06/05/2026
Na początku ciało się chowało.
Bało się dotyku. Drżało. Napinało się - jakby mówiło: jeszcze nie jestem gotowe.
Przychodziłyśmy na sesję po sesji. Bez pośpiechu. Napięcia zaczęły odpuszczać. Mechanizmy obronne, które przez lata chroniły - powoli się rozluźniały.
I wtedy ciało zaczęło czuć.
Najpierw ból. Ten głęboki, dawno zamknięty. Klientka pozwoliła sobie go poczuć. Nie uciekła. Została.
Za bólem - przyszła ulga, za ulgą - przyjemność.
To jest właśnie ta chwila, dla której pracuję.
Kiedy pozwolisz ciału czuć — przez tkanki zaczyna przepływać życie. Emocje, które latami były zamrożone, zaczynają się poruszać. Ciało przestaje tylko przechowywać i bronić.
Zaczyna żyć. 🌿
—
Centrum Spokój | Oborniki Śląskie | Wrocław | online