Joanna Macioł

Kontakt: firmę

Joanna Macioł Kroniki Akaszy ⭐️ Wodór molekularny Anev💧Łóżka z podczerwienią Nire☀️ Współautorka 📖 o długowieczności.

„To pewnie tylko do gabinetu?"To najczęstsze pytanie, jakie słyszę, i najbardziej mylące. Ten fotel stoi w miejscach, o ...
30/09/2026

„To pewnie tylko do gabinetu?"

To najczęstsze pytanie, jakie słyszę, i najbardziej mylące. Ten fotel stoi w miejscach, o których na początku sama nie myślałam.

W domu. Ktoś wraca po dziesięciu godzinach przy biurku albo za kierownicą i ma przysłowiowe piętnaście minut czasu dla własnego kręgosłupa, bez umawiania się i dojeżdżania gdziekolwiek.

W gabinecie fizjoterapii, gdzie rozgrzewa tkanki przed terapią manualną i podtrzymuje efekt po niej. Fotele mają pięć niezależnych stref grzewczych i gotowe protokoły, więc terapeuta może wybrać program albo ustawić protokół samodzielnie

W salonie kosmetologicznym, gdzie rozgrzana skóra chłonie kosmetyk inaczej niż zimna oraz jako przygotowanie do zabiegów lub regeneracji po.

W spa i w hotelu, jako usługa, która nie wymaga dodatkowego pracownika. Klient leży, personel robi swoje.

W biurze prezesa lub w biurze w strefie wellbeing, bo firmy coraz częściej rozumieją, że wypalony zespół kosztuje więcej niż fotel.

U sportowców i w klubach, gdzie regeneracja po wysiłku jest częścią treningu, a nie nagrodą za niego.

Wspólny mianownik jest jeden. Wszędzie tam ktoś potrzebuje piętnastu do kilkudziesięciu minut, w których ciało dostaje sygnał, że może odpuścić.

I jeszcze rzecz, o której mówię z dumą. To nie jest sprzęt z plastiku. Fotele robi ręcznie, z litego drewna, polska pracownia stolarska, więc nie musisz go chować przed gośćmi. Zresztą sami stwierdzą, że to piękny mebel.

Chcesz porozmawiać o fotelu z daleką podczerwienią, który zadba o Twoje zdrowie i regenerację, napisz NIRE.

Najciekawsze rzeczy często dzieją się przez przypadek.Przykładem tego jest połączenie produktów dwóch polskich firm. Ane...
29/09/2026

Najciekawsze rzeczy często dzieją się przez przypadek.

Przykładem tego jest połączenie produktów dwóch polskich firm. Anev od wodoru molekularnego oraz Nire od dalekiej podczerwieni Nikt się nie spodziewał takiej synergii w działaniu. I przyznaję, że efekty zaskoczyły nas wszystkich.

Wodór molekularny działa od wewnątrz. Wchodzi z oddechem, dociera do wnętrza komórek, do mitochondriów, żeby wytworzyły więcej ATP i pomaga usuwać efekty stresu oksydacyjnego, który dotyka organizm każdego dnia. To nadal najmniejszy selektywny antyoksydant, jaki istnieje, przenikający barierę krew-mózg.

Podczerwień działa od zewnątrz. Fala o tej samej długości, którą emitują wszystkie organizmy żywe na planecie, wchodzi do czterech centymetrów w głąb ciała, rozgrzewa mięśnie i stawy od środka, rozszerza naczynia i poprawia mikrokrążenie.

Jedno sprząta. Drugie jeszcze lepiej otwiera drogę do sprzątania, a dodatkowo rozluźnia.

Wielu klientów wstając z łóżka, które w sobie ma zaszytą podczerwień i ściągając wąsy, którymi byli podpięci do wodoru mówi: nie sądziłem, że to będzie takie rozluźniające/przyjemne/regenerujące, nie chce mi się wstawać.

Jak można wykorzystać tę synergię?

W gabinecie fizjoterapeutycznym krótsza sesja rozgrzewa tkanki przed terapią manualną, więc terapeuta pracuje na rozluźnionym, lepiej ukrwionym ciele, a dłuższa sesja po zabiegu podtrzymuje efekt.

W gabinecie kosmetologicznym skóra z lepszym mikrokrążeniem przyjmuje kosmetyk zdecydowanie lepiej. To również doskonałe rozwiązanie przed jakimkolwiek zabiegiem manualnym, typu kobido.

W spa i w strefie wellness to po prostu usługa regeneracji, po którą ludzie wracają, chociaż nikt ich w tym czasie nie dotyka.

Oba te sprzęty to prosta, skuteczna i naturalna regeneracja a jednocześnie najprostsza profilaktyka.

Prowadzisz gabinet, spa albo masz inną firmę i chcesz porozmawiać, czy w Twoim biznesie się to sprawdzi? Napisz NIRE lub WODÓR.

A jeśli jesteś z Małopolski lub ze Śląska, zapraszam do Wieliczki. Tam w spa stoi fotel z wodorem. Będziesz mógł poczuć to na sobie.

Joanna 🩵

---

Nie każdy praktyk wodoru czeka na klienta w gabinecie. Anna Jurgilewicz odwróciła ten schemat. Pakuje generator wodoru d...
28/09/2026

Nie każdy praktyk wodoru czeka na klienta w gabinecie. Anna Jurgilewicz odwróciła ten schemat. Pakuje generator wodoru do auta i przyjeżdża z nimi do ludzi. Tak działa AVIVVA inhalacje wodorowe – mobilne inhalacje wodorowe z Czechowic-Dziedzic, z dojazdem do klienta. Zamiast szukać czasu na wizytę, można odetchnąć u siebie :)

Zapraszam na wywiad, żeby poznać drogę Ani do wodoru molekularnego.
https://youtu.be/VK5W5tUzMyU

„Czyli to takie wróżenie z kart, tylko inaczej się nazywa?"Dostaję to pytanie regularnie i wcale się nie obrażam. Rozumi...
24/09/2026

„Czyli to takie wróżenie z kart, tylko inaczej się nazywa?"

Dostaję to pytanie regularnie i wcale się nie obrażam. Rozumiem, skąd się bierze.

Tarot, astrologia i Kroniki to trzy różne narzędzia i każde z nich ma swojego klienta.
Do wróżki najczęściej idziesz po odpowiedź, co się wydarzy. Do astrologa, żeby poznać swój potencjał urodzeniowy. Do Kronik przychodzisz po coś zupełnie innego. Po zrozumienie, dlaczego Twoje życie układa się dokładnie w ten sposób i dowiedzenie się, w jaki sposób można to zmienić.

W Kronikach nie ma gotowej przyszłości czekającej na odczytanie. Jest zapis Twojej drogi i potencjały, które wynikają z tego, gdzie teraz stoisz i jakie decyzje podejmujesz. Zmienisz decyzję, zmienią się potencjały. Dlatego pytanie „kiedy poznam mężczyznę" zostaje bez odpowiedzi, a pytanie „co powstrzymuje mnie przed bliskością" otwiera pole tak szeroko, że czasem będzie trzeba przedłużyć sesję.

Druga różnica jest może ważniejsza. Kroniki nie odbierają wolnej woli. Mistrzowie pokazują, co jest i co może być, ale decyzja, czy i co zrobisz jest Twoja.

Ja jestem tylko medium, nie wyrocznią. Przekazuję obrazy i zdania, których po wyjściu w większości nawet nie pamiętam.

I jeszcze jedno, bo mówię to zawsze. Czytanie nie zastępuje terapii ani lekarza.

Jeśli szukasz przepowiedni, to nie u mnie. Jeśli szukasz zrozumienia, napisz KRONIKI.

Z miłością,
Joanna (Boska)

Stocznia Gdańska. Surowy beton, stal, hala w industrialnym klimacie… i dwie leżanki, na których odpoczywali podłączeni d...
23/09/2026

Stocznia Gdańska. Surowy beton, stal, hala w industrialnym klimacie… i dwie leżanki, na których odpoczywali podłączeni do wodoru ludzie. Tak wyglądał nasz weekend na Longevity Week.

To była pierwsza edycja tego wydarzenia. Przez cały tydzień w Trójmieście działo się sporo wokół zdrowia, ruchu i regeneracji, a finał odbył się w Doki1, na terenie Stoczni Gdańskiej.
Przestrzeń nie była duża, ale miała klimat, którego nie da się podrobić. Stoiska rozplanowano według ścieżki: diagnostyka, odżywianie, ruch, regeneracja i technologie. Do tego scena z wykładami lekarzy, naukowców i praktyków oraz warsztaty.

Kolejny raz tworzyliśmy synergię dalekiej podczerwieni i wodoru molekularnego, łącząc fotele/leżanki Nire (z wbudowaną wewnątrz daleką podczerwienią) z inhalacją wodorem z generatorów Anev. I powiem, że leżanki praktycznie nie stygły. Osób było naprawdę dużo.

Wielu z nich pierwszy raz miało styczność z wodorem. Pytali, jak długo się inhalować, ile tego wodoru tu podajemy, czy to bezpieczne, czy to sprzęt do domu czy tylko do gabinetów.
Tłumaczyliśmy to, co powtarzamy od jakiegoś czasu, w oparciu o najnowsze badania: w inhalacji wodorem nie chodzi o to, żeby „dać jak najwięcej". Większy przepływ na minutę nie oznacza skuteczniejszej inhalacji i szybszych efektów. Liczy się rozsądne, bezpieczne stężenie wodoru w powietrzu, którym faktycznie oddychasz. I na to należy położyć nacisk, informując o prawidłowym dawkowaniu wodoru.

Dziękujemy wszystkim, którzy do nas zajrzeli, położyli się na 30 minut i zadawali konkretne pytania. A organizatorom za pomysł i za to ciekawe miejsce. Longevity w hali stoczniowej? Brzmi dziwnie, ale wyszło świetnie.

Nie zdążyłeś pogadać albo chcesz wiedzieć więcej o tym, jak mądrze inhalować się wodorem? A może chcesz zadbać o swoich bliskich i mieć generator wodoru albo leżankę w domu lub w gabinecie? Napisz.

A już niedługo widzimy się na Międzynarodowych Targach Rehabilitacji 1-3 października w Nadarzynie. Do zobaczenia 😊

Jesteśmy kolejny raz na Warsaw Medical Expo 2026! 👋Do czwartku, 17 września, znajdziecie nas w Ptak Warsaw Expo w Nadarz...
16/09/2026

Jesteśmy kolejny raz na Warsaw Medical Expo 2026! 👋

Do czwartku, 17 września, znajdziecie nas w Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie (Hala B, stoisko C11.

Na stoisku czekają dwa generatory wodoru i dwa fotele Nire z daleką podczerwienią. Możecie się położyć, odetchnąć od targowego zgiełku i doświadczyć 30-minutowej synergii regeneracyjnej czyli połączenia inhalacji wodorem molekularnym z łagodnym ciepłem dalekiej podczerwieni. Poprawić mikrokrążenie i usunąć stres oksydacyjny.

A przy okazji pogadamy o tym, o co pytacie najczęściej:
💧 Dla kogo jest dedykowana inhalacja wodorem czy fotele z daleką podczerwienią?
💧W jakich placówkach można zastosować te rozwiązania?
💧Czy to dla gabinetów czy prywatnie też można?
I kluczowe... Czy większy przepływ to lepsza inhalacja?

Spoiler: liczy się to, jaka jest frakcja wodoru we wdychanym powietrzu, a nie to, jaki jest przepływ ml gazu na minutę (będzie o tym osobny post).

Hala B, stoisko C11
🕙 10:00–17:00
🎟️ Wstęp bezpłatny po rejestracji online

🎤 17.09, godz. 11:00, Studio Targowe: wykład Eryka Libnera o wodorze i podczerwieni w kontekście stresu

Wpadnijcie, nawet na chwilę, by poczuć małą cząsteczkę, która ma ogromne możliwości i porozmawiać.

Do zobaczenia 🩵
Joanna

Wiedziałam. I zrobiłam inaczej.Ile razy w życiu tak miałaś? Ja przynajmniej kilka.Wiedziałam, że ten projekt nie jest mó...
10/09/2026

Wiedziałam. I zrobiłam inaczej.

Ile razy w życiu tak miałaś? Ja przynajmniej kilka.

Wiedziałam, że ten projekt nie jest mój, i weszłam w niego, bo ktoś na mnie liczył. Wiedziałam, że ta rozmowa źle się skończy, i poszłam. Wiedziałam pierwszego dnia, jak to się potoczy, i dałam sobie dwa lata, żeby się o tym przekonać.

Za każdym razem był ten moment. Krótki, konkretny, w brzuchu. Coś, co mówiło „nie" albo „nie teraz". Czasem po prostu ciasno robiło się w klatce piersiowej.

I za każdym razem po tym momencie ruszała głowa. Przecież przesadzasz. Przecież to dobra okazja. Przecież co ludzie powiedzą. Przecież już obiecałaś.

Głowa zawsze wygrywała, bo mówiła głośnymi zdaniami, a intuicja szeptała.

Wiesz, czego się nauczyłam? Że intuicja nigdy nie tłumaczy. Nie uzasadnia, nie przekonuje, nie podaje pięciu argumentów. Mówi cicho, przez ciało a jeśli się nie słucha, wycofuje się. To głowa jest gadatliwa i głośna.

Więc jeśli szukasz swojej intuicji, nie szukaj olśnienia. Szukaj tej pierwszej reakcji, zanim zaczniesz ją poprawiać.

I zauważ jedną rzecz. Ty prawie zawsze wiesz. Problem jest gdzie indziej. Problem w tym, ile kosztowałoby przyznanie, że wiesz.

Jest coś, co wiesz od dawna, a wciąż udajesz przed sobą, że sprawa jest niejasna?

Z miłością,
Joanna (Boska)

Czy masz w sobie program „wolno mi odpoczywać?"Wiele lat temu pozwalałam sobie odpocząć dopiero wtedy, kiedy już nie daw...
08/09/2026

Czy masz w sobie program „wolno mi odpoczywać?"

Wiele lat temu pozwalałam sobie odpocząć dopiero wtedy, kiedy już nie dawałam rady. Kiedy bolała mnie głowa albo kręgosłup, albo kiedy łapało przeziębienie.

Czułam, że odpoczynek musiał być zasłużony. Trzeba było najpierw dojść do granicy i dopiero wtedy wolno było się położyć, z czystym sumieniem, bo przecież „jestem chora".

Skąd to się bierze takie przekonanie? Najczęściej słyszymy to w domu. Nauczono nas, że wartość ma to, co zrobione i robione. Leżenie w środku dnia to lenistwo a jak chcesz się położyć, to chyba się nudzisz, więc trzeba Ci znaleźć jakieś zajęcie.

I potem dorosłe kobiety chorują, bo to jedyny społecznie akceptowalny sposób, żeby położyć się na dwa dni.

Dzisiaj już wiem, że nie muszę zasłużyć na odpoczynek. To nie jest nagroda za wykonane zadanie, tylko warunek tego, żebym mogła nadal być efektywna.

Regeneracja przed zmęczeniem jest tańsza niż regeneracja po. Tańsza w czasie, w pieniądzach i w tym, co po drodze zdążysz powiedzieć ludziom, których kochasz, kiedy jesteś na ostatnich oparach.

Więc dzisiaj, we wtorek, kiedy tydzień dopiero się zaczął, znajdź czas, żeby odpocząć według swojego uznania. Nawet jeśli jeszcze nie czujesz, że masz do tego prawo i że to w porządku.

Ciekawa jestem, czy odpoczywasz zanim, czy dopiero kiedy ciało Cię zmusi?

Słońce nie jest moim wrogiem. Ale ochronę od kilku lat dobieram świadomie.Marketing przyzwyczaił nas, że SPF 50 od stycz...
07/09/2026

Słońce nie jest moim wrogiem. Ale ochronę od kilku lat dobieram świadomie.

Marketing przyzwyczaił nas, że SPF 50 od stycznia do grudnia to jedyna słuszna droga. BFF BIO ma inne podejście, które osobiście podzielam: ochronę należy dopasować do własnej skóry, realnej ekspozycji i indeksu UV.

Dlatego używam SUN Tallow Balm SPF25 na bazie łoju wołowego (pewnie niektóre z Was będą oburzone i zniesmaczone, ale te kosmetyki mają w sobie coś wyjątkowego) i jestem z tym wyborem szczera.

Tylko pięć składników: 🐄 Łój wołowy z ekologicznych hodowli bydła karmionego wyłącznie trawą ⚪ Tlenek cynku (non-nano) 🫒 Tłoczona na zimno oliwa z oliwek 🥑 Olej z awokado 🫐 Olej z nasion malin

Dlaczego filtr mineralny, a nie chemiczny?
Tlenek cynku tworzy na skórze fizyczną barierę, która odbija i rozprasza promieniowanie UV. Zostaje na powierzchni, nie przenika do organizmu. Dodatkowo działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie. To ten sam składnik, który od dekad jest w maściach aptecznych i kosmetykach dla niemowląt. Dlatego produkt jest przeznaczony dla dorosłych i dzieci od pierwszego dnia życia i sprawdza się przy cerze problematycznej, egzemie czy trądziku.

Do tego łój wołowy – biokompatybilny z barierą lipidową skóry, bogaty w witaminy A, D, E i K. Czyli krem, który przy okazji ochrony po prostu odżywia.

Ochrona jest szerokopasmowa (UVA + UVB), a skuteczność potwierdzona w niezależnym laboratorium zgodnie z normami ISO 24444 i ISO 24443. Przebadany dermatologicznie.

Uczciwie o minusach: tak, bieli. To też naturalny efekt skutecznej ochrony. U mnie po kilkunastu–dwudziestu minutach efekt się wyrównuje i można nakładać makijaż. Rozprowadza się gęściej niż lekkie żelowe filtry. Trzeba go trzymać z dala od słońca i wysokich temperatur, bo się rozpuszcza.

Zasady, o których nie wolno zapominać przy żadnym filtrze: nakładać przed wyjściem, powtarzać co 2 godziny, po kąpieli, po spoceniu się i po wytarciu ręcznikiem. SPF 25 to średnia ochrona, świetna na polskie lato i codzienność, ale przy długiej ekspozycji w silnym słońcu trzeba dopasować podejście i pamiętać też o cieniu, odpowiednim ubraniu i kapeluszu, jeśli ktoś lubi.

Kiedy pisałam ebook, najdłużej pracowałam nad rozdziałem, który nikomu niczego nie sprzedaje.Tym o tym, czego wodór mole...
06/09/2026

Kiedy pisałam ebook, najdłużej pracowałam nad rozdziałem, który nikomu niczego nie sprzedaje.

Tym o tym, czego wodór molekularny NIE robi.

Nie zastąpi snu. Jeśli śpisz pięć godzin, żaden generator Cię nie uratuje. Nie zastąpi ruchu ani dobrego jedzenia. Nie zastąpi współpracy z lekarzem przy chorobie przewlekłej. Nie zastąpi pracy z psychologiem, kiedy sprawa jest w głowie i w emocjach. Bo wodór działa obok, a nie zamiast.

Wodór molekularny jest jedną z najbezpieczniejszych rzeczy, jaką możesz dać sobie i swoim bliskim.

Od pierwszej dużej publikacji w 2007 roku minęło osiemnaście lat, i przez ten czas nie udokumentowano żadnych skutków ubocznych inhalacji. Nie ma znanych przeciwwskazań związanych z wiekiem czy stanem zdrowia. To nie jest lek, który wchodzi w interakcje z innymi lekami. To gaz, który Twoje ciało zna od urodzenia.

Wiem, dla kogo to jest ważne.
Dla kobiety po czterdziestce, która boi się cokolwiek zmieniać, bo nie wiadomo, co to z nią zrobi.
Dla mamy, która myśli o dziecku.
Dla kogoś, kto bierze garść tabletek codziennie i ma dosyć dokładania kolejnych rzeczy.
Dla siedemdziesięciolatki, dla której generator jest tak samo bezpieczny jak dla mnie.

Jedno zastrzeżenie mówię zawsze. Jeśli leczysz się przewlekle, powiedz o tym lekarzowi. Nie dlatego, że coś Ci grozi, tylko dlatego, że lekarz powinien wiedzieć, co dokładasz do swojej rutyny.

Cała reszta, łącznie z badaniami i z tym, jak wybrać generator, żeby nie przepalić kilku tysięcy, jest w ebooku. 137 stron, 69 złotych.

Napisz WODÓR, wyślę Ci szczegóły.

Adres

Katowice

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Joanna Macioł opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Firmę

Wyślij wiadomość do Joanna Macioł:

Skróty

Udostępnij