02/06/2025
🇵🇱 Medialna "walka" narodu: Trzaskowski – Nawrocki za nami.
Jedni świętują, drudzy przeżywają rozczarowanie. Pojawiły się różne emocje - poczucie dumy i wyższości, napięcie, lęk i wzajemne osądy. Ile ludzi, tyle opinii. Podziały społeczne nie zaczęły się wczoraj. To symptom epoki, w której żyjemy – pełnej konfliktów, niepokoju, nieprzewidywalnych zmian ale i możliwego przebudzenia.
Przecież wciąż jesteśmy ludźmi, którzy chcą być bezpieczni, zrozumiani, wolni. Starsze pokolenia noszą lęk i walkę w pamięci przeszłych zdarzeń i systemów. Młodzi mają to w genach. Bywają obojętni, ale może to ich sposób na niezgodę wobec tego, co nienaturalne i sztuczne?
To nie polityka jest źródłem tego majdanu – to nasz własny umysł. Tak, to co się dzieje wpływa na zewnętrzne okoliczności, ale one nigdy nie były – i nie będą – pod naszą kontrolą. Nasza wolność zaczyna się tam, gdzie kończy się iluzja kontroli nad światem. Nie rezygnuj z działania, ale nie oczekuj rezultatów!
Ci, którzy obawiają się opresji, zapominają, że to, co ma znaczenie, to życiowa postawa wobec przeciwności. Akceptacja życia takim jakim jest nie oznacza wycofania ani zgody na niesprawiedliwość. Nie jest to też rezygnacja z poglądów. Opór natomiast nie musi oznaczać walki. To również działanie bez oczekiwania wygranej. Bez lęku. Bez przemocy – z poziomu wolności wewnętrznej.
~Kuba