21/09/2021
Inspiracja dla młodych osób sceptycznych wobec suplementacji oraz tych, którzy lubią żywność fast food. Warto rozważyć suplementację kwasu foliowego. Dlaczego?
Eksperci National Health Service (NHS - brytyjska agencja rządowa ds. zdrowia) zalecają, aby kobiety, które planują ciążę, przyjmowały 400 mikrogramów kwasu foliowego codziennie przez minimum trzy miesiące przed zajściem w ciążę oraz do 12 tygodnia ciąży. Kwas foliowy (witamina B9) jest niezbędny, aby płód rozwijał się prawidłowo. Od dostępności tego związku w organizmie matki zależy, czy nie dojdzie do wad cewy nerwowej. Jest to specyficzna struktura, która rozwija się między drugim a czwartym tygodniem ciąży. Daje początek mózgowi oraz rdzeniowi kręgowemu. Wady cewy nerwowej prowadzą do takich schorzeń, jak bezmózgowie lub bezczaszkowie, a także wady rdzenia kręgowego i kręgosłupa (rozszczep kręgosłupa i inne).
W Wielkiej Brytanii około połowy ciąż jest nieplanowana, a suplementowanie kwasu foliowego przez młode kobiety nie jest powszechne. Stąd niebezpieczeństwo, że przyszła matka ma niedobory tego związku. Z takiego założenia wyszli brytyjscy eksperci ds. zdrowia, proponując wzbogacanie kwasem foliowym różnych powszechnie dostępnych produktów spożywczych. Obecnie kwas foliowy jest przez niektórych producentów żywności dodawany do płatków śniadaniowych oraz do produktów bezglutenowych. Takie kraje, jak Australia, Nowa Zelandia i Kanada już od jakiegoś czasu wzbogacają kwasem foliowym gotową żywność. Dzięki temu notują spadek liczby dzieci rodzących się z wadami ośrodkowego układu nerwowego, wynikającymi z wad cewy nerwowej. Brytyjski rząd spodziewa się, że dzięki obowiązkowi dodawania kwasu foliowego do białej mąki pszennej uda się uniknąć około 200 przypadków wad cewy nerwowej rocznie, a to oznacza spadek o około 20 procent.
Pełnoziarnista mąka oraz produkty bezglutenowe nie mają być objęte taką regulacją. W Polsce jak na razie nie ma takich planów, ale kwas foliowy w postaci suplementu jest dostępny i można uzupełniać dietę suplementacją.