Michał Urbankiewicz - Nowa Męska Struktura

Michał Urbankiewicz - Nowa Męska Struktura 📈Psycholog 𝒊𝒏 𝒔𝒑𝒆
Towarzyszę mężczyznom w przejściu od wewnętrznego konfliktu i życia w napięciu
do ucieleśnionej sprawczości, spokoju i jasnych decyzji.

Zacznij tu⬇️ Nazywam się Michał Urbankiewicz i tworzę społeczność mężczyzn (https://www.facebook.com/groups/meskaprzestrzen), którzy pomimo oporu, wstydu i lęku chcą wzrastać jako jednostki i jako członkowie tej społeczności. Dostarczam mężczyznom sprawdzonych, prostych i skutecznych narzędzi z zakresu psychologii i uniwersalnej duchowości. Moje zasoby i doświadczenie opisane są poniżej. Jednym z

moich celów jest przywrócenie obrzędów męskiej inicjacji w formie dostosowanej do potrzeb mężczyzn dzisiaj. (https://www.zrzutka.pl/8ec69b)

Wierzę, że człowiek w życiu dąży do samourzeczywistnienia swojej prawdziwej natury, jednak system społeczny, który stworzyliśmy skutecznie blokuje ten proces. Wierzę, że stać nas na o wiele więcej, niż sami w to wierzymy. Wierzę w Boga, w Miłość, w lepsze jutro. Wierzę w Mężczyzn! W listopadzie 2021 r. wraz z 18 mężczyznami przeszedłem proces męskiej inicjacji, podczas której wybrałem swoje „jasne zasady”, którymi kieruję się w życiu, a są nimi: odwaga, miłość, żywotność, klarowność i transformacja. W życiu i pracy kieruję się ciekawością, otwartym umysłem, szacunkiem i miłującą dobrocią wobec wszystkich czujących istot. Medytuję od 6 lat. Trenuję jogę. Posiadam kilkaset godzin doświadczenia w pracy indywidualnej i grupowej z mężczyznami, w której odkryłem, że mężczyźni w dzisiejszym społeczeństwie zmagają się z podobnymi problemami w następujących sferach:

SFERA EMOCJONALNA:

- Odcięcie od uczuć, trudności w nazwaniu i poczuciu swoich uczuć w ciele, błędne przekonania na temat uczuć ("Mężczyźni nie płaczą, nie mają uczuć", "Nie będę pizdą/mięczakiem/ciotą", "Płacz jest dla kobiet");
- Lęk przed gniewem swoim lub innych (w tym kobiet); nieumiejętne wyrażanie gniewu (za mocno/za słabo);
- Toksyczny wstyd i perfekcjonizm ("Jestem niewystarczająco dobry", "Coś jest ze mną nie tak", "Muszę udawać, że jestem silny", "Muszę udowadniać swoją wartość");
- Gonitwa myśli, problemy ze snem oraz poczucie ciężaru i presji "na swoich barkach". SFERA DUCHOWA:

- Poczucie pustki, osamotnienia, apatia, izolacja, objawy depresyjne;
- Kłopoty z poczuciem tożsamości i trudność w odpowiedzeniu na pytanie "Kim jestem?";
- Brak poczucia osobistej mocy, sprawczości i klarowności;
- Odkładanie na później (prokrastynacja);
- Uzależnienia (pornografia, alkohol, papierosy, narkotyki, przepracowywanie się, pieniądze). SFERA RELACJI:

- Nieumiejętność proszenia o pomoc lub o spełnienie swoich potrzeb;
- Powielanie nie działających schematów (np. rodzinnych lub granie ofiary, ratownika, oprawcy);
- Zakładanie masek (udawanie twardziela, błazna, zimnego skurwiela itd.);
- Brak relacji z kobietami lub relacje nie przynoszące satysfakcji;
- Brak wspierających, znaczących relacji z innymi mężczyznami, brak autorytetów. MOJE ZASOBY:

- Jestem studentem IV roku Psychologii na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Odbywałem praktyki zawodowe m.in. w Areszcie Śledczym w Ostrowie Wlkp.

- Posiadam na swoim koncie doświadczenie zebrane podczas kilkuset godzin indywidualnej i grupowej pracy z mężczyznami, głównie w ramach kontaktu ze swoimi uczuciami, wychodzenia z uzależnień, przemiany duchowej, zmiany błędnych przekonań na swój temat oraz budowania poczucia własnej wartości;

- W listopadzie 2021 ukończyłem pięciodniową, męską edycję Treningu Inicjacyjnego pt. "Expand the Box" w tradycji Possibility Management (Zarządzanie Możliwościami) (https://possibilitymanagement.org/);

- Organizuję trzydniowe odosobnienia dla mężczyzn o charakterze terapeutyczno-duchowym (forms.gle/52E6SfuzEgCxoh7X9). Opinie uczestników znajdziesz na moim profilu Fb (https://www.facebook.com/odosobnienia/reviews)

- Dwukrotnie brałem udział w warsztatach "Odkryj potencjał gniewu" organizowanych przez Marcina Szota (http://marcinszot.pl), stosuję metodę "3x3x3" (https://3-3-3.mystrikingly.com/);

- Ukończyłem szkolenie "Repair Your Life" organizowane przez dr. Mateusza Grzesiaka, bazujące na pracy ze wspomnieniami, relacjami z rodzicami oraz szkodliwymi przekonaniami z dzieciństwa;

- Ukończyłem szkolenia z zakresu Inteligencji Emocjonalnej oraz podstaw Mindfulness;

- Od 5 lat uczestniczę w procesie własnej psychoterapii indywidualnej, sięgając głęboko i porządkując swoje dotychczasowe życie (nurty: psychodynamiczna, koherencji, systemowa)

- Od 10 lat utrzymuję abstynencję od narkotyków, alkoholu i papierosów; uczestniczę w Programie duchowym 12 Kroków;

- Współtworzyłem pierwszą Męską Grupę w Ostrowie Wielkopolskim;

MOJA BIOGRAFIA:

Urodziłem się w środę, 6 października 1993 roku, jako trzecie z czwórki dzieci w rodzinie wyznania chrześcijańskiego. Mama pracowała w Szkole Podstawowej w jednej z pobliskich wiosek jako bibliotekarka, natomiast ojciec zmagał się ze znalezieniem pracy, co generowało brak poczucia bezpieczeństwa. W naszym domu nie "przelewało się", jednak większość naszych potrzeb materialnych była zaspokajana. Nasi rodzice starali się najlepiej jak potrafili. Mój ojciec był alkoholikiem, natomiast ja zacząłem wykazywać pierwsze oznaki uzależnienia jako sześciolatek. Z początku uzależnienie przejawiało się poprzez kompulsywne zażywanie leków wziewnych na astmę i odcinanie od uczuć poprzez fantazjowanie i znikanie w myślach. W wieku ośmiu lat spróbowałem alkoholu i papierosów. W wieku dziewięciu lat nagle, praktycznie na moich oczach zmarł mój ojciec. Cierpienie i brak, które stały za tym wydarzeniem, to największy dar, jaki dostałem od Życia ...
Dzięki uświadomieniu sobie kruchości życia w tak młodym wieku, zacząłem na prawdę czuć, że żyję, i że czas ziemskiego życia nie jest nieskończony. W okresie gimnazjum pojawiły się narkotyki miękkie i twarde, które zażywałem do dziewiętnastego roku życia. Regularne odcinanie się od uczuć wytworzyło we mnie głęboką tęsknotę za prawdziwym połączeniem - z sobą samym, z innymi ludźmi i ze Światem. Dzięki temu, dziś odczuwam całym sobą i rozkoszuję się przemieniającą i kierującą mocą moich uczuć. W końcówce czynnego uzależnienia regularnie budziłem się z myślami samobójczymi. Podczas, gdy moi rówieśnicy tworzyli związki, rozpoczynali karierę zawodową i dorosłe życie, ja brałem narkotyki coraz więcej i coraz częściej. Dzięki temu dziś moje serce płonie nadzieją i pragnieniem zmiany świata, który mnie otacza, na funkcjonalną i pełną miłości przestrzeń rozwoju. Za namową najlepszego przyjaciela trafiłem do Wspólnoty Anonimowych Narkomanów oraz na terapię uzależnień. Ten dzień zmienił wszystko. Od tego momentu, aż do dziś, jestem całkowicie czysty - dzięki intensywnej pracy nad sobą w oparciu o program rozwoju duchowego "Dwanaście Kroków". To kolejny dar i łaska, za które jestem wdzięczny Życiu. Zaraz po rozpoczęciu edukacji w Technikum, moim marzeniem stało się zostanie szefem kuchni. Zrealizowałem to marzenie. Współtworzyłem dwie restauracje w moim rodzinnym mieście. Uczestniczyłem w szkoleniach i stażach rozwijając swoją pasję i żyjąc moim życiem zawodowym. Po 9 latach pracy w wymarzonym zawodzie poczułem, że czas ruszyć dalej. Zrezygnowałem z bardzo dobrze płatnej i prestiżowej pozycji szefa kuchni, aby zostać psychologiem i przewodnikiem duchowym. W międzyczasie trwałem w relacji z kobietą, która trwała 8 lat i zakończyła się rozstaniem oraz wyjściem z toksycznej roli, którą wtedy obrałem. Dzięki temu doświadczeniu zrozumiałem, że jako mężczyzna, chcę być przyjacielem, partnerem i kochankiem dla mojej kobiety. Nie będę ojcem (ani synem), ratownikiem czy zbawcą - jak było do tej pory. Obecnie jestem szczęśliwym mężczyzną w związku z piękną, dobrą i mądrą kobietą, która również bierze udział we własnym rozwoju. To najbliższa i najbardziej intymna relacja z kobietą, jaką miałem dotąd w życiu. Jesteśmy dla siebie nawzajem cali - odkryci, nadzy, ze wszystkim co się pojawia. Przechodzimy przez trudy projekcji, braków i traum. Budujemy naszą przyszłość i nasze marzenia. Medytuję (średnio 30 minut dziennie), regularnie udaję się na samotne, nocne wyprawy do lasu, ćwiczę jogę z elementami kalisteniki oraz nieustannie zgłębiam szeroko pojęty rozwój duchowy i osobisty. Praktykuję Buddyzm.

Mężczyźni potrafią bardzo długo działać z miejsca "kredytu nerwowego".Praca jest zrobiona.Obowiązki są spełnione.Rodzina...
02/04/2026

Mężczyźni potrafią bardzo długo działać z miejsca "kredytu nerwowego".

Praca jest zrobiona.
Obowiązki są spełnione.
Rodzina funkcjonuje.

Z zewnątrz wszystko wygląda w porządku.

Ale ciało płaci za to napięciem, zmęczeniem albo coraz mniejszą ilością energii do życia.

Układ nerwowy przez długi czas potrafi utrzymywać wysoki poziom mobilizacji. Problem polega na tym, że mobilizacja nie jest stanem, w którym można żyć bez końca.

Kiedy zasoby zaczynają się kończyć, pojawia się coś, co wielu mężczyzn nazywa "brakiem motywacji" lub "wypaleniem".

Ten stan to moment, gdy organizm, próbuje odzyskać równowagę.

Dlatego w mojej pracy z mężczyznami dużo uwagi poświęcamy temu, jak funkcjonuje ciało i układ nerwowy.

Bez tego każda zmiana bardzo szybko wraca do starych schematów.

Jeśli masz poczucie, że od dawna działasz z napięcia i coraz trudniej utrzymać tempo życia, możesz odezwać się do mnie w sprawie współpracy 1:1.

Zobaczymy wspólnie, czy to kierunek dla Ciebie.

Długo myślałem, że książki coś zmieniają.Dziś widzę, że raczej pokazują, gdzie jesteś.Albo trafiają.Albo nie.Każda z tyc...
12/03/2026

Długo myślałem, że książki coś zmieniają.

Dziś widzę, że raczej pokazują, gdzie jesteś.

Albo trafiają.
Albo nie.

Każda z tych książek trafiła do mnie w innym momencie.

Jedną czytałem, kiedy próbowałem wszystko trzymać pod kontrolą.

Byłem napięty, ale nazywałem to odpowiedzialnością.

Inną wtedy, kiedy byłem odłączony od siebie, ale dobrze działałem.

Robota zrobiona.
Życie ogarnięte.
W środku coraz ciszej.

Jeszcze inną wtedy, kiedy zaczęło do mnie docierać, że nikt mnie nie wprowadzi w dojrzałość.

Albo sam wezmę za to odpowiedzialność,
albo będę tylko starszy.

Te książki niczego mi nie dały.

One raczej pokazały:
gdzie jestem twardy,
gdzie jestem zmęczony,
gdzie próbuję wszystko unieść sam.

Dziś rzadziej pytam:
co jeszcze przeczytać.

Bardziej patrzę:
ile mam dziś siły,
ile mam miejsca,
czy ja jeszcze ciągnę,
czy zaczynam iść.

Reszta i tak przychodzi powoli.

Nie jako wielka zmiana.

Raczej jako moment,
w którym przestajesz się ze sobą siłować.

I zaczynasz trochę bardziej być.

Wielu facetów naprawdę się stara.Słucha. Jest „ogarnięty”. Nie zdradza. Nie znika.A mimo to w relacji ciągle słyszy:„Nie...
07/03/2026

Wielu facetów naprawdę się stara.

Słucha.
Jest „ogarnięty”.
Nie zdradza.
Nie znika.

A mimo to w relacji ciągle słyszy:
„Nie czuję Cię.”
„Jesteś jakiś nieobecny.”
„Jesteś obok, ale jakby Cię nie było.”

To nie jest zarzut.
To informacja z poziomu układu nerwowego kobiety.

Bo obecność nie bierze się z intencji.
Bierze się z regulacji.
Z tego, czy ciało wysyła sygnał: „jest bezpiecznie”.

Jeśli Twój UN jest w napięciu albo zamrożeniu, ona to czuje szybciej niż Ty zdążysz to nazwać.

Z tym się pracuje.
Nie przez bycie „lepszym facetem”.

Tylko przez powrót do ciała.

Jeśli to o Tobie — możesz napisać.

Przez lata myślałem, że problemem jestem ja.Dziś wiem, że po prostu nikt mnie tego nie nauczył.Relacje z mężczyznami moż...
23/02/2026

Przez lata myślałem, że problemem jestem ja.

Dziś wiem, że po prostu nikt mnie tego nie nauczył.

Relacje z mężczyznami można budować.
Nawet jeśli wcześniej ich nie było, można się tego nauczyć.

Adres

Ostrów Wielkopolski
63-400

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00
Sobota 09:00 - 17:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Michał Urbankiewicz - Nowa Męska Struktura umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Michał Urbankiewicz - Nowa Męska Struktura:

Udostępnij