą do pozyskiwania MOCY z tej przestrzeni, o ile oczywiście miały/ mają do nich dostęp.

Żeby nie było niedopowiedzeń - mężczyźni też mają ale jak wszyscy wiemy zdecydowana większość - z różnych powodów biologiczno-społeczno-kulturowych - ma to utrudnione. Wy Panowie czerpiecie szybciej swoją MOC z innych źródeł.

Ale wracając do kobiet a raczej kobiecego aspektu... Według niektórych miłośników Taoizmu aspekt żeński YIN (pustka) było pierwszy od YANG a na potędze aspektu rozluźnienia YIN oparte zostało Taiji (Tai Chi) oraz QiGong.

Jak Ty to czujesz?

Dostępu do wielu źródeł mocy w sobie życzę Tobie,
Marta

P.S Na zdjęciu "Drzewo Czarownicy" z Kregów Kamiennych w Grzybnicy

16/06/2026

YIN YANG - coś o naszych stronach MOCY

Od kilku lat z ciekawością słucham i kontempluję aspekt męski i żeński we mnie oraz innych. Tak dużo mówi się o zmianiach w rolach społecznych kobiet i mężczyzn, o naszym pogubieniu się i trudnościach w tworzeniu trwałych, szczęśliwych relacji. Jest tak dużo teorii jak być powinno, są Kręgi, zloty, warsztaty a nawet festiwale dedykowane tej tematyce.

Wiadomym jest, że z różnych względów kobiety stały się bardziej "męskie" a mężczyźni "żeńscy". Czasem to przeszkadza a czasem spełnia pragnienia - kobiety czują się bezpieczniej przy wrażliwych mężczyznach, chętnie angażujących się w wychowywanie dzieci a i komunikacja jest z nimi łatwiejsza . Z kolei niektórzy mężczyźni uwielbiają zaradne, silne i niezależne kobiety. Nawet według jednych z ostatnich badań socjologicznych, to co daje współczesnym kobietom najwięcej szczęścia to SPRAWCZOŚĆ a mężczyznom RELACJE. Ciekawe, prawda?

Jak ze wszystkim to, co wydaje z jednej strony zaletą zawsze ma wady z innej...ciężko nam dogodzić w obecnych czasach. Dużo jest narracji, iż te zmiany są złe, że powinno się powracać do pierwotnej przewagi Yin (m.in.: łagodność, wyciszenie, uległość) w kobietach i Yang (np.: działanie, prowadzenie, osiąganie celów) w mężczyznach...

A ja się zastanawiam, czy może to wszystko, to naturalny proces ewolucyjny dążenia do idealnej CAŁOŚCI w sobie? Może na tym polega doskonałość - idealna równowaga aspektu Yin i Yang niezależnie od płci, w której przyszło nam się urodzić?

To oczywiście rodzi wiele kontrowersji ale może jednak wszystko jest właśnie takie, jakie być powinno?

Jak Ty to czujesz?

Akceptacji tego jacy jesteśmy nam życzę,
Marta

Jestem Jedno czy jest mnie Wiele?Kiedyś wydawało mi się, że jestem JAKAŚ, wydawało by się jedna, bo tak często słyszałam...
12/06/2026

Jestem Jedno czy jest mnie Wiele?

Kiedyś wydawało mi się, że jestem JAKAŚ, wydawało by się jedna, bo tak często słyszałam jedno określenie o kimś...a tu po wielu latach przyszło zrozumienie, że jest mnie bardzo WIELE. Cała masa odcieni, emocji, przekonań i co najważniejsze zarówno skrajnych w jednym biegunie jak i drugim...taki patchwork z przeróżnych barw emocji, który ostatecznie jak widmo światła białego tworzy złudne, "białe" JEDNO.

I to przyniosło ulgę...jakże dobrze, że jest czuć, że nie jestem np. : lękliwa, bo to na przykład teraz czuję lęk, tylko jakaś część mnie właśnie to odczuwa. Podobnie ze wszystkim innym. Im jestem starsza tym częściej słyszę, że widziana jestem od strony spokoju. Czasem pytacie czy ja w ogóle się złoszczę kiedykolwiek. Hm...Ci co mnie lepiej znają - wiedzą :D (podobno czasem potrafię zagotować powietrze wokół ;)) ☯

Mało tego...znalazłam w sobie kilkoro mieszkańców mojej wewnętrznej "posiadłości" - np.: doświadczonego wojownika, uduchowionego mnicha, mądrą opiekunkę i niezliczone wersje niedokochanej siebie z dzieciństwa. Jakie to niesamowite zapoznać ich ze sobą, pozwolić na wzajemne wsparcie i jaka to potrafi być ekscytująca wędrówka po pokojach domu / komnatach pałacu... nawet tych niższych, podziemnych piętrach piwnic i lochów :).

Ciekawa jestem jak Ty to czujesz?
Czy często słyszysz dyskusję różnych części siebie?
Czy chętnie w siebie zaglądasz czy raczej boisz się tego, co tam zastaniesz?

Z życzeniami ekscytujących podróży do wnętrza SIEBIE,
Marta

08/06/2026

Łagodność dla siebie 🕊

Do tej refleksji skłoniła mnie niedawno jedna uczestniczka zajęć QiGong, która podzieliła się ważnym spostrzeżeniem, iż jako niegdyś sportowiec KATOWAŁA swoje ciało. Nie była to pierwsza osoba, która użyła takiego określenia, dla jej relacji z sobą samą......
Obie przyznały, że praktyka, której nauczam daje coś odwrotnego. Kojącego.

Dla wielu QiGong i Tai Chi, to takie "pitu pitu" gimnastyka dla seniorów ;) a dla innych niezwykłe narzędzie do czucia siebie w zupełnie innych przestrzeniach, z inna jakością czy energią. Owa łagodność ruchu, powolność, płynność relaksują nawet patrzącego widza nie mówiąc o sprawcy widoku.

Patrzę też często z ciekawością na osoby ćwiczące ze mna po raz pierwszy, jak zareagują na standardowe głaskanie rąk, nóg, głowy, które stanowią integralną część automasażu na rozgrzewce. Dla mnie samej to nie było takie oczywiste ale doceniłam ogromną łagodność i wartość z niej płynącą i z tego ćwiczenia.

Łagodność (niezależnie od formy) uspakaja, koi nerwy, rozluźnia...czasem traktujemy jako słabość, bo tak nas nauczono...

A Ty jak masz z łagodnością dla siebie? :)

Życzę dostępu do tego odcienia MOCY,
Marta

* stworzone bez pomocy "E- Jaja" ;)

Czy umiemy współczuć / współodczuwać sobie?To kolejne zagadnienie, które mocno mnie zatrzymało. Jak łatwo nam współczuć ...
04/06/2026

Czy umiemy współczuć / współodczuwać sobie?

To kolejne zagadnienie, które mocno mnie zatrzymało. Jak łatwo nam współczuć komuś ( jak kto woli współodczuwać ) a jak trudno i dziwnie samemu sobie ?

Pamiętam, jak kilka lat temu, podczas sesji Praktyka Emocji z Pawłem Bryłą, naprowadzona na ten temat poczułam, że jest to obszar totalnie mi jeszcze nie znany, taki komputerowy "boot sector error" mi się wyświetlił :). W toku pracy z wieloma osobami usłyszałam, że nie tylko ja tak mam.

I tak sobie pomyślałam, że uczeni jesteśmy być silnymi, dawać sobie radę, czasami kosztem wytłumienia trudnych emocji a jednocześnie każdy, kto nie ma wysokiego poziomu psychopatii, ma naturalny odruch współczucia, gdy ktoś inny zmaga się z czymś podobnym...

A co gdybyśmy widzieli tą drugą osobą jako część siebie? reprezentanta tej części, która czuje ból, smutek, bezradność, winę, wstyd itp...?

Może łatwiej by było czasem przytulić siebie, dać sobie wsparcie i zrozumienie...

A jak Ty to czujesz?

Życzę dostępu do tego odcienia MOCY,
Marta

* stworzone bez pomocy "Ej-a-ja ? " ;)

Dbanie o siebie - czemu takie trudne?Dzisiejsza refleksja pojawiła się spontanicznie na początku treningu QiBalans (Qi G...
01/06/2026

Dbanie o siebie - czemu takie trudne?

Dzisiejsza refleksja pojawiła się spontanicznie na początku treningu QiBalans (Qi Gong+Tai Chi), gdy po standardowym skanie ciała proszę o uruchomienie intuicji i sprawdzenie poziomu dziś - samodyscypliny.

Szybko doszliśmy do wniosku, że nie jest to łatwy temat a wiąże się bardzo mocno z dbaniem o siebie...Dużo łatwiej nam dbać o innych, doradzać, pouczać...
Jak ciężko nam samym zmotywować się do zdrowej (właściwej) diety, ruchu, właściwej ilości snu, odpoczynku, higieny życia itp.?

Ja złapałam się niedawno na tym, że ciężko mi zmotywować się do gotowania dla siebie samej ciekawych dań, z czym nie mam najmniejszego problemu jak wiem, że będę kogoś gościła u siebie. Był jednakże bardzo odkrywczy poranek, kiedy zrobiłam sobie wykwintne śniadanie i zatrzymało mnie to, że właśnie w tym aspekcie powinnam siebie traktować równie dobrze jak swoich gości i, że w tej kwestii niedokochiwałam jakiejś części siebie.

W jak wielu dziedzinach nie wybieramy siebie a wręcz zapominamy o naszych celach, potrzebach ?

Jak często wybieramy wygodę komfortu, ponad to, co najlepsze dla nas ?

A Ty jak masz? Czy umiesz zaopiekować się sobą podobnie jak innymi, bliskimi Ci osobami / zwierzętami ?
Czy odczuwasz wewnętrznego "sabotażystę", który zniechęca do tego, rozleniwia bądź też działa subtelniej, pod przykrywką złego samopoczucia itp. ?

Zaglądanie w siebie nie zawsze jest łatwe i przyjemne ale warte efektów, które doświadczamy po oświetleniu świadomością tego, co schowane w Cieniu :)

Owocnej degustacji smaków i smaczków życia,
Marta ☯🙏

Zapraszam serdecznie na kameralny festiwal pod Warszawą, na którym będę miała przyjemność poprowadzić warsztat QiGong w ...
26/05/2026

Zapraszam serdecznie na kameralny festiwal pod Warszawą, na którym będę miała przyjemność poprowadzić warsztat QiGong w niedzielę rano oraz mieć namiot zabiegowy z sesjami CienioKochania 🙏🏻🌳☯️👇🏻

Prelegenci Festiwalu Zdrowia I Radości 2026

Marta Pociejewska

Od urodzenia wychowana w styczności z filozofiami i sportami Dalekiego Wschodu, zafascynowana psychosomatyką oraz holistycznymi metodami pracy z ciałem i umysłem. Miłośniczka spacerów po lesie, kontaktu z energią roślin i zwierząt oraz różnych form ekspresji jak taniec intuicyjny, fotografia, malarstwo czy ceramika. QiGong i Tai Chi ćwiczy od 2005 r. Naucza od 2018 r. w www.qibalans.org ; Jako adeptka różnych form uzdrawiania (m.in. Mistrzyni ReiKi) pomaga w zrozumieniu siebie poprzez własny system CienioKochanie (www.qibalans.org/cieniokochanie ).

Temat wykładu/ warsztatu:
Holistyczne zdrowie i radość

​Zapraszam do spróbowania QiGong - niezwykłej praktyki dla ciała, umysłu, oddechu i emocji, dzięki której:

- Uwolnisz napięcia, tłumione emocje, zblokowany oddech;
- Rozluźnisz system nerwowy;
- Uspokoisz umysł od ciągłego pędu jednocześnie zwiększając jego koncentrację i wydajność;
- Poczujesz więcej energii w ciele;
- Odnajdziesz drogę do wewnętrznego spokoju

Na koniec, dzięki Medytacji Wewnętrznego Uśmiechu, wprowadzimy się w stan radości :)

https://www.samouzdrawianie.com/festiwalzdrowiairadosci



Adres

TAO DOMe
Bronisławow
05-505

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy CienioKochanie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij