Proces produkcji pieczywa
Najważniejszy jest proces produkcji pieczywa, w którym opieramy się przede wszystkim na wiedzy i doświadczeniu i tradycji, a nie na przemysłowej produkcji przeważnie zachodnich, dużych koncernów, które oferują tzw. Zakwas, który jest składnikiem ciasta na chleb powstaje fazowo i jest kilkukrotnie przerabiany w ciągu dnia. Zwracamy przy tym szczególną uwagę na najważn
iejsze parametry technologiczne takie jak temperatura, czas fermentacji oraz konsystencja. Prawdziwy żytni chleb nie zna kompromisów, jeśli zaniedbamy którąś z faz prowadzenia zakwasu odbije się to niekorzystnie na jakości pieczywa. Zakwas jest produkowany z mąki żytniej typ 720. Jak widać zanim powstanie ciasto na chleb mija kilkanaście godzin procesu, który musi być pod stałą kontrolą. Mając już dojrzały zakwas można przystąpić do zarabiania ciasta. Ciasto jest przygotowywane według sprawdzonej odpowiedniej receptury. Po sporządzeniu ciasta następuje jego ręczna obróbka, czyli ważenie kęsów i formowanie ich w kształt chleba. Uformowane kęsy ciasta układa się bezpośrednio w koszyczkach lub foremkach. Teraz następuje proces rozrostu końcowego i wypieku. Parametry wypieku są dostosowane do rodzaju i gramatury pieczywa. Generalnie czas wypieku pieczywa na naturalnym zakwasie jest dłuższy niż chleba wspomaganego chemią. Ważnym etapem jest też właściwe studzenie chleba. Jakość pieczywa na zakwasie
Właściwy nadzór nad procesem technologicznym oraz dobra znajomość kunsztu piekarniczego załogi gwarantuje pieczywo o bardzo wysokiej jakości. Nasz chleb ma dobrze wypieczoną i chrupiącą skórkę, wilgotny miękisz, bardzo dobry, swojski, wiejski smak i aromat. Po naciśnięciu powinien wrócić do swojej pierwotnej postaci. Ważną cechą naszego chleba jest też jego świeżość, utrzymywana przez kilka dni oraz fakt, że prawidłowo przechowywany nie pleśnieje. Charakterystyczne niewielkie pęknięcie na skórce i matowy kolor z białymi mącznymi wzorkami wyróżniają go z pośród błyszczących i sztucznie spulchnianych chlebów produkowanych przez duże zakłady piekarnicze. A co najważniejsze jest mniej przetworzony, czyli bliższy naturze i zdecydowanie bardziej akceptowany przez nasz układ pokarmowy.