23/07/2026
Kiedy zostajemy rodzicami, szybko odkrywamy, że często działamy na „autopilocie”. W sytuacjach kryzysowych słyszymy w głowie głosy z własnego dzieciństwa – powtarzamy te same gesty, tony głosu i mechanizmy rozwiązywania sporów. Albo wręcz przeciwnie: uciekamy od nich w drugą stronę, za wszelką cenę.
👉 To rodzinne schematy – „oprogramowanie”, które przez lata wgrywał nasz mózg, uznając je za normę.
💬 Na czym zatem polega przełamywanie schematów? Absolutnie nie na tym, żeby dążyć do ideału, ani na decyzji: “Już nigdy więcej tak nie zareaguję”. Myślę, że każdy rodzic ma w repertuarze tę wypowiedzianą kwestię i towarzyszące mu uczucie... kiedy się to po prostu nie udawało.
Chodzi o ten jeden, krótki moment zatrzymania, chwilę, w której bierzesz głęboki oddech i myślisz: „To nie jest reakcja na moje dziecko. To echo mojego dzieciństwa”.
💙 Zauważanie i zmienianie schematów to najczęściej długi proces. Twój mózg przez lata tworzył autostrady dla określonych reakcji. Budowanie nowej ścieżki (nowego sposobu reagowania) wymaga powtórzeń!
Przełamywanie schematów nie jest liniowe. Będą momenty, w których zareagujesz „starym” głosem i takie, gdzie zauważysz swoje mechanizmy i wprowadzisz zmianę.
Nie mamy wpływu na to, w jakim domu dorastaliśmy, ale mamy wpływ na to, jak dojrzewamy – równolegle z naszymi dziećmi.
👉 "Jak nie odpalać się przy dziecku" – książka o tym, jak wprowadzać zmiany.
Znajdziecie ją w księgarni Natuli.