Twoje Położne Aga i Jaga

Twoje Położne Aga i Jaga Pomagamy kobietom odkrywać swoją naturę, ciało 🌺 Chcemy towarzyszyć Wam na różnych etapach życia, kiedy Wasza biologia się zmienia. Odkrywaj siebie z nami!! ☺️

Położna to nasz zawód i ogromna pasja. Chcemy wspierać, dzielić się wiedzą i doświadczeniem.

23/05/2026

Brzmi absurdalnie?

Poszłam na kurs o dnie miednicy… i nagle okazało się, że mniej bolą mnie kolana.

Przez długi czas miałam problem z siadaniem i wstawaniem bez podpierania się rękami. Szukałam rozwiązań, próbowałam różnych rzeczy i kompletnie nie spodziewałam się, że trening dna miednicy coś tu zmieni.

Na kursie pierwszy raz świadomie poczułam i prawidłowo aktywowałam mięśnie dna miednicy.

I wtedy zrozumiałam coś bardzo ważnego.

Dno miednicy to nie tylko temat nietrzymania moczu.

To część dużo większej całości.

To, jak pracujemy z ciałem na co dzień, jak oddychamy, jak się poruszamy i jak budujemy napięcie - ma znaczenie dużo większe, niż wcześniej przypuszczałam.

I nie - nie twierdzę, że dno miednicy „leczy kolana”.

Ale czasem otwiera drzwi do zupełnie innego "używania" ciała.

Jeśli jesteś ciekawa, jak w ogóle zaczęła się nasza droga z tym tematem - zajrzyj do pierwszego wpisu na blogu z serii „Zapiski położnych” 💛

Jagoda

Większość kobiet myśli, że problemy z dnem miednicy pojawiają się:👉 po porodzie👉 w ciąży👉 albo „z wiekiem”.My też kiedyś...
21/05/2026

Większość kobiet myśli, że problemy z dnem miednicy pojawiają się:
👉 po porodzie
👉 w ciąży
👉 albo „z wiekiem”.

My też kiedyś tak myślałyśmy.

A potem zaczęłyśmy się szkolić i zrozumiałyśmy coś bardzo ważnego:

👉 ciąża często nie jest początkiem problemu.
Jest momentem, w którym problem po prostu zaczyna być odczuwalny.

Ogromne znaczenie mają nasze codzienne nawyki:

sposób oddychania,
postawa,
napięcie ciała,
sposób podnoszenia,
brak świadomości własnych mięśni.

I właśnie dlatego tak wiele kobiet mówi później:
„zaczęło się po porodzie - nagle” albo "w tym wieku to już prawie każda ma ten problem."

A ciało często już dużo wcześniej próbowało sobie radzić.

Mięśnie dna miednicy to nie tylko nietrzymanie moczu.

To fundament pracy całego ciała.

💛 Więcej o tym, jak zaczęła się nasza droga z tym tematem, napisałyśmy na blogu.
Link w komentarzu.

„Do jasnej ciasnej… przecież my jesteśmy położnymi.”Od jednego zdania na dyżurze zaczęła się nasza droga do pracy z kobi...
20/05/2026

„Do jasnej ciasnej… przecież my jesteśmy położnymi.”

Od jednego zdania na dyżurze zaczęła się nasza droga do pracy z kobietami i mięśniami dna miednicy.

Napisałyśmy o tym pierwszy wpis z serii
✨ Zapiski położnych – Aga i Jaga

To bardzo osobista historia o:

niewiedzy,
szukaniu,
szkoleniach,
i momencie, który całkowicie zmienił nasze podejście do kobiecego ciała.

💛 Link do bloga w komentarzu.

Projekt Ministerstwa Zdrowia może doprowadzić do zniszczenia samodzielności zawodu położnej.Dla wielu osób brzmi to jak ...
18/05/2026

Projekt Ministerstwa Zdrowia może doprowadzić do zniszczenia samodzielności zawodu położnej.

Dla wielu osób brzmi to jak przesada.
Dla wielu położnych — niestety już nie.

Od kilku dni środowisko położnych żyje projektem zmian, który dla wielu z nas jest czymś znacznie poważniejszym niż zwykłą zmianą w kształceniu.

Bo tutaj nie chodzi tylko o program nauczania.
Chodzi o przyszłość samodzielnego zawodu położnej.

Położna od zawsze była niezależnym zawodem medycznym.
Nie „częścią” pielęgniarstwa.
Nie „dodatkowymi kompetencjami”.
Nie „pielęgniarką od porodów”.

To osobna profesja, z własną wiedzą, odpowiedzialnością i filozofią opieki nad kobietą — od dojrzewania, przez ciążę, poród i połóg, płodność, dojrzałość, menopauzę, aż po starość .

I właśnie dlatego tak wiele położnych mówi dziś głośne: STOP.

Bo kiedy odbiera się położnym samodzielność, bardzo szybko rośnie medykalizacja opieki.

Wystarczy spojrzeć na systemy, w których rola położnych została ograniczona. Tam centrum opieki przejmuje model silnie lekarski, a położna przestaje być autonomicznym specjalistą. Efekt? Coraz więcej interwencji, coraz mniej fizjologii i coraz mniej opieki opartej na relacji z kobietą.

A przecież siłą położnictwa od zawsze była właśnie samodzielność.
To, że położna potrafi prowadzić fizjologiczną ciążę, poród oraz opiekę nad noworodkiem i kobietą zgodnie z kompetencjami swojego zawodu.

Tego nie buduje się w kilkanaście miesięcy „dodatkowego kształcenia”.

Już obecne studia położnicze są niezwykle wymagające — ogrom praktyk, godzin klinicznych i nauki odpowiedzialności za kobietę i noworodka. Nie bez powodu.

Dlatego wiele z nas ma dziś poczucie, że zamiast wzmacniać położnictwo, krok po kroku odbiera mu się jego odrębność.

I może zamiast kolejny raz zmieniać ścieżkę kształcenia, warto w końcu zacząć mówić o problemach, które naprawdę istnieją.

Od lat prywatne uczelnie — ale nie tylko — wypuszczają ogromne liczby absolwentek/absolwentów położnictwa, mimo że system nie jest w stanie zapewnić im odpowiednich miejsc pracy ani jednolitego, wysokiego poziomu przygotowania klinicznego.

Samorząd zawodowy od dawna zwraca uwagę na ten problem i apeluje o wprowadzenie limitów przyjęć oraz realnego nadzoru nad kształceniem. Bo odpowiedzialne planowanie kadr medycznych powinno opierać się na jakości i rzeczywistych potrzebach systemu, a nie wyłącznie na liczbie absolwentów.

Tym bardziej trudno zrozumieć kierunek proponowanych zmian, gdy z jednej strony od lat mówi się o brakach pielęgniarek, a z drugiej — wiele położnych ma problem ze znalezieniem pracy zgodnej z kompetencjami swojego zawodu.

W wielu miejscach na oddziałach, w których naturalnym i najbardziej kompetentnym personelem powinny być położne, pracują dziś pielęgniarki — nie dlatego, że pielęgniarki są „gorsze”, ale dlatego, że system od lat nie potrafi odpowiedzialnie planować i wykorzystywać kompetencji poszczególnych zawodów medycznych.

Położne powinny pracować tam, gdzie potrzebna jest specjalistyczna opieka nad kobietą, ciążą, porodem, połogiem i noworodkiem.
Pielęgniarki są niezastąpione w swoich obszarach kompetencji.

To nie są zawody, które powinny się wzajemnie zastępować czy rozmywać.
To zawody, które powinny się uzupełniać — z poszanowaniem swojej odrębności i specjalizacji.

Najłatwiej tworzyć nowe przepisy.
Trudniej zadbać o jakość systemu.

A stawką nie jest tylko przyszłość naszego zawodu.

Stawką jest jakość opieki nad kobietami, sposób prowadzenia porodów i kierunek, w którym pójdzie polskie położnictwo za kilka czy kilkanaście lat.

Dlatego warto mówić o tym głośno. Teraz.

W zakładce „wyślij uwagi do projektu” każdy może zgłosić swoje uwagi i propozycje zmian.

Projekt:
https://legislacja.gov.pl/projekt/12410308/katalog/13204102?fbclid=IwY2xjawR3sQdleHRuA2FlbQIxMABicmlkETA3N0pxbThiNXR0YVYxVzJuc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHoY9OBfl4_iN9LZTsfjMjGC1Cj5okksabJ7XDmMyRa-lEAhDE-g8CeANa8oF_aem_c0z_UQzW9ZLf0fZxW9Zn4Q

18/05/2026

Projekt Ministerstwa Zdrowia może zmienić przyszłość samodzielnego zawodu położnej.

To nie jest tylko dyskusja o edukacji.
To pytanie o przyszłość opieki nad kobietami w Polsce.

Położna od zawsze była samodzielnym zawodem medycznym.
Tam, gdzie odbiera się położnym autonomię — rośnie medykalizacja opieki.

Coraz więcej położnych mówi dziś głośno: STOP.

Każdy ma możliwość zgłaszania uwag w zakładce: wyślij komentarz do projektu. Projekt zmian:
https://legislacja.gov.pl/projekt/12410308/katalog/13204102?fbclid=IwY2xjawR3sQdleHRuA2FlbQIxMABicmlkETA3N0pxbThiNXR0YVYxVzJuc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHoY9OBfl4_iN9LZTsfjMjGC1Cj5okksabJ7XDmMyRa-lEAhDE-g8CeANa8oF_aem_c0z_UQzW9ZLf0fZxW9Zn4Q

01/02/2026

Jeśli masz teraz chwilę tylko dla siebie — zostań tu przez jeden oddech.

To nie jest ćwiczenie do „robienia dobrze”.

To zaproszenie, by poczuć rozluźnienie,
które jest potrzebne dnu miednicy w porodzie.

Wydech, który „schodzi w dół”,
pomaga puścić napięcie
i zrobić miejsce dziecku.

Jeśli jesteś w ciąży i coś budzi dyskomfort — przerwij 🤍

Czasem mniej wysiłku
znaczy więcej współpracy z ciałem.

Ostatnia szansa. Naprawdę warto! Mnóstwo fachowej wiedzy. Świetni prowadzący. Polecamy
30/01/2026

Ostatnia szansa. Naprawdę warto! Mnóstwo fachowej wiedzy. Świetni prowadzący. Polecamy

Fascynuje Cię ludzka płodność?
A może znasz już podstawy obserwacji kobiecego cyklu, ale czujesz, że chcesz wiedzieć więcej?
Zapraszamy na kurs nauczycielski Natoralnego Planowania Rodziny.
Dzięki formie on-line możesz łatwiej pogodzić uczestnictwo w zajęciach z codziennymi obowiązkami.
A co zdobędziesz?
Dyplom Nauczyciela metody podwójnego sprawdzenia uprawniający do nauczania metody indywidualnie i/lub prowadzenia kursów dla użytkowników metody.
Zgłoszenia przyjmujemy do końca stycznia.
Szczegóły na stronie:
https://psnnpr.com/kurs-nauczyciela-on-line---edycja-ii

Czego dno miednicy POTRZEBUJE w porodzie✔️ poczucia bezpieczeństwa✔️ swobodnego, spokojnego oddechu✔️ możliwości zmiany ...
30/01/2026

Czego dno miednicy POTRZEBUJE w porodzie

✔️ poczucia bezpieczeństwa
✔️ swobodnego, spokojnego oddechu
✔️ możliwości zmiany pozycji i ruchu

To właśnie te elementy pozwalają
mięśniom dna miednicy rozluźniać się warstwowo
i współpracować z ruchem dziecka.

Poród nie przyspiesza się napięciem.
Poród postępuje, gdy ciało może robić to,
do czego jest stworzone.

Dlatego przygotowanie do porodu
to nie tylko wiedza,
ale praktyczna umiejętność
pracy z ciałem i oddechem.

Czego dno miednicy NIE potrzebuje w porodzie❌ napięcia❌ presji❌ pośpiechuDno miednicy w porodzie najlepiej współpracuje ...
29/01/2026

Czego dno miednicy NIE potrzebuje w porodzie

❌ napięcia
❌ presji
❌ pośpiechu

Dno miednicy w porodzie najlepiej współpracuje wtedy,
gdy ciało czuje się bezpieczne.

Jego siłą nie jest stałe napięcie,
ale zdolność do rozluźniania się
i współpracy z oddechem
oraz ruchem dziecka.

Im więcej spokoju i zaufania,
tym więcej miejsca dla dziecka.

Im więcej umiejętności pracy z ciałem i oddechem,
tym większa szansa na dobrze postępujący poród.

Mocne dno miednicy jest ważne —
ale nie oznacza stałego napięcia.

26/01/2026

To jeden z tych momentów, kiedy naprawdę widać, jak fascynujące jest kobiece ciało.

Dno miednicy jest zbudowane warstwowo.

W trakcie porodu jego struktury rozsuwają się stopniowo,
robiąc miejsce dziecku —
trochę jak otwierający się wachlarz.

Dlatego w przygotowaniu do porodu
nie chodzi o „napinanie”.
Chodzi o:
• czucie,
• oddech,
• umiejętność rozluźnienia.

Kobiece ciało wie, co robi.
Trzeba mu tylko nie przeszkadzać 🤍

Jeśli ten film zmienił Twoje spojrzenie na poród — zapisz go lub podziel się z innymi.


Adres

Łąkowa 10
Wronki
64-510

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Twoje Położne Aga i Jaga umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Twoje Położne Aga i Jaga:

Udostępnij