02/09/2026
Temat żelaza i ferrytyny obrósł tyloma mitami, że wiele osób latami kręci się w kółko – ciągle zmagając się ze zjazdem energii, osłabieniem czy wypadaniem włosów.
W karuzeli zebrałem 5 najczęstszych przekonań, które regularnie słyszę w gabinecie:
Wysoka ferrytyna = super zapasy? Nie zawsze. To białko ostrej fazy, które stan zapalny potrafi sztucznie wybić w górę.
Niska ferrytyna u młodych kobiet to norma? Częste nie znaczy fizjologiczne. To, że miesiączkujesz, nie oznacza, że musisz żyć w wiecznym niedoborze.
Wystarczy kupić suplement? Jeśli masz stan zapalny jelit, obniżony kwas żołądkowy albo Helicobacter pylori – żelazo po prostu się nie wchłonie.
Pietruszka i szpinak rozwiążą problem? Żelazo niehemowe wchłania się słabo, a zjedzenie 100 g natki pietruszki dziennie to spore wyzwanie.
Im więcej, tym lepiej? Nadmiar żelaza jest toksyczny dla wątroby, serca i trzustki – nie bierzemy go „profilaktycznie”.
Z którym z tych mitów spotkałaś/eś się najczęściej? Daj znać w komentarzu 👇