Klub Abstynenta - Po prostu NIE

Klub Abstynenta - Po prostu NIE Wiśniowej 7

Jesteśmy grupą trzeźwiejących alkoholików skupioną na kontynuacji trzeźwego życia i zapobieganiu nawrotom choroby poprzez cotygodniowe spotkania grupowe w soboty o godz. 18 w Koninie na ul.

20/01/2025

3. Zwiększona tolerancja

Pamiętasz może jak z początku wypijałeś/ łaś jedno czy dwa piwa i to wystarczyło by wyluzować i czuć się dobrze ? no ja też ale w moim przypadku ( może w Twoim też) to już zamierzchła przeszłość z każdym wypitym piwem czy wódką przyzwyczaiłem swój organizm do tej trucizny i żeby osiągnąć ten ,, dobry nastrój i poczuć ulgę " musiałem zwiększać dawki a potem zmienić alkohol nisko procentowy jak piwo na coś mocniejszego np. wino, wódkę a czasami nawet spirytus, przeciągałem też picie żeby tylko osiągnąć ten ,, upragniony stan " choć pod koniec mojego picia efekt nie tylko był mierny ale też chwilowy.

4. Picie pomimo wiedzy że alkohol mi szkodzi.

Teoretycznie wiedziałem o szkodliwości picia i nie mam tu na myśli nic poza kacem czy wydaniem kilku złotych więcej niż zakladałem no cóż twierdziłem, że po prostu mam gest 🤣
jednak z czasem pojawiły się poważniejsze konsekwencje np. nieuzasadnione nieobecności w pracy no i oczywiście wizyty u lekarza żeby załatwić zwolnienie, częste kłótnie z rodziną, zawalanie terminów a nawet zwolnienie z pracy bo pracodawca wyczuł ode mnie alkohol jednak alkoholizm to choroba zakłamania więc przez długi czas to nigdy nie była moja wina 😁 no gdzie ja winny ? to wredny szef czy kumpel który ,, pokusił " 😤😁 itd wymówek wynajdowałem tysiące żeby usprawiedliwić siebie i moje picie szkoda że nie potrafiłem obiektywnie spojrzeć i przyznać że alkoholu nikt do gardła mi nie wlewał sam to robiłem nie zważając jakie konsekwencje przy tym ponoszę.

5. Objawy odstawienie

No i to jest to do czego starałem się nie dopuszczać zbyt często bo chyba nikt nie lubi gdy organizm się buntuje i funduje nam rollercoaster 😬 biegunka, wymioty, drżenie rąk, problemy ze snem, zimne poty i uderzenia gorąca, napady lęku lub agresji, wąchania nastroju a w niektórych przypadkach padaczka po alkoholowa, omamy wzrokowe lub słuchowe, majaczenie a w skrajnych przypadkach śmierć bo alkoholizm jest chorobą śmiertelną oczywiście nie leczony 😉

6. Koncentracja życia wokół picia.
Z początku dla większości pijących alkohol ludzi to tylko odskocznia od problemów dnia codziennego, zabawa, dobry humor i odwaga itp. jednak gdy przechodzi w uzależnienie zabiera po woli wszystko 😤 nie wierzysz ? No to może na moim przykładzie ...
nagle okazało się z mojego towarzystwa zniknęły osoby nie pijące bo i po co komu one 😉 miałem wybrać kawę zamiast procentów ? No weź 😭😂 .. potem przyszedł czas na zainteresowania jak karate, piłka nożna, książki które uwielbiałem czytać, gry komputerowe, relacje z ludźmi, kino i wiele innych rzeczy które wcześniej sprawiały mi radość a przez picie alkoholu straciły dla mnie jakąkolwiek wartość i znaczenie bo 80 % swojego czasu poświęcałem na zdobycie i spożywaniu tego ,, cudownego trunku " a na końcu tej drogi oprócz wódy nikt już mi nie był potrzebny .. picie w samotności, myślenie życzeniowe, użalanie się nad sobą a w końcu myśli samobójcze ...
Na całe szczęście zawsze można z tej drogi zawrócić i znów nauczyć się żyć na trzeźwo dlatego odpowiedz sobie na te 6 punktów tylko szczerze ta wiedza jest dla Ciebie i zrobisz z nią co tylko zechcesz ale jeśli przynajmniej 3 punkty dotyczą Ciebie nie łudź się już jesteś osobą uzależnioną a prościej alkoholikiem i masz wybór lecieć na samo dno albo się zatrzymać i przemyśleć czy tego naprawdę chcesz ? bo można też inaczej psycholog, terapia, grupa wsparcia taka jak nasza lub AA dadzą Ci możliwość trzeźwego spojrzenia na swoje życie i wybór czy chcesz kierować swoim życiem czy wolisz żeby robiło to Twoje uzależnienie.
Już tak na koniec ..mój terapeuta Paweł kiedyś zadał mi takie pytanie czy pamiętam jeden trzeźwy rok i jak się wtedy czułem ? rok na trzeźwo ? pomyślałem sobie wariat przecież tego burde..u nie da się ogarnać na trzeźwo ale zaciekawił mnie bo dodał... a może spróbuj rok być trzeźwy przecież jak Ci się nie spodoba takie życie do chlania zawsze możesz wrócić ... i pamiętaj alkoholizm to choroba i to niezawiniona... taki mamy organizm że się uzależnił i można się albo z tym pogodzić albo obwiniać cały świat że tak jest ... pić i użalać się jakie to niesprawiedliwe aż do ... końca takiego lub innego 😉 Twój wybór

Objawy uzależnienia2. Głód alkoholowyCzym jest głód alkoholowy ?Generalnie to natrętna ochota spożycia alkoholu najlepie...
17/01/2025

Objawy uzależnienia

2. Głód alkoholowy

Czym jest głód alkoholowy ?
Generalnie to natrętna ochota spożycia alkoholu najlepiej w trybie natychmiastowym albo jeszcze szybciej 😉 oczywiście zaczyna się od myśli, od wyobrażaniu sobie tego jaką ulgę nam to przyniesie i w jaki dobry nastrój nas to wprowadzi itd. jednak gdy nie zaspokajamy tej ,, zachciewajki ,, nasz mózg próbuje nakłonić nas do tego dlatego pojawia się rozdrażnienie, zaburzenia koncentracji, dziwny niepokój, brak energii, osłabienie, smutek i chyba najczęściej występujace brak czegoś niby nie wiadomo czego do czasu gdy pojawią się % .
Mój dawny terapeuta miał taką teorią że alkohol wypala w mózgu ścieżkę a raczej zapamiętuje że,, jeśli wypijesz alko w odpowiedniej ilości osiągniesz stan w którym nagrodą jest ulga, zapomnienie i dobry nastrój ,, i mogę oczywiście potwierdzić że taki stan jest możliwy 😁 niestety tylko w fazie towarzyskiej później jest tylko gorzej a ulga jest tylko chwilowa a zamiast dobrego nastroju dostajemy użalanie się nad sobą, złość na cały świat i agresję bo cały świat jest beznadziejny i co zostaje picie do odcięcia prawda ?
Cdn.

16/01/2025

Czy jestem uzależniony/na od alkoholu ?

,, A Ty kolego czy koleżanko chcesz wiedzieć jak jest z Tobą ?
to może odpowiedz sobie na te kilka pytań

Objawy uzależnienia

1) Czy po upojnej imprezie zakrapianej alkoholem na drugi dzień skoro świt lecisz po browara lub mocniejszy trunek ? Czy jednak wolisz herbatkę a na samą myśl o alku zbiera Ci się na wymioty ? 😉"
Jeśli jednak to pierwsze to jest to objaw który zwie się ,, klinowaniem ,, dla mnie to wyrabianie sobie utartego szlaku 😉 na drugi dzień po imprezce nie czuję się jakoś rewelacyjnie, możliwe że urwał mi się film lub trzęsą mi się ręce, mam wyrzuty sumienia i ogólnie jestem nie do życia a okazuje się że jest na te cierpienia 😉 ,,złoty środek,, lekarstwo po którym znów możemy funkcjonować i to z przytupem 👏 brawo Ty właśnie otwierasz szeroko drzwi do uzależnienia oczywiście z początku wydaje się to niezbyt groźne bo to tylko jeden browar lub kieliszek. Niestety w ten sposób przyzwyczajamy nasz organizm do tego żeby procenty coraz częściej gościły w naszym życiu bo nie chcemy bólu, czy nieprzyjemnych emocji więc ,,leczymy się ,, na początku jeden no max 2 dni jednak z czasem ta choroba się rozwija i nawet się nie obejrzymy jak pijemy już co dziennie. No pewnie że nie zawsze do odcięcia bo nadal mamy jakieś narzucone lub wewnętrzne opory i obowiązki ( praca, rodzina, zainteresowania itd) ale tak właśnie powstają ciągi alkoholowe które dla mnie osobiście były koszmarem bo gdy wpadałem w takowe nigdy nie mogłem powiedzieć że jutro już będzie dobrze że przestanę pić, że zajmę się tym czym powinienem albo dotrzymam danego komuś lub sobie słowa. Oczywiście mówiłem to 😉 a nawet w to wierzyłem ... do póki nie nastało jutro bo wtedy byłem pierwszym klientem żabki 😁 i raczej nie kupowałem bułek tylko śniadanie w płynie i znów życie wydawało się do przyjęcia .. a co z obietnicami, pracą czy rodziną ? .... No cóż może jutro 😶
Możesz o czywiście powiedzieć ja tak nie mam i wszystko kontroluję zaczynam i kończę picie kiedy chcę ! A ja Ci na to, że nawet mogę w to uwierzyć ale kiedyś ktoś zdecydowanie mądrzejszy odemnie sprzedał mi oto taki tekst
,, Jeszcze tak nie masz i jeszcze jest słowem tu kluczowym 😁 ale pijąc dalej za chwilę możesz tak mieć i tej prawdy raczej nie warto ignorować lub próbować sprawdzać no chyba że pragniesz tak mieć 😉 ,,
Cdn.

13/01/2025

Na początku przydało by się przywitać, więc witam wszystkich odwiedzających i tych którzy są ciekawi naszego świata 😁
Kim jesteśmy i o czym tu będziemy gawędzić ?
Jesteśmy ludźmi uzależnionymi od alkoholu jednak od kilku czy tam kilkunastu lat nie spożywamy go... bo i po co ? 😉
Oj pewnie zaraz dostanę jakąś reprymendę bo przecież alk jest dla ludzi i pewnie od razu przyznam wam rację ale nie do końca ...
Nie dla ludzi którzy mają z nim problem, a my tacy jesteśmy; co więcej jakoś za bardzo nam to nie przeszkadza .. ale o tym może trochę później.
A o czym, będziemy gadać? - O alkoholu oczywiście ( nie podajemy przepisów na drinki) 😁 np. czy jestem uzależniony/na a może tylko lubię sobie wypić, jak alko wpływa na nasze życie i co zrobić jeśli już jestem uzależniony/na itd.
Nie jesteśmy grupą AA ani terapeutami, ale znamy się na rzeczy 😉 ,bo przerabiamy to na co dzień.
Wiemy jak trudno uwierzyć ,że to właśnie nas dopadła ta choroba, że będzie nam towarzyszyć przez całe życie, że czasami nie będzie łatwo, że mamy się prawo potykać i wątpić.
Jednak jest światełko 🤔 a raczej słup światła 😁 ,że będzie lepiej, stabilniej a za chwilę po prostu dobrze... albo i wspaniale, bez kaca i problemów nie do rozwiązania itp.. Oczywiście na to potrzeba czasu, ale my wiemy, że warto dlatego spotykamy się na klubie abstynenta i dzielimy się radościami, troskami, omawiamy tematy które nas trapią czy cieszą żeby to nasze życie w końcu było wspaniałe, a nie szare i nie do przyjęcia. ~ Hubert

Zapraszamy osoby ,które chcą do nas dołączyć na ul. Wiśniową 7 w Koninie w każdą sobotę od godz. 18.00 do 20.00

Adres

Wiśniowa 7
Konin
62-510

Godziny Otwarcia

18:00 - 20:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Klub Abstynenta - Po prostu NIE umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij