15/04/2020
Ostatni miesiąc był ciężkim dla wielu osób nie tylko w naszym kraju. Jesteśmy zamknięci w czterech ścianach, kontakty są ograniczone do minimum, w wiadomościach i mediach socjalnych informacje o pandemii i kryzysie ekonomicznym.
Wiem, że tego jest stanowczo za wiele w sieci, ale chciałabym podzielić się swoimi spostrzeżeniami z Wami.
Ludzkość przetrwała nie jedną pandemię, ośmielę się twierdzić, że znacznie gorsze niż obecny wirus. Człowiek jest w stanie dostosować się do różnych warunków życiowych i teraz mimo wszystkich ograniczeń nie jest najgorzej.
Co warto robić, by przetrwać emocjonalnie to co się dzieje?
Po pierwsze nastawienie i wiara w lepsze jutro. Wiem, jak wiele trwogi teraz i lęku o przyszłość o zdrowie bliskich. Ale zamartwiają się nieustannie w niczym nie poprawimy sytuacji, a wręcz pogorszymy. Od nadmiaru stresu ochrona organizmu działa mniej sprawnie. Zamiast szukać planu B i C i D w kryzysowych sytuacjach, niektórzy pogrążają się w rozpacz i frustrację.
Po drugie, unikać osób, którzy sieją panikę. Może to dziwnie zabrzmi, ale tacy ludzie walczą z własnym lękiem. Uzewnętrzniając swoje paniczne wizje, dzieląc się nimi z każdym kto jest w zasięgu, odczuwają krótkotrwałą ulgę. Panika jest zaraźliwa i aby nie udzielała się Tobie, ogranicz kontakty z panikarzami do minimum.
Po trzecie, ograniczyć oglądanie i czytanie wiadomości. Warto wiedzieć, co się dzieje w kraju i na świecie. Jednak trzeba starannie filtrować i dawkować przygnębiające wieści. W przeciwnym wypadku można wpaść w obłęd, bo informacja na temat choroby dosłownie wylewa się na nas ze wszystkich możliwych źródeł.
Po czwarte, żyć chwilą obecną. Tu i teraz. Nie snuć wizji o mrocznych skutkach pandemii, to jeszcze się nie wydarzyło. A my jesteśmy w tym punkcie życia, a nie innym. Filiżanka kawy lub kubek herbaty, dobry film, ciekawa książka, smak ulubionej potrawy, zapalona świeca, roślinka na parapecie. Z tych drobiazgów składa się nasz dzień. Trenujemy „uważność”.
Są różne sposoby by zwalczyć stan trwogi, są różne praktyki medytacyjne i pisemne, nie wolno się bać. Strach ogranicza, strach paraliżuje, strach przejmuje kontrolę nad naszym życiem.