03/11/2020
Dwa dni temu obchodziliśmy dzień Wszystkich Świętych, który bez względu na wyznanie i poglądy uważam za bardzo ważne święto.
Kiedy tracimy bliską osobę, każdy z nas może reagować i przeżywać stratę na swój sposób.
Ten trudny czas potrzebny jest do tego, by oswoić się ze stratą i przygotować do życia w rzeczywistości bez utraconej osoby, a właściwie to znaleźć dla niej nowe miejsce w naszym życiu.
Bez względu na to jak bardzo abstrakcyjnie to brzmi, staje się tak, że w pewnym momencie osoba zmarła zaczyna występować w naszym życiu w trochę inny sposób, bardziej symboliczny.
Co to oznacza?
Jest ona w naszych wspomnieniach, odwiedzamy ją na grobie, w myślach mówimy do niej. Czasami zmarły pojawia się w snach, a nawet mamy poczucie, że opiekuje się nami.
Więź ze zmarłym może być podtrzymywana nie tylko wspomnieniami, ale także poprzez przechowywanie pamiątek z nim związanych, podtrzymywanie tradycji i zasad którymi się kierował.
To wszystko jest czymś naturalnym i jest wpisane w proces przeżywania żałoby po stracie i stanowi jej ważną część.
Pomocne w tym czasie może być wsparcie bliskich, duchownych, czasami osób które doświadczyły podobnej straty. Ważne są także przedmioty i miejsca, które kojarzą nam się z utraconą osobą, oraz cmentarze, które pełnią istotną funkcje w procesie przeżywania żałoby, jak również tego co dzieje się po jej zakończeniu.
Niewiele mówi się o funkcji wspomnień, które w czasie żałoby bywają trudne i bolesne, a jednocześnie sprawiają , że możemy odczuwać obecność utraconej osoby. Z czasem w przebiegu niepowikłanej żałoby wspomnienia te stają się mniej bolesne. Okresowo i w pewnych momentach mogą powracać trudne emocje, w szczególności w takich chwilach jak święta, rocznice, ważne życiowe wydarzenia.
W tym roku dzień Wszystkich Świętych przez zamknięte cmentarze był inny niż dotychczas. Dla wielu osób mogło to być trudne doświadczenie.
W takim czasie warto pamiętać o tym, że z zmarłymi możemy być również w inny sposób… Tutaj istotną rolę mogą odegrać właśnie wspomnienia, myśli o zmarłym, czy modlitwa w przypadku osób wierzących.
Nie zapominajmy również o tym, że to co dzieje się obecnie, kiedyś się skończy, a wzajemne wsparcie dziś może być nieocenioną pomocą w przetrwaniu tego trudnego czasu.