Medycyna Wschodu Agnieszka Paleczny

Strona internetowa

Medycyna Wschodu Agnieszka Paleczny Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Medycyna Wschodu Agnieszka Paleczny, Zdrowie i medycyna, Miłkowskiego 21/24, Kraków.

i jeszcze o Qi Gongu:)Gdy praktykuje się medycynę energetyczną, a akupunktura zdecydowanie do takowych należy, jednym z ...
14/09/2026

i jeszcze o Qi Gongu:)

Gdy praktykuje się medycynę energetyczną, a akupunktura zdecydowanie do takowych należy, jednym z niezbędników terapeuty jest dbałość o dobry poziom własnej energii.
Akupunktura to nie tylko wkłucie igły w odpowiednie punkty akupunkturowe i uzyskanie ze wszech miar pożądanego De Qi (odczuwanego zazwyczaj jako rozpieranie, mrowienie czy ciepło). Akupunktura to również wymiana energetyczna między pacjentem a terapeutą - taka rozmowa między dwoma Shen, która odbywa się nie tylko na poziomie werbalnym, ale również niewerbalnym. Każdy człowiek to odrębna historia a dobry terapeuta powinien umieć czytać między wierszami. Dlatego w moim odczuciu praktykowanie jakiejkolwiek pracy z energią to absolutny niezbędnik każdego terapeuty, który zresztą znacznie podnosi skuteczność zabiegów.

Moim sposobem na zadbanie o dobry poziom własnej energii jest praktyka Qi Gongu. Dzięki temu wiem, jak właściwie poprowadzić energię, świadomie rozluźniając ciało i uspokoić umysł. Jestem też w stanie lepiej usłyszeć puls i wszystko co mówi do mnie Twoje ciało. Podczas zabiegu prowadzę ciągły dialog z Twoim ciałem i obserwuję co zmienia się na pulsie. Potrzeba jednak uważności i skupienia, by dobrze wszystko usłyszeć. I to właśnie praktyka Qi Gongu pozwala mi to osiągnąć.

Qi Gong to zresztą doskonała profilaktyka prozdrowotna dla każdego. Stosując odpowiednie techniki do poprawy przepływu energii Qi w ciele możemy wzmocnić ciało i umysł. Dla mnie to taka medytacja w ruchu pomagająca zwiększyć uważność, jasność umysłu i rozluźnić całe ciało.

Ja od jakiegoś czasu praktykuje Qi Gong z Dominiką. Właśnie starują nowe jesienne zajęcia. Serdecznie polecam!

Więcej informacji można znaleźć na stronie:
https://www.facebook.com/photo?fbid=1105748768679750&set=pb.100077339122266.-2207520000
Dominika Wrońska

Późne lato i … QI Gong🌿Choć w medycynie chińskiej rozpoczęła się już jesień, to za oknem nadał  świeci słońce warto jesz...
28/08/2026

Późne lato i … QI Gong🌿

Choć w medycynie chińskiej rozpoczęła się już jesień, to za oknem nadał świeci słońce warto jeszcze skorzystać z ostatnich dni lata, by lepiej przygotować się na sezon jesienno-zimowy.

Późne lato, to czas elementu Ziemi, zbierania plonów i robienia zapasów na zimę. Warto w tym czasie zacząć bardziej dbać o nasze zasoby energetyczne.
Podczas, gdy w lecie czasie pełnym Ognia, radości i spotkań towarzyskich, późniejsze chodzenie później spać uchodziło nam płazem, warto teraz zacząć po mału zwiększać czas regeneracji i po prostu chodzić wcześniej spać.

Mimo nadal dość wysokich temp warto postawić na ciepłe gotowanie posiłki, zupy i dania jednogarnkowe, by zadbać o nasz układ trawienny. Elementowi Ziemi przypisany jest kolor żółty, a zatem zgodnie z prawem sygnatur warto zadbać, by w naszej diecie pojawiły się produkty koloru żółtego - kasza jaglana, marchew, dynia, bataty, etc. Ciepłe zupy i kompoty (zwłaszcza gruszkowy) doskonale uzupełnią też YIN i płyny, które w okresie letnim uległy uszczupleniu.

Jako, że Ziemia ma tendencję do wpadania w zastój warto zadbać o wysiłek fizyczny. Na jesień zmienia się jednak też jakość wysiłku. Zamiast forsownych ćwiczeń warto postawić na umiarkowaną aktywność fizyczną na świeżym powietrzu. Nic nader forsującego, żadne cross-fity. Wystarczy zwykły spacer, Qi Gong lub co kto tam lubi. Ważne by nie przestać się ruszać, ale też zmniejszyć niepotrzebny wydatek energetyczny.

Tu zdecydowanie polecam QI Gong. Moje serce skradł Qi gong pola magnetycznego i ogromnie się cieszę, że pod okiem mistrza Mu Yuchun i jego uczniów mogłam nie tak dawno doskonalić technikę. Szczególnie spodobały mi się ćwiczenia MA WANG DUI - odtworzone na podstawie rysunków na jedwabiu z grobowców dynastii Han w Mawangdui. To ćwiczenia składające się z 12 płynnych ruchów w pozycji stojącej, które poprawiają zdrowie, krążenie energii i elastyczność ciała. Ciekawym doświadczeniem były też ćwiczenia z kijem. Serdecznie polecam!

# Medycyna chińska

13/08/2026

Moksa ziołowa na pępek

Moksa ziołowa na pępek to nieco nietypowy sposób podania ziół.

Pępek - z perspektywy akupunktury Ren 8, to punkt którego nie nakłuwamy a zazwyczaj moksujemy. Jest to też dobry sposób na podanie ziół. Zioła zaaplikowane w punkcie Ren 8 i ogrzane moksą doskonale się wchłaniają. To dobre rozwiązanie dla ludzi ze słabym trawieniem, zwłaszcza jeśli przy okazji nakłujemy kilka punktów usprawniających funkcje trawienne.

I jeszcze kilka słów o mistrzyni ceremonii - bylica
Pospolita (Ai Ye), to roślina, która stanowi fundament moksoterapii ze względu na swoje unikalne właściwości fizyczne i energetyczne.

Poniżej garść bardziej szczegółowych informacji na jej temat:
• Charakterystyka botaniczna: Roślina ta osiąga wysokość od około jednego metra do 2,2 metra. Jej liście są delikatne, ciemnozielone z wierzchu, a od spodu pokrywa je charakterystyczny biały meszek, który odgrywa kluczową rolę w produkcji waty moksowej.
• Zbiór i pochodzenie: Według tradycji za najlepszą uważa się moksę zbieraną w prowincji Hupei. Optymalny czas zbiorów przypada na piąty miesiąc kalendarza chińskiego, po czym roślina musi zostać gruntownie wysuszona.
• Proces przygotowania: Wysuszone liście mielę się na proszek, który dzięki białemu meszkowi zyskuje włóknistą strukturę i szary kolor. Kluczowym etapem jest wielodniowe wystawianie zmielonej moksy na silne działanie słońca, co pozwala odparować żółto-zielony olej. Jeśli ten proces zostanie pominięty lub skrócony, moksa będzie palić się zbyt szybko i może dotkliwie oparzyć pacjenta.
• Właściwości lecznicze (Ai Ye): liście bylicy mają smak gorzki i kwaśny oraz ciepłą naturę. Dzięki tym cechom moksa idealnie nadaje się do ogrzewania kanałów energetycznych i rozpraszania Zimna.

Serdecznie zapraszam!
# Moksa # MedycynaWschodu

Moksa latemLato to czas maksymalnego Yang, rozkwitu i obfitości.  Nasze Yang to nasz wewnętrzny ogień,  jakby nasze „wew...
09/08/2026

Moksa latem

Lato to czas maksymalnego Yang, rozkwitu i obfitości. Nasze Yang to nasz wewnętrzny ogień, jakby nasze „wewnętrzne słońce” w ciele. Jego zadaniem jest ogrzanie narządów, wsparcie trawienia, krążenia krwi i Qi oraz wsparcie odporności. Obecnie nasze Yang znajduje się najbliżej powierzchni i jest to doskonała okazja, by je wzmocnić zanim powieje chłodem.

Podczas gdy latem większość ludzi Zachodu myśli głównie o chłodzeniu się (klimatyzacja, zimne napoje, lody), Chińczycy wręcz przeciwnie - celowo się rozgrzewają (za pomocą moksy, plastrów, ostrego jedzenia i gorących naparów), po to by wzmocnić swoje Yang.

Właśnie latem nasze ciało najłatwiej przyjmuje ciepło moksy i buduje z niego rezerwę energii obronnej. Warto z tego skorzystać, by zamiast gasić pożar w listopadzie, już teraz zadbać o odpowiedni zapas energii.

Ogrzewanie punktów akupunkturowych za pomocą moksy to działanie zgodne z zasadą obowiązującą w medycynie chińskiej „zimowe choroby leczone latem”. Chodzi o to, że dolegliwościom, które nasilają się w chłodzie: wszelkiego rodzaju infekcjom, bólom stawów, uczuciu zimna w ciele najlepiej możemy zaradzić właśnie w okresie silnego letniego Yang.

Moje ulubione punkty akupunkturowe do ogrzewania to:
ST 36 (Zusanli = trzy mile nogi) – wzmacnia trawienie, Qi i Krew. To trochę jak „ładowarka energii”
Ren 6 (Qihai = Morze Qi) –kolejny ważny punkt wzmacniający naszą energię życiową QI, wspiera regenerację przy przewlekłym zmęczeniu.
Kid 3 (Taixi = Wielki strumień) – punkt źródłowy nerki, odżywia nerki, dobrze wpływa na dolną część pleców)

Warto jednak pamiętać, ze moksowanie nie jest metodą „im więcej, tym lepiej”. Nie stosuje się moksy przy wysokiej gorączce, ostrych stanach zapalnych, na uszkodzonej skórze, w trakcie miesiączki (zwłaszcza na brzuchu, bo może nasilić krwawienie), ani w ciąży bez konsultacji z terapeutą.
Najlepiej stosować moksę 2-3 razy w tygodniu w okresie letnim. Skóra ma być przyjemnie rozgrzana (nie poparzona, nie dotykamy moksą do skóry).

Dzięki takiemu podładowaniu naszej wewnętrznej baterii mamy dużą szanse na unikniecie infekcji w okresie jesieno-zimowym, bo zgodnie z kolejną zasada - zasadą 90 dni - efekty naszych dzisiejszych działań będą widoczne po 3 miesiącach, czyli dokładnie wtedy, gdy przydadzą nam się dobrze podładowane wewnętrzne baterie😊.

Serdecznie zapraszam!

# Moksa
Istota dotyku
MED28

https://www.facebook.com/share/p/1BVPyfuFfT/
15/07/2026

https://www.facebook.com/share/p/1BVPyfuFfT/

Novak Djoković zaciekawił świat medycyną chińską.

W ostatnim czasie mogliście zauważyć, że coraz więcej znanych osób nosi na uszach coś, co przypomina konstelację maleńkich, złotych gwiazdek – to ear seeding, czyli stymulacja punktów na małżowinie usznej za pomocą złotych mikrokulek lub nasion vaccaria. A podczas Wimbledonu 2026 tę metodę na światowe korty wprowadził także Novak Djoković.

Podczas tegorocznego Wimbledonu wielu kibiców zauważyło na jego uszach maleńkie kuleczki do aurikuloterapii (ear seeding) – jednej z metod Tradycyjnej Medycyny Chińskiej.

Aurikuloterapia opiera się na założeniu, że małżowina uszna jest mapą całego organizmu. Odpowiednia stymulacja wybranych punktów może wspierać regulację układu nerwowego, pomagać w redukcji napięcia, poprawiać regenerację i łagodzić ból. W praktyce wykorzystuje się maleńkie nasiona (najczęściej Vaccaria), złote kuleczki lub metalowe mikrokulki przyklejane do skóry specjalnym plastrem.

Badania naukowe wskazują na rzeczywiste, długoterminowe korzyści tej metody, szczególnie w leczeniu bólu. Uważa się, że stymulacja punktów na uchu może pobudzać organizm do uwalniania naturalnych substancji przeciwbólowych (endorfin), co może wspierać łagodzenie dolegliwości bólowych – problemu, z którym podczas tegorocznego Wimbledonu zmagało się wielu zawodników.

Djoković od lat otwarcie mówi, że dba o zdrowie w sposób holistyczny. Łączy profesjonalny trening z oddechem, jogą, dietą i metodami wywodzącymi się z medycyny Wschodu. Nie ukrywa, że szuka rozwiązań wspierających organizm także poza klasyczną fizjoterapią.

To kolejny przykład, że techniki stosowane od tysięcy lat nie znikają – wręcz przeciwnie. Trafiają na największe światowe areny sportowe i są wykorzystywane przez zawodników, którzy szukają sposobów na lepszą regenerację, koncentrację i długowieczność.

Uważni obserwatorzy mogli zauważyć, że Novak Djoković podczas Wimbledonu 2026 ponownie miał na mostku Taopatch – niewielkie urządzenie wykorzystujące technologię fotobiomodulacji, które od kilku lat jest elementem jego rutyny wspierającej regenerację i przygotowanie do gry.

Z perspektywy Tradycyjnej Medycyny Chińskiej jego umiejscowienie jest szczególnie interesujące. Plaster znajduje się na przedniej linii ciała, w przebiegu Ren Mai (Naczynia Poczęcia) – jednego z ośmiu Naczyń Nadzwyczajnych, od wieków uznawanego za kluczowy szlak regulujący równowagę organizmu, oddech, energię i regenerację.

Coraz częściej świat sportu sięga po metody, które łączą nowoczesne technologie z tradycyjnym spojrzeniem na ciało. Djoković od lat pokazuje, że szczytowa forma to nie tylko trening i dieta, ale także świadome wspieranie procesów regeneracji.

I tak oto jedno zdjęcie z kortu zaciekawiło miliony ludzi na całym świecie i pojawiły się pytania o medycynę chińską. To wspaniała wiadomość – bo prowadzi do ciekawości, edukacji i rozmowy o różnych sposobach wspierania zdrowia.

Na podstawie artykułu:
Agnew, M. E. (2026, July 12). The Traditional Chinese Medicine practice Novak Djokovic brought to Wimbledon 2026. Vogue. https://www.vogue.com/article/novak-djokovic-ear-seeding-wimbledon-2026

Adres

Miłkowskiego 21/24
Kraków
30-349

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Medycyna Wschodu Agnieszka Paleczny opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij