Karolina Klekowska - psychoonkolog

Karolina Klekowska - psychoonkolog Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Karolina Klekowska - psychoonkolog, Witryna poświęcona zdrowiu i dobremu samopoczuciu, Wroclaw.

15/05/2026
26/04/2026

150 000 000 zł 🔥 Cała Polska zatrzymała się, żeby walczyć z nowotworem. I to mówi więcej niż jakakolwiek liczba. Działamy dalej 🥳

Najtrudniejsze w chorobie nie jest to, co myślisz.Kiedy słyszysz diagnozę, wszystko może nagle przytłoczyć.Pojawia się s...
06/04/2026

Najtrudniejsze w chorobie nie jest to, co myślisz.

Kiedy słyszysz diagnozę, wszystko może nagle przytłoczyć.Pojawia się strach, niepewność, tysiące myśli.Może boisz się tego, co będzie dalej, leczenia, bezradności, zależności.Może czujesz, że grunt usuwa Ci się spod nóg.
I to jest w pełni zrozumiałe.

Ale wiele osób mówi coś, co zaskakuje nawet ich samych:
👉 najtrudniejsze nie jest to, co dzieje się z ciałem
👉 najtrudniejsze jest to, co dzieje się w środku

🍀To momenty, kiedy:
– siedzisz wśród ludzi, a czujesz się kompletnie sam/a
– rozmowy nagle stają się płytkie albo niezręczne
– inni nie wiedzą, co powiedzieć… więc przestają mówić cokolwiek
– masz wrażenie, że Twój świat się zatrzymał, a reszta żyje dalej

I pojawia się coś jeszcze:
👉 poczucie, że „już nie jesteś tą samą osobą”
👉 utrata kontroli nad swoim życiem
👉 życie w zawieszeniu — między „było” a „nie wiadomo co będzie”

To nie jest słabość.
To bardzo ludzka reakcja na coś, co wywraca rzeczywistość do góry nogami.
I choć może się wydawać, że jesteś w tym sam/a…
->🌺 nie jesteś 🌺

Są ludzie, którzy czują bardzo podobnie, tylko często o tym nie mówią.
Są też miejsca, w których możesz powiedzieć wszystko, bez udawania, bez filtrowania.
Nie musisz dźwigać tego w pojedynkę.
Czasem pierwszy krok nie polega na „byciu silnym”.
Czasem pierwszy krok to powiedzenie:
„To mnie przerasta.”

🌿 Bo wsparcie nie zaczyna się od odpowiedzi.
Zaczyna się od bycia usłyszanym 🤗

🤍 Jeśli to, co czytasz, jest Ci bliskie — napisz w komentarzu „jestem”.
🤍 Jeśli nie masz siły pisać — zostaw ❤️

🤍 Może właśnie o kimś pomyslałaś/eś - udostępnij, aby nikt nie był sam.

Nie ma jednej drogi, są Twoje wybory i Twoja historia 💫Choroba onkologiczna często stawia Cię w świecie pełnym zaleceń, ...
26/02/2026

Nie ma jednej drogi, są Twoje wybory i Twoja historia 💫

Choroba onkologiczna często stawia Cię w świecie pełnym zaleceń, opinii i „dobrych rad”.
Lekarze mówią o protokołach leczenia.
Bliscy o nadziei.
Internet o tysiącu historii, które czasem dodają otuchy, a czasem odbierają spokój.

A gdzie w tym wszystkim jesteś Ty? Możesz nie mieć już siły tego słuchać...

W przeżywaniu choroby nie ma jednej słusznej ścieżki.
Nie ma „właściwego” sposobu na bycie pacjentem.
Nie ma obowiązku reagowania w określony sposób.
Twoje emocje mogą być zmienne.
Czasem intensywne.
Czasem ciche i ledwo zauważalne.
Czasem pojawiają się wszystkie naraz.
A czasem przychodzi pustka.
Możesz doświadczać tego, czego się nie spodziewałaś_eś.
Możesz nie czuć tego, czego „powinnaś_powinieneś” według innych.
Możesz mieć w sobie sprzeczności.
Jednego dnia coś jest do uniesienia. 🌤️
Innego — przytłacza. 🌧️
Bywają chwile spokoju.
Bywa napięcie.
Czasem chcesz bliskości. 🤝
Czasem ciszy. 🌿

Twoje wybory mogą dotyczyć małych rzeczy:
▫️ czy dziś masz przestrzeń na rozmowę
▫️ czy chcesz czytać wyniki od razu czy później
▫️ komu pozwalasz być blisko
▫️ kiedy mówisz „na dziś wystarczy”

Twoja historia może zmieniać się z dnia na dzień.
Może być nieuporządkowana.
Może mieć pauzy.
Może mieć dobre momenty.
Może mieć chwile zwątpienia.
I to wciąż jest Twoja historia. 💛

Jeśli te słowa mogą być dla kogoś wsparciem — udostępnij dalej.
Czasem jedno zdanie potrafi zdjąć z kogoś ogromną presję.

Zostaw 🤍 w komentarzu, jeśli też potrzebujesz dziś łagodności

Rak to nie wojna. Chory to nie żołnierz.🎈Słowa, których używamy, naprawdę mają znaczenie !4 lutego  - Światowy dzień rak...
03/02/2026

Rak to nie wojna. Chory to nie żołnierz.

🎈Słowa, których używamy, naprawdę mają znaczenie !

4 lutego - Światowy dzień raka / Dzień walki z rakiem

To dzień, który zachęca do refleksji nad profilaktyką, leczeniem i wsparciem, ale także nad językiem, jakim mówimy o raku i osobach chorujących onkologicznie. Słowa mogą dawać ulgę i poczucie bezpieczeństwa albo dokładać lęku i presji do już trudnego doświadczenia.

🍀 Rak wciąż bywa opisywany językiem wojny, choć chorowanie na nowotwór nie jest bitwą ani sprawdzianem siły. To doświadczenie życiowe i proces medyczny, przez który każdy przechodzi na swój sposób.

⚠️ Te wojenne metafory mogą nieść presję, poczucie winy i odbierać prawo do zmęczenia, lęku czy smutku. Neutralny język pomaga oswajać chorobę i zmniejsza napięcie wokół niej zarówno u osób chorujących, jak i ich bliskich. Daje przestrzeń do przeżywania tego czasu po swojemu.

🎈Dlatego warto mówić:
• chorować na raka
• mieć nowotwór
• przechodzić przez chorobę

Taki sposób mówienia daje przestrzeń na wszystkie emocje: lęk, złość, smutek, ale też nadzieję i radość. To ważny element dbania o zdrowie psychiczne w trakcie leczenia i po jego zakończeniu.

🤝 Każdy ma prawo do własnej narracji i własnego przeżywania tego czasu . Naszą wspólną odpowiedzialnością jest tworzenie bezpiecznej, wspierającej przestrzeni zarówno dla osób przechodzących chorobę i ich bliskich, jak również dla osób zdrowych.

Bo raka się nie wygrywa ani nie przegrywa.
Raka się leczy.

👉 Jeśli ten post jest dla Ciebie ważny – udostępnij dalej.
👉 Zatrzymajmy razem język, który rani.





12/01/2026

Pomagam jako psychoonkolog, bo emocje podczas choroby też potrzebują troski

Zatrzymaj się na moment. 💛Ten post jest:- dla Ciebie – jeśli ten rok był wyzwaniem.- i dla Ciebie – jeśli niósł też jasn...
30/12/2025

Zatrzymaj się na moment. 💛

Ten post jest:
- dla Ciebie – jeśli ten rok był wyzwaniem.
- i dla Ciebie – jeśli niósł też jasne chwile.

Poczuj, że jesteś — tu i teraz. To naprawdę wystarczy.
Oddychaj powoli. 🌿
Poczuj swoje serce i pozwól sobie na chwilę uważności.
Spójrz na mijający rok jak na drogę, którą przeszedłeś krok po kroku.
Nie zawsze równo. Nie zawsze lekko.
Z zakrętami, przystankami, chwilami zwątpienia i momentami ulgi.
Każdy krok miał znaczenie.
Jesteś tutaj i to ma znaczenie.

✨ Zauważ to, co było dobre.
• chwile radości
• obecność życzliwych ludzi
• momenty spokoju
• dni, w których udało się złapać oddech
• Twoje sukcesy
• spełnione marzenia
To nie są „małe rzeczy”.
To realne punkty oparcia.

🤍 Uznaj to, co było wymagające.
Nie po to, by wracać do trudnych wspomnień,
ale by zobaczyć swoją wytrwałość.
Każde doświadczenie coś w Tobie uporządkowało, czegoś nauczyło, coś wzmocniło nawet jeśli dziś jeszcze trudno to nazwać.

🌬️ Odpuść to, co już Ci nie służy.
• presję bycia „dzielnym”
• presję bycia silnym
• porównywanie się do innych
• oczekiwania, które odbierają lekkość
Masz prawo żyć wolniej.
Masz prawo dbać o siebie.
Pozwól im odejść. Zrób w sobie przestrzeń.

🌱 Otwórz się na to, co przed Tobą.
Nie musisz znać odpowiedzi.
Nie musisz mieć planu.
Wystarczy gotowość, by iść dalej
z łagodnością, uważnością i zaufaniem do siebie.
Zamknij ten rok w spokoju i wdzięczności.
Uśmiechnij się do drogi, którą przeszedłeś.
Przywitaj to, co będzie — spokojnie, z czułością dla siebie. 💛
Zamykanie roku nie jest podsumowaniem osiągnięć.
To akt czułości wobec siebie i swojej historii.
I przypomnienie, że robisz tyle, ile możesz i to jest wystarczające 🤗

💬 Zatrzymaj się na chwilę w komentarzu
Napisz jedno słowo, które najlepiej opisuje ten rok.
❤️ Jeśli ten tekst coś w Tobie poruszył
Zostaw serce — to znak, że jesteś tu dla siebie.

🔄 Udostępnij dalej
Być może ktoś z Twoich bliskich właśnie tego dziś potrzebuje.

✨ Gdy święta nie leczą, ale mogą uczyć czułości wobec siebie🧠 Jeśli choroba, leczenie lub przeciążenie emocjonalne spraw...
23/12/2025

✨ Gdy święta nie leczą, ale mogą uczyć czułości wobec siebie

🧠 Jeśli choroba, leczenie lub przeciążenie emocjonalne sprawiają, że grudzień jest dla Ciebie ciężki, to nie jest brak wdzięczności - to naturalna reakcja organizmu.

Media w grudniu często pokazują tylko jedną stronę rzeczywistości ✨
Światła, prezenty 🎁, radość, rodzinne spotkania.
Dla wielu osób jest to jednak jeden z najtrudniejszych miesięcy w roku.
Nie dlatego, że „nie potrafią cieszyć się świętami”, ale dlatego, że zmagają się z chorobą, lękiem, bólem, stratą, żałobą lub ogromnym zmęczeniem emocjonalnym.

🎄 Choroba nie zatrzymuje się na czas świąt.
Smutek, bezsilność czy potrzeba spokoju są tak samo ważne w grudniu, jak w każdym innym miesiącu.

Warto powiedzieć to wprost:
święta nie leczą emocji !

Nie sprawią, że nagle przestanie boleć.
Nie skasują zmęczenia.
Nie naprawią relacji.
Nie wyciszą lęku tylko dlatego, że w domu pachnie choinką 🌲
I to nie znaczy, że robisz coś źle.
📆 Emocje nie znikają, bo zmienia się kalendarz.
🧠 Układ nerwowy nie reaguje na dekoracje — reaguje na poczucie bezpieczeństwa, bliskość i zgodę na bycie sobą.
Dlatego w święta u wielu osób:
– smutek bywa głośniejszy
– samotność bardziej odczuwalna
– napięcie trudniejsze do ukrycia
To naturalne. Moment „powinno być dobrze” często wydobywa to, co było odkładane przez cały rok.

Jeśli czujesz, że nie masz siły na tradycyjne święta, masz prawo:
✨ powiedzieć, ile czasu masz energię aby być z innymi
✨ poprosić o przejęcie części obowiązków
✨ zaproponować to czego potrzebujesz np. wspólne ogladanie filmu 🎬 krótszy czas przy posiłku 🍲, rozmowę online z przyjacielem, ktory jest daleko💻
✨ wybrać czas bez presji
✨ pójść na spacer

💬 Rozmowa z bliskimi o swoich potrzebach to nie słabość.
To forma dbania o zdrowie fizyczne i psychiczne.
Jeśli w te święta nie poczujesz magii, to nie Twoja porażka.
To informacja.
Że coś w Tobie potrzebuje troski, a nie naprawiania ❤️
Nie musisz się zmuszać do radości.
Wystarczy, że dasz sobie prawo do prawdy o tym, co czujesz.
Czasem właśnie od tego zaczyna się prawdziwe ukojenie 🌷

🤍 Jeśli ten post jest Ci bliski — zostaw reakcję lub komentarz.

📩 Jeśli znasz kogoś, komu może pomóc — udostępnij dalej.

02/12/2025

Fotka ekshibicjonistyczna w imię sprawy😅 Jestem po kolonoskopii, były nerwy, bo 2 lata temu w trakcie profilaktycznego badania wycięto mi polipa. Tym razem czysto.

Mój tata Stefan zmarł na raka jelita grubego w wieku 66 lat. Może żyłby do dzisiaj, gdyby wcześniej się zbadał, bo z resztą zdrowia było u niego ok. Po jego śmierci w 2008 roku, jako grupa ryzyka, zrobiłem kolonoskopię w wieku 40 lat, dzięki czemu dowiedziałem się, że jestem czysty. Lekarze mi powiedzieli bym powrócił za osiem lat, więc powtórzyłem na początku 2016 i 2024, kiedy objawił się wspomniany polipek. Dostałem zalecenie badań co dwa lata, więc melduję się z posterunku.🫡

Stąd mój apel: 👉🏻👉🏻👉🏻 KAŻDY PO 40 ROKU ŻYCIA POWINIEN ZROBIĆ TE BADANIA🔥 Jeśli ktoś z Waszej najbliższej rodziny zmarł na nowotwór jelita grubego przed 50-tką, idźcie przynajmniej 10 lat wcześniej w stosunku do wieku, w którym bliski zmarł.

Mój apel do młodych: męczcie swoich starych, zamęczcie ich, ale niech się zbadają. Molestujcie starsze rodzeństwo. Dziewczyny! Wy generalnie jesteście bardziej czujne, ale zbadajcie nie tylko siebie, męczcie też swoich facetów, braci i ojców, nawet jeśli upierają się jak osły i obracają temat w kpinę.

Tak, perspektywa wsadzania rurki w tyłek nie brzmi zbyt pociągająco, ale można to robić w znieczuleniu ogólnym, a i bez znieczulenia dzisiaj to badanie jest dużo mniej nieprzyjemne. Kiedyś ryzykowny, dzisiaj ten zabieg jest bezpieczny.

No i potem macie super temat na heheszkowanie ze znajomymi☺️ Zwłaszcza przy kolacji😂

Młotkuję w tej sprawie od 18 lat, od śmierci taty. Nawet nie wiecie ile dostałem wiadomości, że uratowałem komuś życie, bo za sprawą mojego posta, tak na zasadzie „strzeżonego Pan Bóg strzeże”, człowiek poszedł na badania i się okazało, że ma początkowe, uleczalne objawy. Mejl 10 lat młodszego faceta, który dziękował w imieniu trójki swoich dzieci, że będą jeszcze długo miały ojca, co by się nie stało, gdyby się nie zbadał, jest jedną z najlepszych rzeczy jakie przytrafiły mi się w życiu.

Sprawdźcie darmowe programu NFZ-u.

I udostępniajcie ten post, proszę.

„Nie zmieniło się nic oprócz mojego nastawienia, dlatego zmieniło się wszystko.” 🌿Czasem życie stawia nas w sytuacjach, ...
01/12/2025

„Nie zmieniło się nic oprócz mojego nastawienia, dlatego zmieniło się wszystko.” 🌿

Czasem życie stawia nas w sytuacjach, na które nie mieliśmy wpływu:
diagnoza, leczenie, ogrom emocji, poczucie utraty kontroli.
I wtedy łatwo uwierzyć, że nic nie da się zrobić.

A jednak...

Zmiana nastawienia nie oznacza udawania, że jest „łatwo” czy „pozytywnie”.
Oznacza, że zaczynamy widzieć, gdzie jest nasze „mogę”, ,,mam wpływ" , zamiast tylko „muszę” i „nie dam rady”.

Kiedy łagodniej patrzymy na siebie, pozwalamy sobie na emocje oraz uczymy się nowych sposobów radzenia, wtedy
nie zmienia się świat, ale zmienia się nasza droga przez ten świat ✨

Prawdziwa zmiana zachodzi dokładnie tam, gdzie jej z zewnątrz nie widać — w nas:

💛 w sposobie, w jaki mówimy do siebie,
💛 w tym, że pozwalamy sobie na słabość,
💛 w tym, że prosimy o pomoc,
💛 w tym, że zaczynamy dostrzegać sprawy na jakie mamy wpływ
💛 w tym, że dbamy o nasze granice
💛 w tym, że pozwalamy sobie na każdą emocję

Terapia nie zmienia świata.
Ale pomaga zmieniać Twój sposób przechodzenia przez każdą sytuację.
A to potrafi odmienić wszystko. 🌱

📩 Napisz do mnie, jeśli chcesz porozmawiać i zapisać się na konsultację.
Twoje zdrowie zasługuje na troskę.
Ty zasługujesz na wsparcie 🤗

Adres

Wroclaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Karolina Klekowska - psychoonkolog umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij