20/05/2026
Jeżeli Ty też zaczynasz dietę w każdy poniedziałek, a kończysz mniej więcej w czwartek to mam dla Ciebie ważną informację.
Z Tobą jest naprawdę wszystko w porządku!!! 😊
Często jest tak, że w weekend mamy dużo okazji do zjedzenia pizzy, czy lodów - wychodzimy ze znajomymi lub z rodziną i ciężko nam odmówić. I wtedy pojawia się to słynne zdanie: „Ale od poniedziałku to dieta”. Miałaś tak?
Niestety jest mało prawdopodobne, że takie podejście przyniesie jakieś realne efekty. Raczej będziemy się kręcić w kółko i ciągle mieć wyrzuty sumienia. Dlaczego tak się dzieje?
❌ Po pierwsze - wyznajemy zasadę „wszystko albo nic”. Nie ma żadnych półśrodków. Albo objadamy się fast-foodami i słodyczami albo eliminujemy gluten, laktozę, cukier i żyjemy na samych warzywach.
❌Po drugie - dzielimy produkty na „dobre” i „złe”. Na samą myśl o zjedzeniu pizzy czy ciasta czujesz stres, a kiedy już się skusisz, towarzyszą Ci gigantyczne wyrzuty sumienia - wiadomo.
❌Po trzecie - jedzenie jest to jedyny znany Ci sposób na ukojenie. Po całym dniu trzymania diety i znoszenia stresu w pracy, wieczorem lodówka staje się jedynym miejscem, gdzie możesz odetchnąć i rozładować emocje.
Jezeli chciałabyś zmienić te mechanizmy i poprawić nieco relację z jedzeniem to zaobserwuj mój profil 😄
✨A już 28 maja w Tarnowskich Górach praktycznie przećwiczymy jak zmienić te nawyki, aby w końcu poczuć spokój w głowie.
Chętna? Napisz do mnie, a wyślę Ci informację o zapisie ⬇️
•dieta•odchudzanie•warsztat•zdrowa relacja z jedzeniem•