28/08/2026
Rejestry medyczne to narzędzie służące nie tylko do analizy, ale przede wszystkim do realnej poprawy systemu ochrony zdrowia. Mimo to, większość z nich funkcjonuje w Polsce w sposób dobrowolny i niekompletny.
dr hab. med. Adam Kobayashi, prof. uczelni Wydział Medyczny. Collegium Medicum, UKSW, w materiale eksperckim, będącym częścią raportu „Mapa źródeł danych medycznych w Polsce”, wskazuje na główne wyzwania związane z archiwizacją danych medycznych.
Autor zauważa, że tworzone lokalnie bazy nie oddają w pełni profilu chorób pacjentów, co ostatecznie odbiera nam możliwość wyciągania całościowych wniosków na temat skuteczności i jakości leczenia.
W popełnionym tekście ekspert analizuje również rosnącą rolę sztucznej inteligencji. Dostrzegając jej potencjał wspierający diagnostykę, zwraca jednocześnie uwagę na konieczność kontroli nad AI, aby uniknąć ryzyka błędów interpretacyjnych oraz zabezpieczyć unikalne doświadczenie i kompetencje lekarzy.
Aby realnie skrócić drogę pacjenta do leczenia i wspierać rozwój badań klinicznych, potrzebujemy odpowiednich regulacji. Zwracają na to uwagę dwa kluczowe wnioski z publikacji:
🔹 „Brakuje narzędzi prawnych, które umożliwiałyby zobowiązanie placówek do rzetelnego prowadzenia rejestrów medycznych.”
🔹 „W Polsce tracimy nie tylko w obszarze publikacji, ale także w dostępie do innowacyjnych terapii – bo nie wiemy dokładnie, ilu pacjentów można nimi objąć.”
Naukowa Fundacja Polpharmy wspiera merytoryczną dyskusję o przyszłości polskiej medycyny, w której rzetelne dane stanowią fundament wiedzy.
Link do pełnego raportu w komentarzu.