Homeostaza

Homeostaza Działamy jako fundacja nastawiona na edukację, a szczególnie dotyczącą szeroko pojętego zdrowia: emocjonalnego, biologicznego, społecznego, itp.

Niniejsze informacje nie są poradą medyczną. Wszelkie działania należy skonsultować z lekarzem.

Co przeoczamy, próbując wdrażać zdrowe nawyki?Historia z życia wzięta: Znajoma -  w złym stanie psychicznym, osłabiona, ...
01/06/2026

Co przeoczamy, próbując wdrażać zdrowe nawyki?

Historia z życia wzięta: Znajoma - w złym stanie psychicznym, osłabiona, przeciążona, ciągłe bóle, głównie psychosomatyczne. Namawiam ją na psychoterapię nie pierwszy już raz. Jest przekonana, pozytywnie podchodzi do tego, mówi, że musi się zapisać, już kilka osób jej mówiło o pozytywnym wpływie tej psychoterapii. Ponieważ to było w miejscu publicznym, za chwilę podeszła jej znajoma, zajęła ją rozmową i razem wyszły. Jak myślisz, zapisze się ?
A w życiu. Dlaczego ? Mimo że jest przekonana, że wie, że to w krótkim czasie polepszyło by jej stan, stać ją na to, itp., to nie zapisze się, bo już coś innego odciągnęło jej uwagę. Jaki mechanizm tutaj zadziałał ? Obserwuję to nagminnie. Ludzie wiedzą, co mają zrobić dla poprawy swojego zdrowia psychicznego czy fizycznego, ale ciągle tego nie robią, bo ciągle jest coś „ważniejszego”, co zajmuje ich uwagę. Jak nie ktoś z jakąś sprawą, to ogródek, który koniecznie teraz trzeba wyplewić,zakupy, które trzeb teraz koniecznie zrobić, serial, który trzeba koniecznie obejrzeć. I własny dobrostan schodzi na ostatnie miejsce w życiu.

Osób, które są w stanie wprowadzić na długo zdrowe nawyki sami z siebie, bez specjalnych metod, to około 3% ludności. Są to tak zwani 🤯🤯🤯„samozmieniacze”, czyli ludzie, którzy są w stanie poradzić sobie tylko dzięki swoim predyspozycjom psychicznym – cała reszta po początkowym okresie zaangażowania, najczęściej po kilku tygodniach, najdalej po kilku miesiącach wraca do starych nawyków. Praktycy dietetycy mówią, że po okresie stosowania rozpisanej przez nich diety i nawet dobrych efektów – jakieś 80% pacjentów wraca do dawnych nawyków, zaprzepaszczając tamte efekty… I ten mechanizm działa niezależnie od nawyku – czy dotyczy to większej ilości ruchu, czy zmiany diety, czy rzucenia nałogów. Swoją drogą – tzw. rzucanie nałogów jest z tego wszystkiego najtrudniejsze i bez wcześniejszego, przynajmniej kilkumiesięcznego przygotowania, rzadko komu się udaje, nie dlatego, że to trudne, tylko dlatego, że ludzie podchodzą do tego jak dyletanci, czyli liczą, że siłą woli oraz spontanicznymi próbami coś zmienią. Liczą, że coś sami zmienią, bez znajomości własnej psychiki i mechanizmów wyrabiania nawyków…

Natomiast praktyka i teoria pokazują następujący mechanizm: żeby zmienić nawyki jakiekolwiek, nie tylko zdrowotne, absolutne minimum to dwie rzeczy techniczne:
❤️‍🔥❤️‍🔥 ❤️‍🔥❤️‍🔥 torowanie
👁️‍👁️👀👀👀👀👁️👁️‍kontrola realizacji

oraz pewne komponenty psychiczne, o których napiszę w kontynuacji tego artykułu.
Blisko 200 różnych badań nad ludźmi wdrażającymi nowe nawyki dowiodło, że połączenie tych dwóch metod technicznych po prostu działa 💪💪💪💪najskuteczniej.
Jest wyjątek od tej reguły. Otóż są to sytuacje, w których życie stawia nas pod ścianą – 😶‍🌫️😶‍🌫️😶‍🌫️😶‍🌫️ tragiczny stan psychiczny, kryzys, dolegliwości bólowe są tak wielkie, że dopiero ogromne cierpienie „zmusza” człowieka do zmiany stylu życia, o ile ten człowiek jest świadomy, że to właśnie swoim stylem życia doprowadził siebie do takiego stanu. Wtedy motywacja jest tak wielka, że ludzie są w stanie zmienić radykalnie swoje życie.
Ale mówimy teraz o życiu świadomym, w którym nie dopuszczamy do takiej sytuacji, wiedząc, że swoimi małymi wyborami życiowymi prowadzimy siebie w stronę takiego właśnie kryzysu.

Codzienne, bezwzględne 📃📃📃oznaczanie (Tak/Nie) i 🧠🧠🧠analiza porażek
Kontrola realizacji nie kosztuje nas praktycznie w ogóle czasu na co dzień. Na formularzu (papierowym lub elektronicznym) oznaczamy wieczorem tylko to, czy dane postanowienie/ nawyk został zrealizowany, czy nie. Ważne jest, by robić to dokładnie codziennie, by oznaczać także niewykonanie postanowień, bo tylko taka postawa prawdy może człowieka rozwinąć i nauczyć wykonywania postanowień – szczerość wobec siebie to warunek konieczny. Potem z tą kontrolą realizacji najlepiej raz w tygodniu siadamy i analizujemy, który nawyk idzie nam dobrze i dlaczego, a z którym mamy problem i z czego to może wynikać, co możemy zrobić, żeby ten nawyk lepiej uwarunkować. Czasami wystarczy zmienić porę wykonywania danego nawyku, czasami trzeba usunąć czynniki przeszkadzające albo lepiej się do tego przygotować.
📝📝📝Samo rejestrowanie postępów wystarczy. Badania nad technikami zmiany zachowania wykazały, że grupy, które miały narzucony format binarny (bezwzględne wpisanie "TAK" lub "NIE") osiągały znacznie wyższą trwałość nawyku niż grupy rejestrujące dane opisowo.
• Mechanizm „NIE”: Wpisywanie negatywnego oznaczenia przy braku realizacji aktywuje w mózgu dysonans poznawczy. Ból związany z przyznaniem się do porażki przed samym sobą motywuje do działania następnego dnia.
• Analiza porażek: Badania nad radzeniem sobie z potknięciami (np. analizy Traversa i Wooda) udowodniły, że grupy, które po porażce miały za zadanie wyciągnąć wnioski na przyszłość (tzw. planowanie radzenia sobie z trudnościami), traktowały potknięcie jako cenną informację zwrotną, a nie powód do porzucenia celu. Dzięki temu pojedyncze opuszczenie dnia nie niszczyło całego procesu.

👀👀👀👀 Natomiast drugi niezbędny czynnik, który musi zaistnieć, byśmy wprowadzili nawyki w realizację, to tak zwane torowanie semantyczne i konceptualne. Torowaniem jest na przykład oglądanie filmów prozdrowotnych na YouTubie, czytanie artykułów lub książek na te tematy lub ogólne o wprowadzaniu nawyków, słuchanie materiałów motywacyjnych. Ważne jest , by robić to ♨️♨️♨️♨️♨️ codziennie po minimum 10-15 minut. W ten sposób mamy codziennie kontakt z danymi treściami i mózg nastawia się, by je realizować , bo pokazaliśmy mu, że są one dla nas one dla nas ważne.
W eksperymentach z grupami kontrolnymi (często prowadzonych przy użyciu aplikacji mobilnych lub codziennych newsletterów naukowych), jedna z grup otrzymywała wyłącznie przypomnienia techniczne (np. "Zrób trening"), a druga grupa otrzymywała 📞📞📞📞📞materiały edukacyjne, artykuły lub cytaty motywacyjne dotyczące mechanizmów działania mózgu i nawyków. Grupa "torowana" wykazywała znacznie wyższy poziom tzw. aktywacji pamięciowej celu. Czytanie o nawykach sprawia, że struktury w mózgu odpowiedzialne za ten cel są stale "podgrzane" (w stanie wyższej gotowości podświadomej). Mózg podświadomie filtruje otoczenie pod kątem okazji do wykonania zadania, drastycznie zmniejszając opór psychiczny.
Dlaczego ta kombinacja kontroli realizacji i torowania okazała się najskuteczniejsza?
🔑🔑🔑🔑🔑 Zgodnie z teorią procesów dualnych ludzkie zachowanie jest sterowane przez dwa systemy: impulsywny/automatyczny (podświadomy) oraz refleksyjny (świadomy). Naukowcy odkryli, że pojedyncze metody zawodzą, ponieważ adresują tylko jeden system. Opisywana metoda działa, ponieważ:
🦍🦍🦍🦍🦍[TREŚCI ROZWOJOWE / TOROWANIE] ──> Aktywuje System Automatyczny (podświadoma gotowość do działania)


🧠🧠🧠🧠🧠[CODZIENNE OZNACZANIE + ANALIZA] ──> Aktywuje System Refleksyjny (świadoma kontrola i wyciąganie wniosków)
Połączenie tych dwóch technik sprawia, że system refleksyjny (analiza porażek i oznaczanie) pilnuje dyscypliny, podczas gdy system automatyczny (torowanie treściami) dba o to, by cel nie zniknął z radaru i był atrakcyjny dla człowieka go wdrażającego.
Jak te teoretyczne zasady wprowadzić w życie ? O tym w następnym artykule.

Czy rzeczywiście pewne stany chorobowe są nieodwołalne ? Co sprawia, że część chorych na określone choroby nie doświadcz...
30/04/2026

Czy rzeczywiście pewne stany chorobowe są nieodwołalne ? Co sprawia, że część chorych na określone choroby nie doświadcza negatywnych skutków tych chorób albo w ogóle nie doświadcza nawet objawów ? W artykule tym używam zamiennie pojęć; otępienie, demencja, choroba Alzheimera, choć nie są to tożsame pojęcia, ale oznaczają po prostu różne odmiany chorób neurodegeneracyjnych.
👩‍🔬 👩‍🔬 👩‍🔬 W badaniu „The nun study”, w którym przez aż 35 lat obserwowano 687 zakonnic ze Zgromadzenia Szkolnych Sióstr Notre Dame, a szczególnie zdrowie ich 🧠🧠🧠🧠mózgów,. Było to szczególnie cenne badanie, ponieważ siostry żyły w podobnych warunkach – jadły to samo, nie używały używek, miały mniej więcej tyle samo ruchu, więc było to naprawdę różnicujące badanie.. Najciekawszym wnioskiem z tego badania było to, że sposób formułowania myśli zakonnic w wieku 20 lat pozwalał przewidzieć zdrowie ich mózgów za 35 lat. Zostały przeanalizowane listy, sióstr do przełożonych przed złożeniem ślubów. Otóż siostry piszące📩 📩📩listy o dużej gęstości idei (bogate słownictwo, wieloaspektowość i złożoność wątków, które świadczyły o zaawansowanej pracy intelektu), miały znacznie niższe ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera w wieku 80-90 lat. Natomiast siostry, które w młodości pisały listy o niskiej gęstości idei (świadczące o niewielkim wysiłku intelektualnym) miały dziesięciokrotnie wyższe ryzyko tego zachorowania oraz niższe wyniki w testach poznawczych w wieku starszym. 🧠🧠🧠Mózgi niektórych sióstr zostały poddane badaniu po śmierci i okazało się, że jest w nich ogromna ilość 🥪🥪🥪blaszek amyloidowych (charakterystycznych dla zaawansowanej demencji), ale jednocześnie te właśnie siostry do ostatnich chwil swojego życia nie wykazywały żadnych objawów otępiennych i prowadziły normalne życie intelektualne (np. prowadziły lekcje)
Czyli:
- pracujemy na zdrowie mózgu całe życie – mózg można trenować tak jak trenuje się mięśnie!!!! 🎲 🧶Pracą wymagającą wysiłku intelektualnego.
- mózgi tych odpornych zakonnic wykorzystywały zjawisko rezyliencji, czyli odporności Neurony w hipokampie (odpowiedzialnym za pamięć) stawały się większe, czym rekompensowały straty spowodowane przez uszkodzenia w wyniku nagromadzenia blaszek amyloidowych. Następowało skompensowanie braków przez organizm, ale zauważmy, dzięki aktywności zależnej od samych sióstr !!!!!!!!
Mechanizmy kompensacyjne obserwujemy nie tylko w obszarze mózgu, ale dotyczą one oczywiście całego organizmu, a najbardziej znaczącym przykładem jest układ ruchu człowieka. Obserwuje się takie zjawisko, że część osób z zaawansowaną osteoporozą doświadcza wielokrotnych złamań kości, a część z takim samym poziomem osteoporozy – nie łamie sobie niczego. Ten sam mechanizm widać w przypadku degeneracji stawów. Bardzo ciekawie o tym zjawisku pisze osteopata Tomasz Paprzycki w książce „W poszukiwaniu diagnozy”. Wielokrotnie w badaniach obrazowych jego pacjentów widoczne są zmiany zwyrodnieniowe wielu obszarów kręgosłupa czy pojedynczych stawów, a jednak pacjent ten nie ma żadnych dolegliwości w tych obszarach. Jak to się dzieje ? Otóż zmiany te dotyczą najczęściej stawów lub kości, natomiast na układ ruchu składają się jeszcze ścięgna i więzadła, mięśnie, powięź (a także idąc dalej ukrwienie tych obszarów oraz praca układu limfatycznego i nerwowego w tych obszarach).
🏃‍♀️‍➡️🏃‍♀️‍➡️🏃‍♀️‍➡️🏃‍♀️‍➡️🏃‍♀️‍➡️Jeśli taki pacjent ćwiczy mięśnie (czyli z odpowiednią częstotliwością, intensywnością i adekwatnym doborem rodzaju ćwiczeń do dolegliwości), to układ ruchu ma podparcie nie tylko w samych stawach czy kościach, ale i w mięśniach. Jeśli dodatkowo dba o 💃 💃💃 powięź,
🫀🫀🫀 ukrwienie,
💦💦💦pracę układu limfatycznego
🙃😜🤩i nerwowego,
to wówczas przy tych samych zwyrodnieniach – pacjent aktywnie dbający o cały układ ruchu wykorzystuje zjawisko rezyliencji i kompensacji.
Jakie z tego wnioski dla nas wszystkich ? Że warto dbać o zdrowie w 💪✍️🧠😇🧑‍🩰🫐🏸🛌różnych aspektach, czyli nie zafiksowywać się tylko na 1 czynniku, najbardziej dla nas dogodnym czy zrozumiałym. Wielokrotnie obserwowałam, że ludzie początkujący - w dziedzinie dbania o zdrowie (ba! sama taka byłam!) - po zdobyciu pierwszych informacji w dziedzinie mu najbliższej, to już resztę ignorował. Jak ktoś się zafiksował na wpływie psychiki na zdrowie, to już lekceważył dietę, drugi ufał samym suplementom, trzeci tylko dietę i tak mogłabym wymieniać… Ciało tak nie działa. Nigdy nie mamy pewności, jaka dziedzina oddziałuje na nas najmocniej i gdzie mamy największe braki, dlatego warto zadbać o różne obszary wpływu zdrowotnego i we wszystkich przybliżać się do natury i dać organizmowi szansę na kompensację.

Stan zapalny – wróg czy przyjaciel ?Panuje powszechne przekonanie, że 💥💥💥stan zapalny to coś bardzo złego😱😱😱, co należy ...
10/04/2026

Stan zapalny – wróg czy przyjaciel ?

Panuje powszechne przekonanie, że 💥💥💥stan zapalny to coś bardzo złego😱😱😱, co należy zwalczać, że na podłożu stanu zapalnego rozwija się wiele chorób. Tymczasem stan zapalny jest reakcją 💪💪💪 obronną organizmu – tam, gdzie tkanki są uszkodzone z różnego rodzaju przyczyn (takich jak np. niezależne od nas – urazy, trucizny, infekcje, jak również zależne od nas - nierozładowany stres, niewłaściwa dieta, siedzący tryb życia, zaburzenia rytmu dobowego), tam organizm wysyła 👨‍🔧👨‍🔧👨‍🔧ekipę naprawczą, która powoli naprawia to uszkodzenie (w tej ekipie naprawczej prym wiedzie często słynny cholesterol). By to zrobić, musi dostarczyć dużą ilość komórek i substancji naprawczych do miejsca uszkodzenia, więc w tym miejscu tkanki są przekrwione i pojawia się opuchlizna, która jest gromadzeniem w tym miejscu osocza, by mogło napłynąć jak najwięcej przeciwciał i składników odżywczych.
🥵🥵🥵Zaczerwienienie oznacza zwiększony napływ krwi, która dodatkowo dostarcza dużo tlenu i substancji naprawczych.
❤️‍🔥❤️‍🔥❤️‍🔥 Ocieplenie tego miejsca przyspiesza przemiany metaboliczne w kierunku regeneracji tkanki.
😿😿😿 A ból i ograniczenie ruchomości jest po to, by chronić nas przed dalszym urazem, a w przypadku organów wewnętrznych jest dla nas sygnałem, byśmy się tym problemem zajęli (np. w przypadku bólów z układu pokarmowego byśmy przestali jeść to, co nam szkodzi).
🤝🤝🤝🤝🤝Gdy we właściwy sposób wesprzemy nasz organizm, umożliwimy mu postęp naprawczy. Wówczas napływają w to miejsce białe ciałka krwi usuwające obumarłe komórki oraz patogeny. Stan zapalny stymuluje także wzrost nowych naczyń krwionośnych oraz produkcję naszej tkanki budulcowej – kolagenu, w wyniku czego uszkodzony obszar się odbudowuje.
👨‍🚒👨‍🚒👨‍🚒 Zauważmy więc, jak cudownym mechanizmem jest więc stan zapalny, gdy oczywiście przebiega prawidłowo, czyli gdy ułatwiamy organizmowi naprawę. Występuje tylko wtedy, gdy układ odpornościowy próbuje ochronić narządy przed zakażeniem i uszkodzeniem.
Przewlekły stan zapalny powstaje na przykład wtedy, gdy mimo odpowiedzi układu odpornościowego nie udaje się w pełni zwalczyć czynnika niszczącego tkanki. Gdy trwa on zbyt długo, staje się problemem, gdyż wtedy zamiast naprawy dochodzi często do 🛌🛌🛌uszkodzenia tkanek, wyczerpuje to siły witalne organizmu, który ma jej mniej na inne ważne procesy. I wtedy należy zadać sobie pytanie, co sprawia, że ta naprawa stała się przewlekła i zadziałać na przyczynę przede wszystkim. Bo to nie nasz ❤️‍🩹❤️‍🩹❤️‍🩹 organizm nawalił, tylko my cały czas (świadomie lub nieświadomie) doprowadzamy do uszkodzenia tkanek, które organizm musi naprawiać.
Osobnym tematem jest stan zapalny w chorobach autoimmunologicznych, ale ten temat zostawiamy na inny post 👣👣👣👣.
Warto 🦉🦉🦉🦉popatrzeć na stany zapalne nie jak na problem do usunięcia, tylko jak na mechanizm obronny naszego organizmu. I zacząć szukać przyczyny i działać na przyczynę, a nie tylko na objaw. Niestety, z tego, co obserwuję, nawet ludzie już częściowo świadomi zdrowotnie myślą o przewlekłym stanie zapalnym objawowo, a nie przyczynowo. Niewiele dadzą nawet naturalne superśrodki, np. zioła, gdy traktujemy je jako doraźny środek, a nie zajmujemy się przyczyną. Podam tutaj przykład:
- stany zapalne układu pokarmowego: w sytuacji gdy ktoś niszczy sobie układ pokarmowy żywnością przetworzoną, dodanie do diety przeciwzapalnych 🍤kwasów tłuszczowych omega-3, 🥑witaminy E, 🥦błonnika pokarmowego, 🍉witaminy C, 🥕beta-karotenu pomoże tylko częściowo, gdyż z 1 strony się zatruwamy naszym niestety podstawowym przetworzonym jedzeniem, a z 2 strony próbujemy usunąć jego skutki. To jak nalewanie wody do dziurawego wiadra. Na dłuższą metę taka strategia nie będzie skuteczna chociażby dlatego, że jelita i 🦖🦖🦖mikrobiom jelitowy regularnie niszczone przez taką 🍕🍔🥯żywność - słabo będzie wchłaniać suplementy. A nadmienię tylko, że regularnie robię ankiety, pytając ludzi, co to znaczy żywność przetworzona i jak na razie niewiele osób wiedziało, o czym mówię (żywność przetworzona to nie tylko słodycze, fastfoody i cukier – to tylko czubek góry lodowej). Za to wszyscy znali pojęcia: węglowodany, pełnowartościowe białko, cukier… Dzieje się tak, bo mainstreamowy Internet koncentruje się niestety na tego typu klikalnych tematach, ignorując kwestie znacznie ważniejsze, już nie mówiąc o błędnym rozumieniu powyższych pojęć. O tym też w następnych postach👣👣👣 👣👣
Ludzie mają więc kilka strategii do wyboru w przypadku przewlekłego stanu zapalnego jakiegokolwiek narządu:
🌡️🌡️🌡️🌡️🌡️ Stosują NLPZ (niesteroidowe leki przeciwzapalne), które owszem, najczęściej usuną stan zapalny, dadzą ulgę w bólu, ale skutkiem jest to, ze proces naprawiania tkanki przez organizm został przerwany (a niedoleczony narząd prędzej czy później znów się odezwie), a dodatkowo słabe kwasy zawarte w NLPZ mogą uszkadzać 🌧️🌧️🌧️błonę śluzowa żołądka. NLPZ hamują wydzielanie prostaglandyny, która jest promotorem stanu zapalnego, ale jednocześnie pełni w organizmie szereg ważnych funkcji.
💪zapobiegają również zlepianiu się płytek krwi i obniżają ciśnienie tętnicze
💪zwiększają wydzielanie śluzu ochronnego w żołądku
💪pobudzają perystaltykę jelit, by trawienie było sprawne
💪zwiększają tak zwaną diurezę, czyli wspomagają pracę nerek
Wszystkie powyższe funkcje są bardzo osłabione podczas przyjmowania NLPZ.
NLPZ w efekcie tzw. pułapki jonowej dodatkowo zaburzają 🐢🐢🐢procesy energetyczne w komórkach żołądka, przez co nie ma on zwyczajnie siły na swoją pracę. Efektem są nie tylko nadżerki prowadzące do wrzodów, krwawień, ale przede wszystkim duże niedobory, bo żołądek pozbawiony swojego normalnego funkcjonowania nie wytwarza w wystarczającej ilości soku żołądkowego i pokarmy są👅👅👅niedostatecznie trawione, co z kolei zaburza funkcjonowanie jelit, a jak jelit, to i całego organizmu...
􀁒􀁆Jak wynika ze statystyk, w USA, ponad 100.000 hospitalizacji rocznie jest spowodowanych przez powikłania gastrologiczne w wyniku stosowania NLPZ. Porównując natomiast śmiertelność, tyle samo co po NLPZ, umiera rocznie z powodu astmy, guzów okolicy szyi i czerniaka.
🍃🍃🍃 🍃🍃 Stosują naturalne środki przeciwzapalne miejscowe lub ogólne objawowo, co oczywiście może również dać ulgę w bólu i nawet w części przypadków pomóc organizmowi dokończyć naprawę danego obszaru. Bo naturalne 💚💚💚środki przeciwzapalne dobrej jakości i mądrze stosowane nie tłumią „bezmyślnie” stanu zapalnego, tylko działają wielotorowo – poprzez uzupełnienie substancji, których organizmowi brakowało, wzmacniają system naprawy uszkodzonych tkanek, jednocześnie mogą działać przeciwbólowo i wyciszać trochę zbyt ostrą reakcje układu odpornościowego (a nie totalnie tłumić jak w przypadku NLPZ), dać budulec do regeneracji tkanek. Jednak minusem takiego postępowania jest to, że kiedy nadal działają przyczyny, problem będzie powracał.
💦 💦💦💦💦 Stosują podejście 🧠🧠🧠 przyczynowe lub 🫀🫀🫀 przyczynowo-objawowe, czyli działanie jednocześnie na przyczyny i objawy. Takie wyjście jest najbardziej efektywne, aczkolwiek najtrudniejsze, bo niestety najczęściej przyczyną stanów zapalnych jest nasz styl życia, zakorzeniony w 🧟🧟🧟przekonaniach i 🍖🍧🦦nawykach budowanych całe życie, więc ich zmiana wymaga dużo💃 💃💃determinacji, zaangażowania, siły woli. I nie jest możliwy od razu, tylko stopniowo, często etapami, bo mało kto jest na tyle radykalny, by wywrócić od razu całe swoje życie do góry nogami. A żeby to zrobić mądrze, trzeba sporej wiedzy i sporej świadomości, którą zdobywa się latami.
Przed podjęciem jakichkolwiek działań zaleca się skonsultować je z dobrym lekarzem holistycznym, ponieważ powyższe dane nie są poradą medyczną.

