27/08/2026
Ewa Buczek: Czyli nadużywanie alkoholu jest tylko objawem szerszego problemu?
Maciek‑Haściło: Zdecydowanie. Kiedyś mówiono, żeby za bardzo nie zajmować się przyczynami uzależnienia, tylko skupić się na tym, żeby zatrzymać objaw, jakim jest picie, i zacząć żyć na trzeźwo. No ale okazywało się, że czasem samo odstawienie alkoholu nie pozwalało ani na trwałą abstynencję, ani na budowanie satysfakcjonującego życia. Ponadto okazywało się, że ludzie, którzy np. przestawali pić, zaczynali uprawiać hazard, brać narkotyki czy przesiadywać non stop w internecie.
Dziś wiadomo, że ważne są źródła uzależnienia. To, że ktoś sięga po jakąś substancję czy wykonuje jakąś czynność, ma wiele przyczyn i swoje źródła, część z nich jest związana z jego trudnymi doświadczeniami wczesnodziecięcymi, ale również ze strukturą mózgu, nawet z tym, jak ukształtował się mózg jeszcze w okresie prenatalnym. Różni ludzie mają różne predyspozycje do uzależnienia. Jest wiele badań, które wskazują na silne powiązanie między ADHD a uzależnieniem albo spektrum autyzmu a uzależnieniem.
Oczywiście to nie jest jakiś determinizm. Aby doszło do uzależnienia, ktoś musi sięgnąć po daną substancję i poczuć, że ona dostarcza przyjemności, przynosi mu ulgę i reguluje jego napięcie. Tutaj też jako profesjonaliści obserwujemy pewne kulturowe trendy czy tendencje, np. aktualnie młodzi ludzie już niekoniecznie wybierają do tego alkohol, tylko sięgają po inne substancje, choćby leki psychoaktywne, marihuanę czy nikotynę pod różnymi postaciami, albo zanurzają się w świecie wirtualnym. Czasem naprawdę trudno rozróżnić między tym, co jest niezbędne do funkcjonowania i może przynosić dużo dobrego – ja i Pani też przecież rozmawiamy przez internet – a co ma charakter regulacyjny.
Ewa Buczek: Mówi Pani o używaniu równolegle różnych substancji, ale na początku naszej rozmowy przyznała Pani, że alkohol jest jednak głównym środkiem uzależniającym.
Maciek‑Haściło: Alkohol jest wyjątkową substancją psychoaktywną, ponieważ pozostaje legalny, społecznie akceptowany i silnie związany z wieloma zwyczajami oraz rytuałami społecznymi. W przeciwieństwie do większości innych substancji jego używanie często kojarzy się z relaksem, świętowaniem i budowaniem relacji, co utrudnia dostrzeżenie rozwijającego się problemu. Działa jednocześnie uspokajająco, przeciwlękowo i euforyzująco, dlatego bywa wykorzystywany jako sposób regulacji emocji. Jest także jedną z niewielu substancji, których odstawienie może bezpośrednio zagrażać życiu. Szkody związane z alkoholem dotyczą nie tylko osoby pijącej, ale także jej rodziny i otoczenia. Z tego powodu alkohol uznawany jest za jedną z najbardziej kosztownych społecznie substancji psychoaktywnych.
fragment rozmowy dla kwartalnika "Więź". (Lato 2026)
fot Alexandr