17/05/2026
Gdy po śmiechu nie do śmiechu
Mama pyta: „Ośmioletnia córka popuszcza mocz podczas śmiechu – co robić? Od 5 lat jest odpieluchowana, uważana jest za zdrową”.
Pediatraodpowiada.pl tłumaczy. Mimowolny wyciek moczu wskutek nagłego wzrostu ciśnienia brzusznego, jaki występuje w czasie śmiechu (a także przy kaszlu, kichaniu czy skakaniu), zaliczany jest do wysiłkowego nietrzymania moczu. Problem ten wynika zazwyczaj ze „słabych” mięśni dna miednicy, rzadziej z nadreaktywności pęcherza.
Diagnozowaniem i leczeniem nietrzymania moczu u dzieci zajmują się urolodzy dziecięcy. Do zalecanych badań podstawowych należy badanie ogólne moczu i USG jamy brzusznej. Ultrasonografia pozwala ocenić narządy wewnętrzne i sprawdzić, czy w pęcherzu po oddaniu moczu nie pozostaje jego nadmiar.
Oczekując na konsultację specjalisty, warto eliminować to wszystko, co nasila dolegliwości. Trzeba pamiętać, że każdy problem zdrowotny jest różnie nasilony i zależy od wielu czynników. Na czynniki genetyczne wpływu nie mamy, ale należy unikać powiązanej z nimi otyłości i cukrzycy.
Wysiłkowe nietrzymanie moczu jest częstszą dolegliwością, gdy pojawiają się zaparcia. Dbajmy więc o prawidłową pracę jelit. U dziewczynek istotne znaczenie ma siedzenie na sedesie podczas mikcji. Prawidłowa pozycja wymaga zachowania kątów zbliżonych do kątów prostych w głównych stawach kończyn dolnych. Dlatego pod stopy należy podstawiać stołeczki stosownej wielkości.
Wyrabianie nawyku oddawania moczu co 3–4 godziny (nawet jeśli nie czuje się parcia) też jest ważne, a opróżniania pęcherza przed snem – konieczne. Gdy dziecko odczuwa potrzebę skorzystania z toalety, to oddawanie moczu powinno powstrzymać jeszcze przez kilka minut, by stymulować prawidłową pracę zwieracza cewki. Takie „zatrzymywanie sikuˮ zalecane jest tylko u dzieci z mimowolnym wyciekiem.
Należy pamiętać, że często praktykowane w takiej sytuacji ograniczanie picia jest niewskazane. Przeciwnie, zwiększenie podaży płynów w dzień pozwala uzyskać większą pojemności pęcherza moczowego.
Istotna jest aktywność fizyczna i dodatkowo regularne trenowanie mięśni dna miednicy, aby wystarczająco mocno zaciskały cewkę moczową podczas wysiłku. Takie ćwiczenia polegają na świadomym 5-sekundowym napinaniu i rozluźnianiu mięśni, najlepiej w formie zabawy dostosowanej do wieku. Odpowiadają one wspomnianemu „zatrzymywaniu sikuˮ, tyle że na sucho, czyli bez rzeczywistego wydalania moczu. Można je nazywać hamowaniem pociągu lub podobnie.
Powinny być wykonywane w:
• siadzie skrzyżnym (na podłodze);
• pozycji na czworakach; podczas wdechu dziecko wygina plecy w łuk, kierując brodę do mostka (tzw. koci grzbiet)i jednocześnie napina mięśnie dna miednicy;
• przysiadach z napięciem mięśni podczas ruchu w górę.
Należy mieć na uwadze, że prawidłowe nabieranie powietrza też ma znaczenie, gdyż oddychanie przeponowe pomaga w pracy mięśni dna miednicy.
Jeśli dziecko ma problemy z nietrzymaniem moczu, to warto skonsultować się nie tylko z lekarzem, lecz także z dziecięcym fizjoterapeutą urologicznym.
Każda dolegliwość musi być obserwowana w czasie. Jej nasilenie może wskazywać na dodatkowy problem infekcyjny. Jeśli dziecko nie ma objawów zakażenia dróg oddechowych, to należy wykluczyć zakażenie układu moczowego. Badanie moczu trzeba wykonać niezależnie od podejrzewanych chorób.
Zapewnienie komfortu psychicznego jest konieczne, a karania za popuszczenie moczu – zabronione. Dzięki odpowiedniej terapii i ćwiczeniom, rokowania są dobre, a problem często całkowicie ustępuje.