🪻🪻🪻🪻Działamy od niedawna jako fundacja nastawiona na edukację, a  szczególnie edukację dotyczącą szeroko pojętego zdrowi...
04/04/2026

🪻🪻🪻🪻Działamy od niedawna jako fundacja nastawiona na edukację, a szczególnie edukację dotyczącą szeroko pojętego zdrowia: na poziomie emocjonalnym, psychicznym, biologicznym, społecznym, itp…
🧛🧚👩‍🚀🧙‍♀️To jest blog dla wszystkich, którzy na pierwszym miejscu chcą zrozumieć działanie swojego organizmu, a nie tylko błądzić jak dziecko we mgle w natłoku sprzecznych informacji, i to często informacji fragmentarycznych, wyrwanych z kontekstu, uwzględniających tylko wycinek rzeczywistości.
💭💌🤯Dlatego nie będzie tutaj prostych recept na wszystko, tylko próba zrozumienia problemu, z jakim się stykamy. Nie będziemy się skupiali na działaniu poszczególnych substancji, ale na człowieku jako całości. Więc jeśli ktoś szuka tutaj informacji: „Objaw – pigułka”, to ich tutaj nie znajdzie. Chcemy patrzeć całościowo na człowieka. Dopiero zrozumienie reakcji organizmu, przyczyn, a nie tylko objawów problemów - sprawi, że przestaniemy błądzić i zaczniemy wspierać organizm i całego człowieka, a nie blokować naturalne dla ludzkiego organizmu mechanizmy naprawcze środkami, które go niszczą.
💗👁️‍🗨️💫Nie powiemy ci: weź propolis na dolegliwości takie a takie (nie ujmując nic propolisowi, który jest jednym z najsilniej działających naturalnych środków), tylko pokażemy, z czego może wynikać problem zdrowotny, który aktualnie Cię trapi, z czym może on być powiązany i dlaczego potrzebujesz środków określonego rodzaju i jak samodzielnie szukać wiedzy, by wybrać środki najskuteczniejsze przy danym problemie. Nauczymy tez krytycznie patrzeć na materiały dostępne w Internecie.
🧠🧠🧠Będziemy też polecać najlepsze materiały na te tematy i recenzować dobrej jakości literaturę. Tu nie będzie skrótów myślowych, reklam konkretnych produktów ani rolek, które upraszczają świat i ładują układ dopaminergiczny.
Postaramy się w gąszczu informacji, które spadają na współczesnego człowieka – wyłowić te, które są absolutnie priorytetowe dla osiągnięcia dobrostanu 😎😎😎

🌿Najlepszy Lekarz🌿Nasz organizm ma zaskakująco cudowne mechanizmy radzenia sobie z wieloma negatywnymi bodźcami środowis...
04/04/2026

🌿Najlepszy Lekarz🌿
Nasz organizm ma zaskakująco cudowne mechanizmy radzenia sobie z wieloma negatywnymi bodźcami środowiska, w tym również z naszymi własnymi błędami. Są to mechanizmy naprawcze i obronne, jednak ta obrona i regeneracja jest często 🤺🤺🤺 bolesna i wyczerpująca, ponieważ organizm mając ograniczoną ilość energii, musi ją”‘rozparcelować” pomiędzy wszystkie niezbędne procesy życiowe, z których nawet często nie zdajemy sobie sprawy, bo dzieją się poza naszą świadomością
💓🫁👀🫀🦾(natlenianie komórek i usuwanie dwutlenku węgla, regulacja kwasowo-zasadowa, trawienie i wchłanianie na dalszych etapach, regulacja cieplna, produkcja całej gamy aminokwasów endogennych, witamin endogennych, enzymów, hormonów, kolagenu, itp., procesy przewodzenia nerwowego, detoksykacja toksyn w wątrobie, wszystkie procesy przemian metabolicznych, regeneracja tkanek, regulacja rytmu dobowego, praca mięśni, autofagia, transport wszystkich niezbędnych substancji przez krew i usuwanie toksyn przez układ limfatyczny, wytwarzanie energii w komórkach, podstawowe mechanizmy zabezpieczające wnikanie patogenów do wnętrza organizmu, i cała masa innych. Ja tu wspomniałam tylko o głównych grupach reakcji zachodzących w naszym organizmie, a każdą z tych grup można rozpisać na setki, jeśli nie tysiące rodzajów poszczególnych przemian czy reakcji).
Gdy my zajmujemy się 🤑🤑🤑„ważnymi rzeczami”, nasz organizm pracuje jak tysiące kopców mrówek. I jak pojawia się poważny problem w postaci chociażby 👅👅👅infekcji, to organizm przekierowuje część swoich zasobów i energii na zwiększoną pracę układu odpornościowego, by aktywować istniejące już białe ciałka krwi i wzmóc produkcję nowych w ramach odporności niespecyficznej oraz specyficznej. I dlatego czujemy się rozbici i zmęczeni (są też inne powody tego stanu, ale to już inny, bardziej szczegółowy temat). Nasz organizm daje nam w ten sposób znać: 🌛🕦🌛„Zwolnij, odpocznij, daj mi dobre warunki pracy, to nie jest czas na robienie wyników.” I jak go posłuchamy i zostaniemy w łóżku przez kilka dni, i jeszcze wspomożemy naturalnymi środkami adekwatnymi do problemu, to znacznie szybciej upora się z infekcją, i nie zostawi skutków ubocznych, niedoleczonej infekcji.
Tymczasem przeciętny pracujący człowiek najpierw udaje, że nie ma problemu („A tam, może samo przejdzie”), a gdy problemu już ignorować się nie da, leci do apteki po środki przeciwzapalne, przeciwgorączkowe i przeciwbólowe, łyka i dalej 💯💯💯 pracuje jak najęty i cieszy się z tego, że po wspomnianych środkach czuje się znacznie lepiej. Niszczy w ten sposób nasz naturalny mechanizm obronny, jakim jest ❤️‍🔥❤️‍🔥❤️‍🔥gorączka, czyli środowisko, w którym ginie wiele patogenów, a organizm ma więcej siły, by wzmagać reakcje obronne. Dodatkowo tak wpływa na same🦠🦠🦠 bakterie i wirusy, że osłabiając reakcje obronne organizmu, daje im możliwość uodpornienia się na nie, gdy są już tak słabe. I każda następna” inwazja” tychże patogenów w tym organizmie będzie przez to silniejsza. Potwierdza to badanie 🧠🧠🧠„Wpływ powszechnie stosowanych leków nieantybiotykowych na rozwój oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe u Escherichia coli” autorstwa Hanbiao Chen, Sylvii A. Sapuli, Johna Turnidge’a i Henrietty Venter, 25 sierpnia 2025 r., npj Antimicrobials and Resistance .
DOI: 10.1038/s44259-025-00144-w
Uniwersytet Południowej Australii w swoim laboratorium przeanalizował oddziaływanie ibuprofenu i paracetamolu na Escherichia coli (bakterię odpowiedzialną m.in. za infekcje jelit i układu moczowego) w połączeniu z antybiotykiem cyprofloksacyną. Badacze zauważyli, że ww. leki przeciwbólowe przyspieszały mutacje genetyczne bakterii, co spowodowało zwiększenie ich odporności na cyprofloksacynę i inne klasy antybiotyków.
„Antybiotyki od dawna odgrywają kluczową rolę w leczeniu chorób zakaźnych, ale ich powszechne nadużywanie i niewłaściwe stosowanie doprowadziło do globalnego wzrostu liczby bakterii opornych na antybiotyki” – mówi prof. dr hab. Venter.
„Odkryliśmy również mechanizmy genetyczne stojące za tą opornością – zarówno ibuprofen, jak i paracetamol aktywują mechanizmy obronne bakterii, które wypierają antybiotyki i czynią je mniej skutecznymi”.
Widać więc wyraźnie, że środki, które działają wbrew naszym naturalnym mechanizmom obronnym, w konsekwencji osłabiają siły obronne organizmu i czynią patogeny silniejszymi.
A można wspomóc naturalne mechanizmy obronne na wiele naturalnych sposobów, i to bez powyżej opisanych skutków ubocznych, działając wielokierunkowo poprzez: naturalne antybiotyki np. jeżówka), rośliny o działaniu immunomodulującym (np. 🌿żyworódka), antybakteryjnym (np.🧄 czosnek) i przeciwwirusowym (np. 🪾czarny bez), środki antyseptyczne i odkażające (np. płukanie gardła roztworem płynu Lugola), rośliny o działaniu powlekającym błony śluzowe (np.🌱 prawoślaz) i przeciwzapalnym (np.🪴 kurkuma).
Podobne mechanizmy działają w przypadku innych mechanizmów obronnych organizmu: stanów zapalnych, biegunek, bólów rożnego rodzaju, wykwitów na skórze, stresu (tak, tego stresu, z którego aktualnie robi się potwora !!!!!!), i wielu, wielu innych… O tym wszystkim w kolejnych postach :)
Następnym razem, gdy zacznie Ci coś dolegać, spróbuj spojrzeć na swój organizm jak na swojego przyjaciela, który coś dobrego chce ci dać, który chce ci pomóc, a nie utrudnić życie. Zastanów się, jakie 😵‍💫😵‍💫😵‍💫 sygnały do ciebie wysyła, o czym one świadczą, co może być ich przyczyną. I poszukaj dobrych 📖📖📖informacji na ten temat. Najlepiej w książkach, a nie w Internecie, albo przynajmniej tu i tu. Najlepsze 🎓🎓🎓książki na takie tematy piszą oświeceni lekarze klinicyści, którzy łączą wiedzę naturopatyczną z wiedzą medyczną, i z wiedzą dietetyczną. Lekarze, którzy mają dużą ilość wyleczeń metodami naturalnymi, na dużej populacji i długotrwale. I gdy jeszcze ich praktyka zgadza się z badaniami (mam na myśli badania, które potwierdzają działanie naturalnych substancji, a nie konkretnego marketingowego produktu). Tacy lekarze jak 🧙🧙🧙dr Ewa Dąbrowska, dr Joel Fuhrman, dr Dean Ornish, dr Johanna Budwig, dr Max Gerson, dr Matthias Rath, i wielu, wielu innych...

Adres

Zabór
66-003

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Homeostaza umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij