30/04/2026
A tego to się nie spodziewałam, zwłaszcza że przed przygotowaniami do biegu trochę chorowałam i byłam nastawiona raczej negatywnie i chciałam się chociaż zmieścić w czasie.
A jednak mam swój nowy, mały rekord w Kowno
na trasie: 42 km w czasie 04:30:18. „Mały”, bo to tylko 2 minuty i 21 sekund lepiej niż w Barcelonie, ale i tak mnie cieszy.
Trasa niby „lekko pofalowana”, a w praktyce miała 95 m podbiegu i 85 m zbiegu, do tego trochę śniegu i gradu, i 3/4 prowadziło przez las.
Będę miło wspominać ten bieg
🇱🇹 #42