20/08/2026
Słuchajcie, białko jest super. Buduje mięśnie, syci na długo, ułatwia redukcję. Rozumiem ten trend i sam go propaguję. Mam jednak wrażenie, że w pewnym momencie wpadliśmy w lekką przesadę. Wszędzie widzimy produkty z dodatkiem białka, batony proteinowe itp.
A tymczasem po cichu, w kącie, płacze błonnik.
Statystyki są bezwzględne, zdecydowana większość z nas je go po prostu za mało. A to właśnie błonnik odpowiada za prawidłową pracę jelit, sytość po posiłku, stabilny poziom cukru i również wspiera redukcję masy ciała. Zalecane dzienne spożycie błonnika u osób dorosłych to 25-40 g.
Czy masz teraz przestać zwracać uwagę na podaż białka? No jasne, że nie. I białko i błonnik są ważne, tylko obecnie to białko kradnie całe show.
Więc następnym razem jak będziesz zastanawiała się czy wziąć normalny serek wiejski czy wysokobiałkowy, najpierw zastanów się czy w Twoim koszyku zakupowym są produkty bogate w błonnik takie jak: otręby, produkty pełnoziarniste, rośliny strączkowe, owoce i warzywa. Twój brzuch szybko zauważy różnicę.
A Ty jak u siebie oceniasz poziom błonnika? Dobijasz bez problemu czy warzywa przypominają Ci się dopiero przy obiedzie? Daj znać w komentarzu! 💬