17/06/2026
😳 Jestem w ciężkim szoku. 😱
▶️ Oglądam to nagranie któryś raz z kolei i po raz kolejny widzę baardzo ogromne zmiany u kolejnego dziecka i to naprawdę w niedługim czasie ❤️
Kiedy Leoś (w sierpniu kończy 5 lat) trafił do mnie niespełna dwa miesiące temu, była to bardzo ciężka konsultacja. ⤵️
➡️ biegał po całej sali,
▶️ nie mówił NIC,
➡️ nie było kontaktu wzrokowego,
➡️ nie potrafił usiedzieć przy stoliku,
➡️ pojawiały się trudne zachowania,
➡️ miał pampersa,
➡️ jego opóźnienie rozwojowe oceniłam jako bardzo duże…
Tak naprawdę jedynym momentem, kiedy usiadł przy stoliku, było pokazanie mu żelka…
Wcześniej chodził na terapię behawioralną, która opierała się głównie na wzmacnianiu zachowań właśnie za pomocą nagród… Czemu jestem przeciwna.
Już na pierwszej wizycie powiedziałam mamie, że:
➡️ mają 2 tygodnie na całkowite odstawienie pampersa,
➡️ muszą zrezygnować z przedszkola,
➡️ muszą zrezygnować ze wszystkich pozostałych terapii,
➡️ przyjeżdżają wyłącznie do mnie,
➡️ codziennie pracują w domu 2–3 razy dziennie.
Powiedziałam również, że Leoś jest dla mnie bardzo trudnym przypadkiem i że bez pełnego zaangażowania rodzica nie widzę możliwości osiągnięcia realnych zmian.
✅ Mama podjęła rękawicę. ❤️
▶️Do dziś przyjeżdżają do mnie z Wrocławia około 300 km w jedną stronę co tydzień!
I pracują wytrwale każdego dnia.
A efekty po niespełna dwóch miesiącach?⤵️
❤️ Leoś zna samogłoski,
❤️ czyta swoje pierwsze wyrazy,
❤️ siedzi przy stoliku,
❤️ wykonuje zadania,
❤️ podejmuje próby pisania,
❤️ pracuje zupełnie inaczej niż podczas pierwszego spotkania.
Naprawdę zmienia się nie do poznania.
❤️ To już nie jest to samo dziecko.💪
A to dopiero początek tej drogi, ale takie chwile przypominają mi, jak ogromną wartość ma konsekwentna, codzienna praca rodzica z dzieckiem.
▶️Kiedy rodzic zrozumie, że tylko ON najbardziej optymalnie jest w stanie pomóc swojemu dziecku i podejmuje ten trud - zmienia się wszystko.
▶️To jest bardzo ciężka praca mamy,Pani Kasi.
Jestem z Was ogromnie dumna. ❤️