Na tym profilu chcemy informować jak można pomóc Mateuszowi, potem jak przebiega zbiórka pieniędzy oraz zdawać relacje na co pieniążki zebrane na subkoncie Fundacji "Słoneczko" zostały przeznaczone. Jeszcze w brzuchu mamy Jego serduszko przestało bić, po 20 minutach był na świecie a kolejne 18 minut trwała reanimacja, która zakończyła się sukcesem. W pierwszej minucie życia dostał 0 punktów w skal
i Apgar a do godziny od porodu był już w drodze do Opola na Oddział Intensywnej Terapii Dzieci, gdzie został poddany nowoczesnej terapii- hipotermii głowy (Cool-cap), która pomaga ograniczyć szkody w mózgu spowodowane niedotlenieniem podczas porodu. Jego droga do zdrowia była ciężka i długa. Dały o sobie znać skutki niedotlenienia- kilka dni po narodzinach przestały pracować nerki i wymagał leczenia nerkozastępczego czyli dializoterapii otrzewnowej, później konieczna była operacja kardiochirurgiczna- zamknięcia przewodu tętniczego, badania wykazywały również uszkodzenie wątroby. Zabiegi i leczenie wypadły pomyślnie- operacja się udała, funkcja nerek powróciła w zupełności, poprawił się też stan wątroby. Mateusz spędził w śpiączce farmakologicznej pod respiratorem 25 dni. W tym czasie rodzice nie mogli maluszka nadmiernie dotykać ani brać na ręce. Już na OITD rehabilitanci zajęli się Mateuszem, dawali wskazówki również rodzicom jak stymulować dziecko. Po wyjściu z OITD Mateusz spędził jeszcze 9 dni na Oddziale Patologii Noworodka i Wcześniaka w szpitalu ginekologiczno-położniczym. Gdy miał 2 miesiące rodzice mogli w końcu zabrać Go do domu. Po tygodniu miał już pierwszą wizytę u neurologa a po kolejnych kilku dniach zaczął rehabilitację metodą NDT Bobath. W domu był też rehabilitowany przez mamę metodą Voity (do 18 m-ca życia). U Mateusza stwierdzono wrodzoną wadę serca, zaburzenia ośrodkowej koordynacji nerwowej, podejrzewano również bardzo ciężkie uszkodzenie mózgu z powodu niedotlenienia podczas porodu. Po wielu badaniach w różnych ośrodkach (ze względu na rozbieżność wyników) u 13 miesięcznego Mateuszka stwierdzono również umiarkowany obustronny niedosłuch wymagający aparatowania. Mateusz jest pod troskliwą opieką specjalistów: kardiologa, neurologa, audiologa, okulisty, logopedy, surdologopedy, psychologa, rehabilitantki ruchowej oraz terapeuty SI. Z racji tego, że opieka nad dzieckiem niepełnosprawnym wypełnia całe dnie (rehabilitacja, przejazdy, dojazdy, czekanie, wizyty lekarskie oraz „walka” w urzędach o wszystko) mama Mateusza musiała podjąć decyzję o rezygnacji z pracy. Utrzymanie całej rodziny spadło zatem na barki taty, co jest nie lada wyzwaniem. Dzisiaj Mateusz ma ponad 2 lata pięknie się rozwija i mimo traumatycznych przeżyć jest radosnym, pełnym życia i ciekawym świata chłopcem. Jednak taki stan wymaga stałych wjazdów na rehabilitację ruchową i słuchu, wizyty lekarskie, terapie SI (integracja sensoryczna), wizyt u psychologa, który monitoruje na bieżąco rozwój psychoruchowy dziecka. Największym problemem Mateusza w tej chwili jest:
-niedosłuch
-nawracające stany zapalne układu oddechowego, szczególnie oskrzeli na skutek dysplazji oskrzelowo-płucnej będącej konsekwencją choroby i leczenia w okresie noworodkowym
-zaburzenia koordynacji ruchowej wymagające stałej rehabilitacji
-dysfunkcja integracji sensorycznej wymagająca terapii SI. Zebrane z 1% podatku pieniądze potrzebne są na rehabilitacje , leczenie, turnusy rehabilitacyjne oraz zakup środków pomocniczych związanych z rozwojem psychicznym, fizycznym oraz intelektualnym zalecanych przez kompetentne w tym zakresie osoby. Z góry dziękujemy za okazaną pomoc. Mateusz Kaczmarczyk
z Rodzicami-Kasią i Andrzejem