Akademia Pracy z Ciałem Klaudia Angela Grabska

Akademia Pracy z Ciałem Klaudia Angela Grabska Terapia Traumy, Somatic Experiencing, Psychoterapia sensomotoryczna, Brainspotting, SOMA Embodiment, ISP, PSYCH-K, NARM, MER, Bodynamic

Kiedy terapeuta „wypada z kontenera” –  skutki i profilaktyka.W Somatic Experiencing wiemy, że wyregulowana, ugruntowana...
12/02/2026

Kiedy terapeuta „wypada z kontenera”
– skutki i profilaktyka.

W Somatic Experiencing wiemy, że wyregulowana, ugruntowana obecność terapeuty jest ogromnym zasobem dla klienta. Kontener terapeuty to zdolność do utrzymania własnego układu nerwowego w wystarczającej stabilności, aby móc współregulować klienta – szczególnie wtedy, gdy pojawia się wysoka aktywacja, wstyd, złość, bezradność czy trauma relacyjna.

Wypadnięcie z kontenera to moment, w którym terapeuta traci własną regulację i nie jest w stanie utrzymać systemu nerwowego klienta w ramie relacyjnej i neurobiologicznej. Może to wyglądać jak:

– nadmierna mobilizacja (pośpiech, nacisk, „ratowanie”, irytacja),

– zamrożenie (odcięcie, spłycenie kontaktu, brak rezonansu),

– wejście w reakcję osobistą (uruchomienie własnej historii, potrzeba bycia „dobrym”, „skutecznym”, „lubianym”),

– utrata ciekawości na rzecz interpretacji lub kontroli procesu.

W takich momentach terapeuta często ucieka w mentalizację – zaczyna nadmiernie analizować i konceptualizować zamiast pozostawać w doświadczaniu. Może pojawić się narracja normatywna („to jest zdrowe”, „tak powinna pani reagować”) albo subtelne odcięcie od własnych emocji, które chroni przed zalaniem i jednocześnie osłabia autentyczny kontakt.

To nie jest błąd moralny. To neurofizjologia. Jeśli autonomiczny układ nerwowy terapeuty przekracza jego okno tolerancji, przestaje on być zasobem regulacyjnym dla klienta. Dlatego tak kluczowa jest znajomość własnych limitów – rozpoznawanie swojego okna tolerancji, obszarów podatnych na uruchomienie i momentu, w którym napięcie zaczyna przekraczać zdolność do obecności.

*

Jak może zareagować klient?

System nerwowy klienta bardzo szybko – często nieświadomie – wyczuwa brak stabilności. Klient może:

– zwiększyć swoją aktywację (bo nie znajduje oparcia),

– wejść w zamrożenie (bo system nie czuje bezpieczeństwa),

– zacząć opiekować się terapeutą, minimalizować swoje doświadczenie,

– poczuć wstyd, „że z nim jest coś nie tak”,

– odtworzyć znany wzorzec: brak dostępnego, regulującego dorosłego.

W przypadku klientów z traumą złożoną lub traumą relacyjną skutki mogą być szczególnie dotkliwe. Ich układ nerwowy jest wyczulony na mikrosygnały niespójności. Minimalne rozregulowanie terapeuty może zostać odczytane jako odrzucenie, krytyka, wycofanie miłości lub zagrożenie więzi. To może uruchomić stare strategie przetrwania: people-pleasing, dysocjację, bunt, atak lub całkowite zamknięcie.

U osób z Global High Intensity Activation (GHIA) nawet niewielka utrata regulacji po stronie terapeuty może doprowadzić do gwałtownej eskalacji w systemie klienta. Bez stabilnego oparcia trudno o miareczkowanie i pendulację – aktywacja może rozlać się globalnie, prowadząc do przeciążenia, retraumatyzacji albo utrwalenia wzorca „za dużo, za szybko, sam”.

Sesja może wtedy przebiegać pozornie „dobrze” – dużo rozmowy, wglądów, interpretacji – ale bez realnej regulacji w autonomicznym układzie nerwowym. Albo przeciwnie: pojawia się chaos, zbyt szybkie wchodzenie w historię traumatyczną, bez odpowiedniego miareczkowania i pendulacji. Brakuje bezpiecznej ramy neurofizjologicznej, w której układ nerwowy klienta może stopniowo przetwarzać doświadczenie.

*

Jak temu zapobiegać? BHP terapeuty to:

-Codzienna higiena układu nerwowego – własna praktyka orientowania, ugruntowania, ruchu, kontaktu z zasobami.

-Świadomość wczesnych sygnałów przeciążenia – zmiany oddechu, napięcia w brzuchu, przyspieszenia mowy, utraty czucia w ciele.

-Mikropauzy w sesji – świadome zwolnienie, kontakt ze stopami, z oparciem krzesła, z oddechem.

-Regularna superwizja i interwizja – szczególnie w pracy z wysoką traumą relacyjną.

-Uczciwość wobec siebie i własnych limitów – rozpoznanie, kiedy potrzebuję wsparcia, odpoczynku lub własnej terapii.

*

Dojrzałość terapeuty nie polega na tym, że nigdy nie wypada z kontenera. Jesteśmy ludźmi i jak wszyscy borykamy się czasem z trudnościami. Mamy też własne doświadczenia, przeżyliśmy własne dzieciństwo. To wszystko składa się na naszą historię. A wiemy, że nie istnieją tacy, którzy żadnej traumy nie doświadczyli.

Dojrzałość terapeuty polega na tym, że potrafi to rozpoznać, wrócić do regulacji i – jeśli trzeba – nazwać i naprawić kontakt. W terapii traumy najważniejszym narzędziem nie jest technika. Jest nim wyregulowany, świadomy siebie układ nerwowy terapeuty.

Tekst: Klaudia Angela Grabska SEP

🌿 O wsparciu dzieci w rozwoju ich seksualności i integracji miłości i seksualności. Między trzecim a szóstym rokiem życi...
21/10/2025

🌿 O wsparciu dzieci w rozwoju ich seksualności i integracji miłości i seksualności.

Między trzecim a szóstym rokiem życia dziecko przechodzi niezwykle ważny etap rozwoju – czas, w którym zaczyna kształtować się jego świadomość płci, zmysłowości i miłości.

Właśnie wtedy rozwija się zdolność do integrowania miłości i energii seksualnej – dziecko uczy się, że bliskość, czułość i przyjemność mogą współistnieć w relacji z innymi.

To okres, gdy:
• dzieci zyskują świadomość swojej płci i zaczynają obserwować różnice między chłopcami a dziewczynkami,
• uczą się wyrażać miłość wraz z towarzyszącymi jej odczuciami i energią – najpierw wobec rodzica przeciwnej płci, a potem wobec dorosłych i rówieśników,
• rozwijają umiejętność myślenia abstrakcyjnego, prowadzenia rozmów, rozumienia kontekstu,
• nawiązują pierwsze przyjaźnie z dziećmi tej samej płci – uczą się współpracy, lojalności, konstruktywnych sojuszy,
• zaczynają rozumieć napięcia i rozluźnienia w ciele, a więc budować świadomość somatyczną,
• coraz lepiej rozumieją role płciowe, dynamikę w rodzinie i w grupach społecznych,
• uczą się utrzymywać równowagę między emocjami a działaniami, które wyrażają miłość, bliskość i zmysłowość w bezpieczny sposób.

To piękny czas, kiedy dziecko uczy się, że jego ciało, emocje i relacje mogą być w harmonii – że miłość może mieć wiele odcieni: czułość, przyjaźń, troskę, ciekawość i radość bycia blisko.

Jednak brak akceptacji przez rodziców budzącej się zmysłowości u dziecka skutkuje, rozszczepieniem miłości i seksualności i w zależności od zachowania i postawy rodzica kodowaniem romantycznego lub uwodzącego wzorca zachowania.
Wiele na ten temat wnosi koncepcja Bodynamic.
Utrwalenie takich wzorców zachowań powoduje w doroslym życiu problemy z budowaniem i utrzymaniem osobistej relacji oraz relacji z innymi ludźmi.

Mając romantyczne podejście do kontaktu: "Moja miłość jest czysta, nieskażona pożądaniem", osoby identyfikują się z sercem, zostawiają innym inicjatywę w nawiązywaniu kontaktu i wypierają swoją seksualność. Nieświadomie jednak mogą zachowywać się i ubierać bardzo seksownie by uzyskać miłość. Konsekwencje są paradoksalne. Takie dorosłe kobiety dużo częściej są narażone na próby molestowania i gwałty ponieważ nie mają świadomości zagrożenia żyjąc w fantastycznym, wyidealizowanym świecie.

W pracy terapeutycznej z dorosłymi pracujemy z granicami dotyczącymi seksualności, uświadamiamy klientom wysyłane przez nich sygnały, demaskujemy złudzenia i pracujemy nad realistycznym działaniem w ich życiu. Te osoby muszą nauczyć się integrować marzenia z rzeczywistością, poprawiać komunikację w relacji, otwarcie i jasno określać co wybierają i czego potrzebują. Dajemy przyzwolenie na czucie seksualności i zmysłowości. Uczymy, że nie można nikomu oddać serca. Można dawać z serca i przyjmować sercem.

Jeżeli role w rodzinie pochodzenia dziecka nie były jasno określone, może to stworzyć problem w budowaniu relacji w dorosłym życiu. Tworzenie sojuszy jest bardzo zaburzające dla dziecka ponieważ ono potem nie rozumie, jak to jest być w związku. Jeżeli np. tata był słaby lub nieobecny mama może nieświadomie wysyłać sygnały do dziecka, które je odbiera, rejestruje zachowanie i np uczy się, że tylko w seksualności można znaleźć połączenie. To połączenie nie daje radości. Jest przytłaczające dla dziecka, jest tam ogrom smutku, rozpaczy i pustka ale następuje identyfikacja ze swoją seksualnoscią i wypieranie miłości. Te osoby w dorosłym życiu są bardzo pewne siebie i aktywne w sferze seksualnej. Używają dosadnego języka, zaliczają partnerów. Uważają, że "w morzu jest mnóstwo ryb".

W terapii dorosłych należy pomóc im poddać się uczuciu miłości. Uświadomić wysyłane sygnały i jak to wpływa na kontakty. Nauczyć ich panować nad własną seksualnością i energią seksualną aby mieli wybór oraz nauczyć brać odpowiedzialność za swoje zachowania. Pracować nad ich skłonnością do wchodzenia w trójkąty, pomóc im zrozumieć relacje rodzinne a zwłaszcza rolę sojuszy w rodzinie. Muszą nauczyć się nie nadawać przyjaźniom charakteru seksualnego i jasno określać granice.

Aby naprawdę wesprzeć dziecko w jego naturalnym rozwoju miłości i seksualności, najpierw my, dorośli, musimy mieć te obszary uporządkowane w sobie.

Nie możemy uczyć akceptacji czegoś, czego sami się wstydzimy, od czego się odcinamy lub co w nas budzi lęk. Dzieci w tym wieku są niewinne w swojej zmysłowości – dopiero uczą się, że ciało, uczucia i relacje mogą współistnieć w miłości. To dorośli nadają znaczenie ich zachowaniom. To od nas zależy, czy dziecko nauczy się postrzegać swoją seksualność jako coś naturalnego i dobrego, czy jako coś, co trzeba ukrywać.

Bardzo zaburzające jest, gdy dorosły wnosi do dziecięcego świata swoją dojrzałą seksualność – dziecko nie jest w stanie tego unieść i równie szkodliwe jest ignorowanie lub zaprzeczanie jego budzącej się energii – wtedy dziecko zaczyna ją wypierać, rozdzielając miłość od seksualności.

Dlatego, gdy widzimy zachowania dziecka o charakterze seksualnym, najważniejsze jest zrozumienie i nazwanie tego z miłością.
Możemy powiedzieć:
„Ty masz swoją seksualność i ja też mam swoją, ale moja seksualność jest skierowana na tatę.”
albo
„Ty masz swoją seksualność i ja mam swoją, ale moja jest skierowana na mamę.”

W ten sposób nie obciążamy dziecka własną energią, a jednocześnie dajemy mu przestrzeń, by mogło przyjąć i cieszyć się swoją zmysłowością – w sposób naturalny, niewinny i bezpieczny.

Od nas, dorosłych, zależy, czy dzieci przejdą czas budzenia się seksualnosci w poczuciu bezpieczeństwa, akceptacji i spokoju – bo to, jak wtedy nauczą się kochać, zostanie z nimi na całe życie. 💛

Tekst: Klaudia Angela Grabska SEP

Rozszczepienie Miłości i Seksualności według koncepcji Bodynamic. Bodynamic Foundation training 2025 zakończony.220 godz...
28/09/2025

Rozszczepienie Miłości i Seksualności według koncepcji Bodynamic.

Bodynamic Foundation training 2025 zakończony.
220 godzin successfully completed.
Uczyliśmy się nowych struktur charakteru, wpływu sojuszy na rozwój psychiczny oraz modelu rozwoju dynamiki grupy.

Wiele rzeczy wybrzmiało bardzo mocno zwłaszcza podczas omawiania struktury Miłość/Seksualność a podczas ćwiczeń które robiliśmy, dobitnie doświadczaliśmy tego, co w dalszym ciągu jest obecne w naszym społeczeństwie.

Brak akceptacji naszej seksualności przez rodziców między 3-cim a 6-tym r. ż. skutkuje rozszczepieniem Miłości i Seksualności. Często rodzice nie wiedzą, jak się mają zachować w stosunku do budzącej się seksualności dziecka, jednak brak tej świadomości, w zależności od zachowania i postawy rodzica, skutkuje kodowaniem romantycznego lub uwodzącego wzorca zachowania u dziecka.

Mając romantyczne podejście do kontaktu: "Moja miłość jest czysta, nieskażona pożądaniem", osoby identyfikują się z sercem, zostawiają innym inicjatywę w nawiązywaniu kontaktu i wypierają swoją seksualność. Nieświadomie jednak zachowują się i ubierają bardzo seksownie by uzyskać miłość. Konsekwencje są paradoksalne. Takie osoby dużo częściej są narażone na próby molestowania i gwałty ponieważ nie mają świadomości zagrożenia żyjąc w fantastycznym, wyidealizowanym świecie.

W pracy terapeutycznej pracujemy z granicami dotyczącymi seksualności, uświadamiamy klientom wysyłane przez nich sygnały, demaskujemy złudzenia i pracujemy nad realistycznym działaniem w ich życiu. Te osoby muszą nauczyć się integrować marzenia z rzeczywistością, poprawiać komunikację w relacji, otwarcie i jasno określać co wybierają i czego potrzebują. Dajemy przyzwolenie na czucie seksualności i zmysłowości. Uczymy, że nie można nikomu oddać serca. Można dawać z serca i przyjmować sercem.

Jeżeli role w rodzinie pochodzenia nie były jasno określone, może to stworzyć problem w budowaniu relacji w dorosłym życiu. Tworzenie sojuszy jest bardzo zaburzające dla dziecka ponieważ ono potem nie rozumie, jak to jest być w związku. Jeżeli np. tata był słaby lub nieobecny, mama może nieświadomie wysyłać sygnały do dziecka, które je odbiera, rejestruje zachowanie i np uczy się, że tylko w seksualności można znaleźć połączenie. To połączenie nie daje radości. Jest przytłaczające dla dziecka, jest tam ogrom smutku, rozpaczy i pustka ale następuje identyfikacja ze swoją seksualnoscią i wypieranie miłości. Te osoby są bardzo pewne siebie i aktywne w sferze seksualnej. Używają dosadnego języka, zaliczają partnerów. Uważają, że "w morzu jest mnóstwo ryb".

W terapii należy pomóc im poddać się uczuciu miłości. Uświadomić wysyłane sygnały i jak to wpływa na kontakty. Nauczyć ich panować nad własną seksualnością i energią seksualną aby mieli wybór oraz brać odpowiedzialność za swoje zachowania. Pracować nad ich skłonnością do wchodzenia w trójkąty, pomóc im zrozumieć relacje rodzinne a zwłaszcza rolę sojuszy w rodzinie. Muszą nauczyć się nie nadawać przyjaźniom charakteru seksualnego i jasno określać granice.

Wiele innych dynamik równie ważnych i ciekawych mieliśmy okazję studiować analizując pozostałe struktury. Pomimo tego, że sporo już wiem, uczenie się tego podejścia jest fascynujące, wnosi nowe jakości do mojej pracy i do życia osobistego.

Dziękuję prowadzącym Wolfgangowi i Hilde za cały proces uczenia a asystentom Hani i Nieszce za wsparcie.

Kolejny Bodynamic Foundation w przyszłym roku a Bodynamic Practitioner na wiosnę 2027.

"Invisible Dynamics. How Developmental and Transgenerational Trauma shape relationships." "Niewidoczne dynamiki. Jak tra...
24/09/2025

"Invisible Dynamics. How Developmental and Transgenerational Trauma shape relationships."
"Niewidoczne dynamiki. Jak trauma rozwojowa i transgeneracyjna kształtują relacje." - wyjątkowy warsztat prowadzony przez Efu Nyaki zakończył się w Poznaniu.

Podczas warsztatu poszerzaliśmy wiedzę na temat symptomów i dróg transmisji traumy transgeneracyjnej. Jak epigenetyka i zmiana transmisji genów wzmacnia zapis pamięciowy w systemie nerwowym. Jaki wpływ ma rezonans i jak poprzednie pokolenia kształtują zorganizowane pola morficzne ludzi i zwierząt zawierające wrodzone wspomnienia. Jak ważne jest aby opowiadając rodzinne historie nie powtarzać, zwłaszcza przy dzieciach, trudnych momentów.

Efu, mając wieloletnie doświadczenie, pokazywała jak możemy łączyć metody terapii traumy transgeneracyjnej, Somatic Experiencing i Ustawienia Systemowe aby uwalniać niewspierające wzorce zachowań i wyparte emocje. Przestrzegając ustalonych Porządków Miłości, prawa do przynależności, hierarchi w rodzie i honoru oraz zachowując równowagę między otrzymywaniem a dawaniem wspieramy relacje rodzinne, czerpiemy z zasobów systemu rodzinnego i bierzemy odpowiedzialność za własne życie.

Bardzo wyraźnie wybrzmiało, że jeśli odbieramy komuś prawo do przynależności, jeżeli kontakt w rodzinie jest zerwany, to system rodzinny zostaje zdezorganizowany dla dzieci, dla nas samych i dla kolejnych pokoleń.

Dużo miejsca Efu poświęciła pracy z emocjami i wyjaśniała, jak wyrządzenie komuś krzywdy wpływa na przechodzenie emocji na kolejne pokolenia. Jak uczucie może być manifestacją zranienia i jak pracując terapeutycznie z uczuciami uzdrawiamy emocjonalne traumy międzypokoleniowe, które bezpośrednio przekładają się na naszą fizjologię.

Uczyliśmy się jak ogromny wpływ na nasze życie mają doświadczenia przodków, ich historie. Jak trauma rozwojowa i zakłócony ruch ku mamie wpływa na kształtowanie się przywiązania.

Był to głęboko transformujący czas dający nam nowe narzędzia do pracy terapeutycznej i dla nas prywatnie. Czuję ogromną wdzięczność dla całej grupy za wsparcie i trzymanie przestrzeni na wszystkie nasze procesy. Cały proces terapeutyczny, akceptacja i praca ku pojednaniu powodują, że wzrastamy zdrowsi, szczęśliwsi, ze spokojem w głowie i w sercu i lepiej możemy połączyć się ze światem.

Polecane książki:
"Nie zaczęło się od Ciebie" - Mark Wolynn
"Psychogenealogia", "Tajemnice przodków " - Anne Ancelin Schützenberger

Adres

Warsaw
Warsaw

Godziny Otwarcia

Wtorek 09:30 - 19:30
Środa 09:30 - 17:00
Czwartek 09:30 - 19:30
Piątek 09:30 - 15:30

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Akademia Pracy z Ciałem Klaudia Angela Grabska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Akademia Pracy z Ciałem Klaudia Angela Grabska:

Skróty

Udostępnij