Oluś walczy z neuroblastomą

Oluś walczy z neuroblastomą Cześć! Jestem Oluś i mam 7 lat. Walczę z agresywną neuroblastomą... Pomożesz mi?

Kochani... ❤️Wczoraj ponownie przekroczyliśmy próg szpitalnego oddziału. Rozpoczęliśmy ostatni cykl immunoterapii. Tak d...
04/08/2026

Kochani... ❤️

Wczoraj ponownie przekroczyliśmy próg szpitalnego oddziału. Rozpoczęliśmy ostatni cykl immunoterapii. Tak długo czekaliśmy na ten moment i trudno uwierzyć, że jesteśmy już tak blisko końca tego niezwykle trudnego etapu leczenia.

Przed nami jednak jeszcze najtrudniejsze chwile. Po zakończeniu leczenia czeka Olka seria bardzo ważnych badań kontrolnych. To właśnie one pokażą, czy udało się pokonać chorobę. Najwięcej emocji budzi w nas scyntygrafia w Warszawie. To badanie zawsze wiąże się z ogromnym stresem, niepewnością i tysiącami myśli, które nie dają spać. Każdy rodzic dziecka onkologicznego wie, jak bardzo boimy się usłyszeć coś, czego nie chcemy usłyszeć.

Na oddziale jest teraz bardzo ciężko. Widzimy dzieci, które wracają tutaj z powodu wznowy tej okrutnej choroby. Serce pęka, kiedy patrzy się na ich cierpienie i na ból ich rodziców. Takie chwile przypominają nam, jak nieprzewidywalna i bezlitosna potrafi być neuroblastoma. Mimo tego strachu nie tracimy nadziei. Z całego serca wierzymy, że nas to ominie i że Olek będzie mógł zamknąć ten rozdział swojego życia już na zawsze.

Mamy też smutną wiadomość. Bardzo liczyliśmy, że po zdjęciu gipsu Olek w końcu odzyska trochę swobody. Niestety zamiast całkowitego zdjęcia unieruchomienia została założona szyna gipsowa, którą będzie musiał nosić jeszcze przez kolejny miesiąc. To dla niego ogromne rozczarowanie. Jest smutny, bo marzy o tym, żeby znowu biegać, jeździć na rowerze, bawić się z rówieśnikami i po prostu być dzieckiem. Tak bardzo tęskni za normalnością...

Mamy jednak nadzieję, że ten miesiąc minie szybko i już niedługo zobaczymy uśmiech na jego twarzy, gdy będzie mógł wrócić do zwykłego dzieciństwa.

Dziękujemy Wam za każdą wiadomość, każde dobre słowo, każdą modlitwę i każdą wpłatę. Dzięki Wam czujemy, że nie jesteśmy sami w tej walce. Wasze wsparcie daje nam siłę, kiedy zaczyna jej brakować, i pomaga wierzyć, że przed nami są jeszcze piękne dni.

Prosimy, bądźcie z nami jeszcze przez ten ostatni etap. Trzymajcie mocno kciuki za Olka i za wszystkie nadchodzące badania. Niech ich wyniki będą dla nas początkiem nowego, zdrowego życia. ❤️🍀
pomagam.pl/a974g7

❤️ Kochani…Przychodzimy do Was z krótką aktualizacją. Jesteśmy już w trakcie 4. cyklu immunoterapii. Oluś czuje się dobr...
04/07/2026

❤️ Kochani…
Przychodzimy do Was z krótką aktualizacją. Jesteśmy już w trakcie 4. cyklu immunoterapii. Oluś czuje się dobrze, apetyt na szczęście dopisuje, choć emocji w naszym domu nie brakuje. Są łzy, złość, nerwy, ale też śmiech i radość. Tak wygląda nasza codzienność – przeplatana strachem i nadzieją.

Jak pisaliśmy ostatnio, Oluś miał złamaną nóżkę. Lekarze zdecydowali, że nie będzie ona usztywniana, ponieważ wszystko powinno się prawidłowo zrosnąć. Niestety, w czwartek zapomniał, że nóżka wciąż potrzebuje czasu i ponownie ją uszkodził.
Na początku ból był niewielki, później ustąpił, ale od wczoraj zaczął się nasilać. Lekarze zlecili kolejne zdjęcie i tym razem nie obyło się bez szyny gipsowej. Na razie ma ją nosić przez tydzień, a później zobaczymy, co będzie dalej. Bardzo wierzymy, że nie zostanie z nim na długo. 🥲
Dzisiaj zakładanie gipsu kosztowało naszego dzielnego wojownika sporo stresu i łez. Bał się, bo to dla niego coś nowego. Każdy kolejny ból i każda nowa sytuacja są dla niego ogromnym wyzwaniem.

A mimo tego wszystkiego… na jego twarzy wciąż pojawia się uśmiech. ❤️ To właśnie ten uśmiech daje nam siłę i przypomina, że nawet po najtrudniejszych chwilach zawsze przychodzi nadzieja.

Z całego serca dziękujemy Wam za każdą modlitwę, wiadomość, udostępnienie i każdą wpłaconą złotówkę. Dzięki Wam czujemy, że nie jesteśmy w tej walce sami.
Jeśli możecie, zostańcie z nami i nadal wspierajcie zbiórkę naszego dzielnego Olusia. ❤️ Każde wsparcie ma ogromne znaczenie i daje nam poczucie, że obok nas są ludzie o wielkich sercach.

Dziękujemy, że jesteście. ❤️
https://zrzutka.pl/subtxv
pomagam.pl/a974g7

Kochani… 💔Ciągle potrzebujemy Waszej pomocy… udostępnień, wsparcia zbiórki, licytacji i każdej, nawet najmniejszej cegie...
18/05/2026

Kochani… 💔

Ciągle potrzebujemy Waszej pomocy… udostępnień, wsparcia zbiórki, licytacji i każdej, nawet najmniejszej cegiełki. 🙏

Neuroblastoma to nieprzewidywalne zło… okrutny przeciwnik, który każdego dnia odbiera nam spokój i poczucie bezpieczeństwa. Żyjemy cały czas jak na bombie… Nigdy nie wiemy, co przyniesie kolejna godzina, kolejny dzień. Strach towarzyszy nam nieustannie. 🥺

Dlatego tak bardzo prosimy — bądźcie dalej z nami. Udostępniajcie naszą zbiórkę, licytujcie, zapraszajcie znajomych. Każde kliknięcie, każda wpłata i każde dobre słowo naprawdę mają ogromne znaczenie. ❤️

Dziękujemy, że mimo upływu czasu nadal jesteście obok nas… Bez Was byłoby nam o wiele trudniej przejść przez ten koszmar. 🫶

https://zrzutka.pl/subtxv
pomagam.pl/a974g7

Kochani… no powiemy Wam szczerze – nasze licytacje chyba złapały lekką zadyszkę 😅Chyba gdzieś się schowały, może pod kan...
20/04/2026

Kochani… no powiemy Wam szczerze – nasze licytacje chyba złapały lekką zadyszkę 😅
Chyba gdzieś się schowały, może pod kanapą, może za lodówką… a my tu ich szukamy i wołamy: „halo, gdzie jesteście?” 🙈
Dlatego przychodzimy do Was z uśmiechem, ale i z ogromną prośbą ❤️
Wystawiajcie fanty, licytujcie, rozkręćmy to razem!
Każda rzecz wystawiona na licytację i każda złotówka z niej to dla nas ogromna pomoc. To nie tylko przedmioty – to realna szansa, wsparcie i krok do przodu w naszej codzienności.
Wiemy, że każdy ma swoje sprawy, obowiązki… ale może gdzieś w domu leży coś, co może pomóc? Może ktoś ma ochotę zawalczyć w licytacji i przy okazji zrobić coś dobrego? 💪
Nie pozwólmy, żeby ta nasza akcja tak cichutko zasnęła…
Obudźmy ją razem! 🔥
Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc, każde udostępnienie i każdą złotówkę ❤️
Bez Was to wszystko by się nie udało… naprawdę.

Mam już 300 obserwujących! Dziękuję za nieustające wsparcie. Bez was wszystkich to by się nie udało. 🙏🤗🎉
09/04/2026

Mam już 300 obserwujących! Dziękuję za nieustające wsparcie. Bez was wszystkich to by się nie udało. 🙏🤗🎉

Cześć Kochani ❤️Jak dobrze wiecie, jestem już w domu i nareszcie mogę trochę odpocząć. Czasem jeżdżę z tatą w trasę i ba...
01/04/2026

Cześć Kochani ❤️
Jak dobrze wiecie, jestem już w domu i nareszcie mogę trochę odpocząć. Czasem jeżdżę z tatą w trasę i bardzo to lubię, bo wtedy czuję się tak normalnie, jak kiedyś 😊
Czuję się w miarę dobrze, chociaż jestem jeszcze słaby… i powiem Wam szczerze, że czasem jestem też trochę nerwowy 😔 Mama i tata mówią, że to przez to, że mało jem i organizm jest zmęczony. Staram się z tym walczyć 💪 Już piję więcej, a teraz muszę jeszcze zacząć więcej jeść, żeby mieć więcej siły.
W czwartek przyjdzie do mnie ciocia pobrać krew, więc zobaczymy, jakie będą wyniki. Trochę się denerwuję, ale mam też nadzieję, że będzie dobrze 🙏
W sobotę wybieram się święcić jajeczka 🐣 Bardzo się cieszę, bo to taki ważny i rodzinny czas. Lubię takie chwile, kiedy możemy być razem 💛
A 13.04 znowu idę do szpitala na kolejny cykl… Trochę się boję, ale mam ogromną nadzieję, że będzie lepszy niż ten poprzedni. Trzymajcie za mnie kciuki ❤️
Bardzo chciałbym, żeby przed wyjazdem była
ładna pogoda… marzy mi się jeszcze trochę pojeździć na rowerze 🚲 i poczuć się jak zwykły chłopak.
A wiecie co? Wczoraj wieczorem, tak nagle o 20:00, zachciało mi się kotleta 😄 I mama od razu mi go zrobiła! Zjadłem z frytkami i byłem z siebie bardzo dumny 🍽️ To dla mnie taki mały, ale ważny sukces.
Dziękuję Wam za to, że jesteście, że pamiętacie o mnie i że się odzywacie 💌 To naprawdę daje mi dużo siły do walki każdego dnia.
Razem z mamą, tatą i siostrą życzymy Wam wszystkim wesołych, spokojnych i pełnych ciepła Świąt 🐥💛
I pamiętajcie o mnie… bo ja o Was pamiętam ❤️
pomagam.pl/a974g7
https://zrzutka.pl/subtxv

Cześć kochani ❤️Od czwartku popołudnia jestem już w domu… i powiem Wam, że to naprawdę dobre uczucie. Swoje łóżko, swoje...
21/03/2026

Cześć kochani ❤️
Od czwartku popołudnia jestem już w domu… i powiem Wam, że to naprawdę dobre uczucie. Swoje łóżko, swoje miejsce, blisko mamy, taty i mojej siostry 🥺💛
Czuję się w miarę okej, ale jeszcze jestem bardzo słaby. Dalej męczą mnie biegunki, przez co mam mało siły. Niewiele jem i piję, a rodzice i siostra bardzo się o mnie martwią… Widzę to i trochę mnie to smuci, bo chciałbym, żeby byli spokojniejsi 💔
Wczoraj wieczorem musieliśmy szybko jechać na SOR do Krakowa, bo zaczął mi podkrwawiać opatrunek przy wejściu centralnym. Trochę się wszyscy przestraszyliśmy… Mama od razu spakowała walizkę, bo nie wiedzieliśmy, czy nie zostaniemy w szpitalu. Na szczęście lekarze zmienili opatrunek i mogliśmy wrócić do domu 🙏
Dziś jest troszkę lepiej. Udało mi się więcej napić i zjeść coś więcej niż wcześniej. To małe kroki, ale dla mnie bardzo ważne. Mam nadzieję, że niedługo wróci mi smak i siły, bo muszę się wzmocnić przed kolejnym cyklem. Trochę się go boję, ale wiem, że muszę być dzielny 💪
Będę się do Was odzywał i dawać znać, jak się czuję.
Dziękuję Wam z całego serca za każdą wiadomość, modlitwę, dobre słowo i wsparcie… naprawdę to czuję i bardzo mi to pomaga ❤️
Jesteście niesamowici 💛
https://zrzutka.pl/subtxv

Adres

Kraków

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Oluś walczy z neuroblastomą umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij