06/08/2026
💬Rodzic słyszy: „Ogarnij się!”, „Zaraz!”, „Daj żyć!”, „Nienawidzę cię!”, „Nie wiem”, „Wszyscy tak robią!”…
I w środku aż coś się gotuje
Myślimy : „Jak on/ona może tak do mnie mówić?!”. Zaczynamy czuć złość i reagujmy w złości.
Ale STOP!
Bo... Nastolatek nie mówi tego po to, żeby nas zranić, on mówi o sobie.
To jego język emocji – czasem bezradny, czasem zbuntowany, czasem pełen lęku.
Za tymi słowami najczęściej kryje się:
👉 potrzeba autonomii,
👉 chęć bycia zauważonym,
👉 pragnienie, żeby ktoś wreszcie go usłyszał.
Nie chodzi o to, żeby zgadzać się na wszystko i udawać, że granic nie ma.
Chodzi o to, żeby spróbować zobaczyć emocję, nazwać ją i jednocześnie pozostać dorosłym, który wyznacza kierunek.
Bo nastolatek, który krzyczy „Nienawidzę cię!”, w środku często mówi:
💬 „Zauważ mnie, bo tonę w złości i nie wiem, jak inaczej to powiedzieć”.
I tu właśnie my – dorośli – mamy wybór.
Możemy zatrzasnąć drzwi i obrazić się na słowa.
Albo możemy odetchnąć i spróbować usłyszeć to, co tak naprawdę kryje się w sercu młodego człowieka.
Bo czasem za trzaskiem drzwi stoi… ogromne wołanie o bliskość...
Nie odchodźmy urażeni.
Poczekajmy.
Zareagujemy- inaczej-.
Zerknij na wskazówki na grafice- spróbuj zrozumieć świat oczami nastolatka - tam tyle się dzieje!
Nie oceniajmy - spróbujmy inaczej!
Bo możemy.
Bo warto...
Pozdrawiam Was od serducha ❤️
dr Kamila Olga-psycholog