04/05/2026
🫀Nasze ciało jest częścią natury i tak jak ona przechodzi przez pory roku, zmienia się i dopasowuje do miejsca, w którym żyje.
🌌Nie stoi w miejscu. Nie zatrzymuje się w rozwoju, żeby bardziej nam się podobać.
Nie podąża za modami. Ma w dupie nasze zachcianki.
🌪Znosi tornada, operacje, stres, napięcia, nasze próby kontrolowania go. I dalej robi swoje. Rośnie. Kurczy się. Starzeje się. Jeśli mamy szczęście, umiera, gdy nnadchodzi "zima".
🌲W lesie ta zmienność nas zachwyca.
Różnorodność jest czymś oczywistym. Nie patrzymy na drzewo i nie myślimy: „powinno wyglądać inaczej”. Nie oceniamy liści, że są za duże, za małe, nie takie jak trzeba. Nie narzekamy, że forsycje kwitną wcześniej niż jabłonki i wiśnie.
Dlaczego więc na siebie patrzymy zupełnie inaczej?
🚧Jakby ciało było projektem do ogarnięcia.
Jakby trzeba je było poprawić, dopasować, zmienić. Zamiast zobaczyć w nim żywy organizm, który reaguje, czuje i zmienia się razem z nami.
🧭Kkiedy nasze ciało się zmienia, pojawia się lęk. Cichy albo bardzo głośny. Wtedy naprawdę warto się zatrzymać i zapytać: o co tu chodzi? Skąd to przyszło i po co?
❓️Czy ja boję się tego, co widzę w lustrze?
Czy raczej tego, co inni mogą o mnie pomyśleć?
Czy tego, że przestanę pasować do jakiegoś wąskiego, wymyślonego standardu, który daje mi iluzję bezpieczeństwa?
🦔A może to w ogóle nie jest o ciele. Może to jest o czymś, co od dawna woła o uwagę. O emocjach, które były spychane, bo nie było czasu, bo nie wypadało, bo trzeba było się ogarnąć i iść dalej.
🐇Prawda jest taka, że kiedy próbujemy ogarnąć emocje przez kontrolowanie ciała, to one nigdzie nie znikają. Możesz zmienić wygląd.
Możesz schudnąć, wyrzeźbić się, dopasować do tego, co „powinno być”. A i tak zostanie to, co było pod spodem. I będzie czekać. I wracać, często dokładnie w tym momencie, w którym myślałaś, że już masz to wszystko ogarnięte.
🏄♀️Dlatego kiedy pojawia się myśl: „nie podoba mi się moje ciało”, ja widzę w tym coś więcej niż tylko estetykę.
💌Widzę zaproszenie.
Zaproszenie do zatrzymania się.
Do sprawdzenia, co naprawdę potrzebuje uwagi.
Czego mi brakuje, żeby poczuć się bezpiecznie?
Czego mi brakuje, żeby poczuć się kochana?
Czego mi brakuje, żeby poczuć się wystarczająca?
🫶Zmiana ciała może być częścią tej drogi. Jasne.
Ale jeśli zatrzymamy się tylko na powierzchni, będziemy kręcić się w kółko.
Bo ciało nie jest problemem do rozwiązania.
🌱Ciało jest miejscem, w kktórym wszystko się toczy. I które bardzo długo, bardzo cierpliwie czeka, aż w końcu zaczniemy go słuchać.
🫀
Iga
Ps. A jeśli mieszkasz w Sztokholmie i masz ochotę popracować z tym co w Tobie niewyrażone, ze złością i wkurwem to zapraszam Cię na warsztaty, które prowadzę z cudowną psycholożką i mistrzynią mindfulness Bożeną Fatygą- Mindfulness&F**kfulness, które już w tę sobotę odbedą się na Starym Mieście 💌 Szczegóły w komentarzach :)