Grzyby i Zdrowie

Grzyby i Zdrowie Kwartalnik GRZYBY i ZDROWIE to nowe czasopismo dla pasjonatów grzybów, dobrego smaku i zdrowego życia

26/05/2026

Sezon grzybobrania się rozkręca. I choć piszę o grzybach głównie od strony badawczej - składu, właściwości, aktywności - dziś chcę napisać o czymś, co znam z własnego doświadczenia i co coraz częściej pojawia się też w piśmiennictwie naukowym. O tym, co dzieje się z człowiekiem, gdy wchodzi do lasu z koszykiem.

Las odciąża głowę

Grzybobranie jest wyjątkowe, bo łączy w jednej czynności trzy elementy, które w zdrowiu człowieka coraz częściej rozpatruje się razem: kontakt z naturą, ukierunkowanie uwagi i umiarkowany ruch. Żaden z nich osobno nie tłumaczy w pełni tego, dlaczego wracamy z lasu lżejsi w głowie i przyjemnie zmęczeni. Ale razem - tworzą coś, co można by opisać jako niskokosztową interwencję dla układu nerwowego.

Badania nad shinrin-yoku, czyli japońską praktyką kąpieli leśnej, dokumentują krótkoterminowe zmiany w wybranych wskaźnikach: spadek tętna, poprawę parametrów nastroju, zmiany w zmienności rytmu serca. Metaanalizy i przeglądy systematyczne potwierdzają te efekty statystycznie, choć jednocześnie autorzy podkreślają ograniczoną pewność dowodów - zróżnicowanie metodologii, ryzyko błędu, trudność z ujednoliceniem "dawki" ekspozycji. To uczciwe zastrzeżenie, które warto znać. Nie zmienia jednak faktu, że mechanizm jest biologicznie sensowny: bodźce naturalne - zieleń, dźwięki lasu, zapach ściółki, zmienność światła - angażują uwagę inaczej niż środowisko miejskie. Grzybobranie wymaga selektywnej obserwacji: wypatrujesz owocników, oceniasz cechy, rozpoznajesz. To koncentracja bez presji czasu. I właśnie to może ułatwiać przełączenie z trybu napięcia na tryb regeneracji.

Ruch, który nie wygląda jak ćwiczenie

Od strony fizjologicznej grzybobranie dostarcza wysiłku o charakterze funkcjonalnym: marsz po nierównym podłożu, schylanie i kucanie, omijanie przeszkód, przenoszenie koszyka. Wysiłek rozproszony w czasie, dobrze tolerowany, angażujący wiele grup mięśniowych. Dla kogoś, kto większość dnia spędza siedząc - to wartościowe uzupełnienie.

Badania nad "green exercise", czyli aktywnością fizyczną w zielonym otoczeniu, sugerują, że środowisko może działać synergicznie z ruchem - i że dodatkowy komponent motywacyjny ma znaczenie. W grzybobraniu tym komponentem jest cel: szukasz, rozpoznajesz, znajdujesz. To sprawia, że kilka godzin marszu mija inaczej niż ten sam czas na bieżni.

Edukacja w terenie - i odpowiedzialność

Jest jeszcze jeden wymiar, który rzadko pojawia się w rozmowach o grzybobraniu jako rekreacji: poznawczy. Ocena cech diagnostycznych owocnika - wygląd kapelusza, trzonu, spodniej strony, kompletność - to klasyfikacja w warunkach terenowych. Angażuje obserwację, pamięć, ocenę. Ma realny walor edukacyjny.

I właśnie dlatego ten obszar generuje też ryzyko. Identyfikacja grzyba wymaga pewności, nie prawdopodobieństwa. Zbieram wyłącznie to, co rozpoznaję jednoznacznie - i tej zasady nie negocjuję. Bardzo młode owocniki bez pełnych cech rozpoznawczych odpuszczam, nawet jeśli "wygląda jak". W razie wątpliwości można skonsultować się ze specjalistą w stacji sanitarno-epidemiologicznej, gdzie w sezonie dyżurują klasyfikatorzy grzybów.

⚠️ Kilka zasad, bez których bilans się nie zgadza:

⚠️ Zbieramy wyłącznie gatunki rozpoznane jednoznacznie - żadnych "prawie na pewno".

⚠️ Transport w przewiewnym koszyku lub łubiance, nie w foliowej torbie - grzyby w folii psują się szybko i mogą powodować dolegliwości nawet bez zatrucia właściwego.

⚠️ Przy podejrzeniu zatrucia - czas ma znaczenie. Objawy mogą pojawić się z opóźnieniem i przypominać niestrawność. Szybki kontakt z lekarzem, bez domowych interwencji w stylu mleka czy alkoholu.

⚠️ Profilaktyka odkleszczowa to standard wyjścia do lasu: repelent, odzież ochronna, przegląd ciała po powrocie.

Grzybobranie to jedna z niewielu aktywności, które łączą ruch, regenerację psychiczną i realną edukację przyrodniczą w jednym wyjściu z domu. Nauka coraz lepiej rozumie, dlaczego wracamy z lasu w lepszym stanie niż weszliśmy. Mnie to nie dziwi - ale cieszę się, że zaczyna to być też udokumentowane.

🙂

Wczoraj, czyli w dniu 23 maja, w warszawskich Złotych Tarasach, odbyła się siódma edycja konferencji ZWIERCIADŁA - "Woln...
23/05/2026

Wczoraj, czyli w dniu 23 maja, w warszawskich Złotych Tarasach, odbyła się siódma edycja konferencji ZWIERCIADŁA - "Wolni od stresu". W gronie zaproszonych wykładowców znalazła się Prof. Bożena Muszyńska , redaktor naukowy naszego czasopisma, o czym informujemy z wielką przyjemnością 😀. I kilka fotek "na gorąco".

22/05/2026

Cukrzyca typu 2 nie pojawia się z dnia na dzień. Zwykle poprzedza ją dłuższy etap przeciążenia metabolizmu: rośnie masa ciała, pogarsza się wrażliwość tkanek na insulinę, a glukoza po posiłkach coraz częściej idzie za wysoko. Dobra wiadomość jest taka, że profilaktyka często opiera się na pozornie prostych decyzjach - co jemy, jak często jesteśmy aktywni fizycznie, ile śpimy. W tym układzie grzyby jadalne mogą być sprytnym sojusznikiem. Nie dlatego, że leczą cukrzycę. Dlatego, że ułatwiają budowanie diety przyjaznej glikemii.

Mało kalorii, dużo sytości - i to jest fundament

Większość grzybów jadalnych - pieczarki, boczniaki, twardnik, grzyby leśne - ma niską wartość energetyczną. W porcji jest dużo wody i błonnika pokarmowego, mało przyswajalnych węglowodanów. W profilaktyce cukrzycy liczy się nie tylko "cukier w cukrze", ale też bilans energii i masa ciała. Grzyby potrafią zwiększyć objętość i sytość posiłku bez dużego ładunku kalorycznego - a to w praktyce ułatwia utrzymanie lub stopniową redukcję masy ciała, co poprawia parametry metaboliczne.

Praktyczny przykład: gdy część mięsa mielonego w sosie lub kotletach zastąpimy podsmażonymi, drobno posiekanymi pieczarkami albo boczniakami, potrawa nadal jest treściwa i aromatyczna - grzyby dają efekt smaku umami - ale są lżejsze energetycznie.

Błonnik grzybowy - chityna i β-glukany

Ściana komórkowa grzybów zbudowana jest z chityny i β-glukanów. Te składniki zachowują się jak błonnik: mogą zwiększać lepkość treści pokarmowej, spowalniać opróżnianie żołądka i wchłanianie glukozy z jelit. Efektem jest często łagodniejsza odpowiedź glikemiczna po posiłku - szczególnie gdy grzyby towarzyszą produktom skrobiowym.

Jest też drugi, mniej widoczny poziom działania. Polisacharydy grzybowe mogą opierać się trawieniu w górnym odcinku przewodu pokarmowego i być fermentowane przez mikroorganizmy jelitowe - co sprzyja wytwarzaniu krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, w tym maślanu, który wspiera barierę jelitową. A jelita, poprzez hamowanie stanu zapalnego i sygnały metaboliczne, są coraz częściej postrzegane jako ważny element w zapobieganiu chorób metabolicznych.

Antyoksydanty i ochrona komórkowa

W grzybach znajdują się też związki o potencjale przeciwutleniającym - m.in. ergotioneina, o której pisałam już wielokrotnie. W kontekście profilaktyki cukrzycy warto pamiętać, że przewlekły, niski stan zapalny i stres oksydacyjny często towarzyszą insulinooporności. Grzyby nie są lekiem na stan zapalny, ale jako element diety mogą dokładać cegiełkę do jej lepszej jakości.

Uczciwe rozgraniczenie: żywność vs ekstrakt

Tu chcę powiedzieć coś, co uważam za ważne. Dane dotyczące grzybów jako żywności są najsilniejsze i najbardziej praktyczne - mało kalorii, mało cukrów przyswajalnych, sporo błonnika, dobre zastępstwo dla części produktów wysokokalorycznych. To wspiera kontrolę masy ciała i jakość diety, a to właśnie są filary profilaktyki cukrzycy.

Ekstrakty i "działanie przeciwcukrzycowe" to osobna kategoria. Opisywano sytuacje, w których wodny ekstrakt z boczniaka obniżał glikemię w modelu cukrzycy indukowanej u szczurów. To interesujące naukowo. Ale badania przedkliniczne to nie badania kliniczne, a suplement z grzyba nie zastąpi profilaktyki stylu życia. W profilaktyce najlepiej traktować grzyby jako regularny składnik kuchni, a nie naturalną tabletkę.

Jak to wygląda w praktyce

Kilka sprawdzonych połączeń: grzyby duszone z soczewicą lub fasolą - sytość, białko i błonnik razem, korzystne dla stabilniejszej glikemii. Zupy i gulasze warzywne z grzybami - objętość bez dużego ładunku węglowodanów. Sos "pół na pół" - klasyk, który łatwo odchudzić bez straty smaku.

I uwaga praktyczna: sposób obróbki ma znaczenie. Duszenie, pieczenie, gotowanie, szybkie podsmażenie na małej ilości tłuszczu - to zupełnie inna historia niż grzyby w panierce i głęboko smażone. Tam korzyści metaboliczne można łatwo zniwelować.

⚠️ Kilka ważnych uwag:

⚠️ Grzyby jako żywność są zwykle bezpiecznym elementem diety - ale wszelkie ekstrakty i suplementy warto konsultować, szczególnie gdy w grę wchodzą leki przeciwcukrzycowe i ryzyko wahań glukozy.

⚠️ U części osób większe porcje grzybów, zwłaszcza rzadziej jedzonych, mogą powodować dyskomfort żołądkowo-jelitowy. Warto zaczynać od mniejszych ilości i obserwować reakcję.

⚠️ Osoby z już rozpoznanymi zaburzeniami glikemii lub leczone farmakologicznie powinny konsultować suplementację z lekarzem.

Cukrzyca typu 2 jest chorobą, której często można zapobiec - i to właśnie ta perspektywa wydaje mi się najważniejsza. Grzyby nie zastąpią żadnego z filarów profilaktyki. Ale mogą ułatwić ten najważniejszy krok: budowanie diety, przy której metabolizmowi jest po prostu łatwiej.

Tematowi cukrzycy poświęciłam cały rozdział w ebooku - wiem, że czekaliście na niego dłużej niż planowałam, ale jest już naprawdę blisko.

🙂

Zobaczcie, co prawdziwy pasjonat grzybów może zrobić, by tylko zdobyć namierzony owocnik! Na drzewie Paweł Stasiowski z ...
20/05/2026

Zobaczcie, co prawdziwy pasjonat grzybów może zrobić, by tylko zdobyć namierzony owocnik! Na drzewie Paweł Stasiowski z determinacją zdobywa młodego żółciaka siarkowego, a dalej kilka fotek z wczorajszego polowania na żółciaki z Pawłem i Prof. Bożena Muszyńska . Zdobycz zjedzona, ugotowana lub zamrożona 🥄🍽️🔪

18/05/2026
17/05/2026

Za kilka dni będę miała przyjemność wystąpić na wyjątkowym wydarzeniu – konferencji „Wolni od stresu. Relacje", organizowanej przez Akademię Zwierciadła.

Mój wykład dotyczy grzybów funkcjonalnych – czy to tylko chwilowa moda, czy prawdziwa przyszłość medycyny? To pytanie, które zadaje sobie coraz więcej pacjentów i specjalistów, a ja postaram się na nie odpowiedzieć.

Wydarzenie zapowiada się wyjątkowo – na sali pojawi się wiele znakomitych osobowości.

Tematów nie zabraknie: relacje, zdrowie, emocje, ciało, skóra, hormony – wszystko to, co ma realny wpływ na jakość naszego życia.

📅 23 maja 2026 r. (sobota), godz. 9:00–19:00
📍 Warszawa, Multikino Złote Tarasy, ul. Złota 59

Jeśli chcesz wziąć udział – link do zakupu biletu znajdziesz w komentarzu.
🙂

Zgodnie z zasadami logiki, w logo wydawnictwa magazynu o grzybach, powinien znaleźć się wizerunek grzyba, albo przynajmn...
16/05/2026

Zgodnie z zasadami logiki, w logo wydawnictwa magazynu o grzybach, powinien znaleźć się wizerunek grzyba, albo przynajmniej jakiś grzybowy akcent (tak jest w logo czasopisma 🍄‍🟫). Ale skąd u nas żółw? Już spieszę z wyjaśnieniem. Otóż nie jest to żółw 🐢 ot taki sobie, a żółw bardzo konkretny - ma na imię Peryskop i jest częścią naszej rodziny od ponad 20 lat, a jego niezwykła inteligencja i osobowość wielokrotnie były, są i będą dla nas inspiracją. Grzyby są wyjątkowe, tak samo wyjątkowe są żółwie 🐢🐢🐢.

16/05/2026

Za tydzień będę miała przyjemność wystąpić na interdyscyplinarnej konferencji dla lekarzy, farmaceutów i dietetyków w Warszawie, organizowanej przez Probiotyki SANPROBI.

Mój wykład dotyczy mykobiotyków – czyli tego, jak grzyby mogą wspierać układ immunologiczny sportowców i osób aktywnych fizycznie. To temat, który jest mi wyjątkowo bliski, bo łączy dwa światy: mykologię i praktyczne zastosowanie w codziennym zdrowiu człowieka.

Konferencja obejmuje wykłady eksperckie poświęcone roli odporności w sporcie – z uwzględnieniem mikrobioty, żywienia i suplementacji. Będę miała też okazję wysłuchać znakomitych kolegów i koleżanek z różnych dziedzin medycyny.

Jeśli jesteś lekarzem, farmaceutą lub dietetykiem i chcesz poszerzyć wiedzę w tym obszarze – serdecznie zapraszam! Szczegóły programu znajdziesz w komentarzu.

🙂

Adres

Ulica Łokietka 59/24
Kraków
31-279

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Grzyby i Zdrowie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij