Dla Kuby

Dla Kuby Kuba ma wrodzoną łamliwość kości, od wiosny 2023r. walczy z nowotworem.

05/04/2026
02/01/2026

Kochani, ostatnie dni były dla rodziny Kuby wyjątkowo trudne.
W okresie świątecznym babcia Kuby, która przyjechała do niego, doznała poważnego upadku i trafiła do szpitala. Ma złamaną rzepkę oraz krwiak w kolanie i obecnie czeka na operację.

Jednocześnie 5 stycznia Kuba rozpoczyna kolejną chemioterapię – leczenie jest bardzo wyniszczające i powoduje silny ból.

To dla bliskich Kuby bardzo ciężki czas. Dziękujemy za każde wsparcie, dobre słowo i modlitwę. ♥️♥️♥️

Wszystkiego co najpiękniejsze, najcenniejsze, najważniejsze - życzymy z całego serca na Nowy Rok. Kuba teraz czuje się d...
31/12/2025

Wszystkiego co najpiękniejsze, najcenniejsze, najważniejsze - życzymy z całego serca na Nowy Rok.
Kuba teraz czuje się dobrze jak na realia choroby nowotworowej. Jest w czasie chemiiterapii. Ciężko i trudno ją znosi, ale z uśmiechem, ślicznie się śmieje pomimo cierpienia. Przed wigilią był w szpitalu - z bólem serca wyczekiwaliśmy wyjścia ze szpitala, bo mogła to być kolejna gwiazdka w szpitalu. Udało się być w domu.
Jeszcze raz Szczęśliwego Nowego Roku.

24/12/2025

Kochani,
w tym wyjątkowym, świątecznym czasie chcę na chwilę się do Was odezwać i podziękować za obecność, cierpliwość i dobre myśli, które towarzyszą Kubie i jego bliskim od tak długiego czasu. 🎄

Od wakacji na stronie panuje cisza. Nie jest ona brakiem wdzięczności ani zapomnieniem, lecz świadomą decyzją wynikającą z zaleceń lekarzy oraz potrzeby skupienia się na leczeniu, odpoczynku i codziennej walce o zdrowie. W takich momentach najważniejsze jest to, co dzieje się poza ekranem — spokój, siła i obecność najbliższych.

Jest taka krótka przypowieść, która szczególnie pasuje do tego czasu. Mówi ona o małym płomyku świecy, który podczas burzy przestaje być widoczny. Wydaje się, że zgasł, ale tak naprawdę ktoś osłania go dłonią, by nie zdmuchnął go wiatr. Płomień nie świeci wtedy na zewnątrz, lecz wciąż trwa — cicho, ale wytrwale.

Tak właśnie bywa czasem w życiu. Są chwile, gdy trzeba na moment schować światło, by je ochronić. To nie jest koniec drogi, lecz troska o to, by mogło świecić dalej.

Dziękuję Wam z całego serca za modlitwy, wiadomości, wsparcie i pamięć — nawet wtedy, gdy nie mogłem się nimi odwzajemnić tutaj, na stronie. Każda dobra myśl ma ogromną moc.

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam spokoju, nadziei i ciepła, które płynie z obecności drugiego człowieka. Niech ten czas przyniesie wiarę w to, że nawet w ciszy dzieje się wiele dobra. 🤍

Dziękuję, że jesteście.

- narrator strony

Miesiąc wolności! 🌿Wczoraj byliśmy w Gliwicach — i mamy dobre wieści: Kuba ma cały miesiąc odpoczynku!Pełne 30 dni bez l...
24/06/2025

Miesiąc wolności! 🌿

Wczoraj byliśmy w Gliwicach — i mamy dobre wieści: Kuba ma cały miesiąc odpoczynku!
Pełne 30 dni bez leczenia, stresu, szpitali. Tylko spokój, regeneracja i wolność.

Ostatnio Kuba dużo odpoczywał – był przez chwilę w hospicjum domowym, zwiedzał, spacerował, czytał i po prostu chłonął codzienność. Zaliczył też małą kontuzję (tak, było trochę śmiechu 😄), ale wszystko już w porządku.

Teraz czas na chwilę oddechu.
Cieszymy się bardzo i… życzymy Wam wszystkim pięknych, spokojnych oraz bezpiecznych wakacji! ☀️🌻

„Tu Kuba. Wróciłem  do domu 20 maja, jednak nie czułem się najlepiej z powodu działania chemii i różnych innych rzeczy. ...
08/06/2025

„Tu Kuba.
Wróciłem do domu 20 maja, jednak nie czułem się najlepiej z powodu działania chemii i różnych innych rzeczy. Dopiero pod koniec maja zacząłem czuć się lepiej, teraz dochodzę do siebie i czekam na kolejne badania i informacje co dalej z leczeniem. Mam nadzieję, że to już końcówka leczenia ale, to niestety jest niezależne ode mnie. Wszystkiego dowiem się pod koniec czerwca, a narazie dochodzę do siebie psychicznie i fizycznie po izolacji miesięcznej.”

Każdy krok w stronę lepszego samopoczucia, to zwycięstwo.
Kuba — trzymaj się, powoli, bez presji. Wspieramy Cię i czekamy razem z Tobą na dobre wiadomości. ♥️

„To jest dołujące. Masakra. Chciałbym po prostu żyć.”„Dzisiejszy dzień pierwszy raz od dwóch tygodni był lepszy od pozos...
15/05/2025

„To jest dołujące. Masakra. Chciałbym po prostu żyć.”

„Dzisiejszy dzień pierwszy raz od dwóch tygodni był lepszy od pozostałych ,ponieważ mogę pić w miarę normalnie ,narazie nie mogę jeść ,ale nawet drobne wypicie wody bez bólu to wielki sukces dla mnie ,trochę się podłamałem ,ponieważ to być może mój przedsostatni raz i będę musiał znosić to jeszcze raz za 2-4 miesiące ,a chciałem już powoli żyć normalnie w miarę ,no cóż ,praca ,matura ,normalne życie muszą poczekać ,mam tego serdeczne dość ,a nawet nie mam się na kogo gniewać ,ponieważ te choroby nie wyszły z mojej winy ,ze mało ruchu albo źle jedzenie albo też ingerencji innych osób ,te choroby poprostu są i nie dają mi normalnie żyć ,walczę już dwa lata ,a końca nie widać ,to jest dołujące ,uprzedzam pytania ,postaram się mimo wszystko napisać maturę w czerwcu po szpitalu,ale przez dalsze leczenie jestem za słaby i nie mam czasu żeby gdzie się dalej kształcić na studiach albo iść do pracy ,w skrócie MASAKRA ,chciałbym jak każdy normalny chodzić na imprezy albo dorabiać sobie do różnych rzeczy lub z nudów pracować ,ale nie mogę ,takie życie ciężko jest się z tym pogodzić ,ale nie mam nic do gadania nawet .”

Tyle prawdy, tyle bólu, tyle pragnienia zwyczajnego, prostego życia.

Kuba każdego dnia udowadnia, że siła to nie wielkie słowa, tylko ciche trwanie mimo wszystkiego.
Wspierajmy go. Czytając. Myśląc o nim.

„Bardzo się boję” - napisał Kuba.„Jest bardzo źle ,na języku mam afty i inne rzeczy ,które uniemożliwiają mi jedzenie i ...
13/05/2025

„Bardzo się boję” - napisał Kuba.

„Jest bardzo źle ,na języku mam afty i inne rzeczy ,które uniemożliwiają mi jedzenie i picie ,codziennie mam gorączkę 38 wtedy jest mi bardzo zimno ,a za chwilę jest mi za ciepło jak dają leki ,ledwo się trzymam na nogach ;a przez moje drugie schorzenie bolą mnie plecy i to mi naciska na brzuch i boli mnie brzuch od tego też ,pozatym ledwo się trzymam na nogach od dwóch tygodni ,bardzo się boję ,a od 3 tygodni jestem sam w izolacji ,bardzo się boję ,lekarze codziennie mówią ,że jutro będzie lepiej.”

Tyle bólu, tyle samotności i strachu w jednej wiadomości do mamy. Kuba, choć otoczony troską lekarzy i bliskich, niesie na swoich barkach niewyobrażalny ciężar.

Jeśli czytasz ten post – zatrzymaj się na chwilę. Wyślij Kubie myśl. Wsparcie. Ciepło. Choć nie możemy wejść za niego do izolatki – możemy otoczyć go siłą, której się nie widzi, ale która potrafi unieść.

Trzymaj się, Kuba. Jesteś niesamowicie dzielny. Nie jesteś sam.

Udostępniajcie, wspierajcie dobrym słowem i modlitwą.

01/05/2025

Kiedy ból odbiera siły, a strach – oddech.

Kuba cierpi. To nie jest zwykły ból. To taki, który odbiera siły, który nie daje spać, nie daje mówić, nie daje żyć. W szpitalnym łóżku, podpięty pod leki przeciwbólowe, z nowym wkłuciem obok portu, czeka. Jutro – chemia.

Mama pisze: „Jest ciężko”. I te dwa słowa brzmią jak krzyk.

To nie jest tylko walka z chorobą. To walka z czasem, z bólem, z bezsilnością. Przed Kubą przeszczep. Ktoś mógłby zapytać: jak to przeżyć? A my pytamy inaczej: jak nie stracić wiary, gdy nie wiadomo, co będzie dalej?

Nie jesteśmy w stanie ulżyć w cierpieniu. Ale możemy być. Trwać. Wysyłać ciepło, modlitwę, dobre myśli. Bo czasem właśnie one dają siłę, kiedy wszystko inne zawodzi.

„Zdrowych, wesołych, pełnych miłości Świąt Wielkanocnych.  Cieszcie się z nami, bądźcie razem zawsze i wszędzie. Życzymy...
19/04/2025

„Zdrowych, wesołych, pełnych miłości Świąt Wielkanocnych. Cieszcie się z nami, bądźcie razem zawsze i wszędzie.
Życzymy Wam aby bycie razem smakowało najbardziej, a życie rozpieszczało Was tak jak nas dzisiejsze chwile i pogoda.”

W drodze do przeszczepuPo powrocie ze szpitala Kuba czuł się bardzo źle — organizm wciąż walczy, a zmęczenie nie odpuszc...
15/04/2025

W drodze do przeszczepu

Po powrocie ze szpitala Kuba czuł się bardzo źle — organizm wciąż walczy, a zmęczenie nie odpuszcza. Nawet drobny wysiłek kończy się wyczerpaniem i potrzebą odpoczynku.

Dodatkowo pojawiło się sporo zamieszania — komisja wojskowa, decyzja o przełożeniu matury, formalności, które trzeba było załatwić. Ale są też dobre wieści: wyniki krwi są stabilne, a lekarze czuwają.

Teraz najważniejsze — 24 kwietnia Kuba wchodzi na oddział przeszczepowy. Przed nim 4 do 6 tygodni w izolatce. To czas wielkiej próby i ogromnej nadziei.

Dziękujemy, że jesteście z Kubą. ♥️♥️♥️

Adres

Czeladz

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Dla Kuby umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Dla Kuby:

Udostępnij