10/08/2026
Ile razy próbowałaś już czegoś, co „podobno działa na wszystko"? Keto, post przerywany, odstawienie węglowodanów, kolejna głodówka.
Ja też mam swoją listę prób. I rozumiem tę pokusę doskonale, bo kiedy ciało przestaje reagować jak kiedyś, chcesz w końcu czegoś, co zadziała szybko.
Powiem Ci szczerze, co widzę. U jednej kobiety ostry post coś daje, a u drugiej rozregulowuje i tak już rozdrażniony układ nerwowy. Bardzo niska ilość węglowodanów potrafi podbić kortyzol, hormon stresu, którego w perimenopauzie i tak jest za dużo. I zamiast spokoju robi się większy chaos w ciele.
Dlatego ja zaczynam zawsze od Ciebie. Od tego, jak śpisz, co Ci służy, a co Cię rozstraja. Bo najlepszy sposób świata nie zadziała, jeśli jest wojną z własnym ciałem.
Powiedz mi: czego już próbowałaś, co miało pomóc, a nie pomogło? Jestem ciekawa, ile tego się uzbierało. U mnie było tego sporo...