01/06/2026
Odkrycie swoich ograniczających schematów, to jeden z podstawowych kroków w drodze ku lepszemu życiu i podążaniu własną ścieżką bez lęku o to (a może nawet pomimo lęku), co powiedzą czy pomyślą inni. Bez lęku czy to, co myślę, robię, pragnę jest właściwe, moralne czy nie… To droga do prawdziwej wolności, do życia, które wciąż czeka na Ciebie.
Kolejność przypadkowa:
1. Przyznanie się przed samym sobą, a potem przed innymi, że potrzebuję pomocy.
2. Przyjęcie pomocy.
3. Wzięcie całkowitej odpowiedzialności za swoje decyzje, za swoje wybory, za swoje słowa, ze swoją przeszłość i za swoje życie.
4. Przyznanie się do błędu.
5. Pozwolenie sobie na popełnianie błędów
6. przyjęcie i uznanie tego co było nie do zaakceptowania we mnie.
7. Rozpoznanie chęci (impulsu) udowadniania sobie i innym swojej wartości a następnie zaniechanie wszelkich działań w tym kierunku.
8. Pozwolenie sobie bycia słabym
9. Przyznanie się przed kimś ze czegoś nie wiem.
10. Pozwolić sobie rozczarowywać innych nie zdradzając siebie.
11. Nie reagować (tak jak zawsze- na ludzi, slowa, na sytuacje).
12. Zobaczyć dobro które wokół siebie mam.
13. Wyrażać swoje uczucia swoje myśli swoje potrzeby.
14. Dać sobie zrozumienie.
15. Uznać siebie za najważniejszą osobę w swoim życiu.
16. Rozpoznać i nazwać swoje lęki i stanąć z nimi twarzą w twarz.
17. Wybaczyć sobie.
18. Przestać porównywać siebie do innych.
19. Dać sobie szansę zawsze.
20. Mówić do siebie jak do przyjaciela.
21. Wytrzymać (być) ze sobą w ciszy.
Które z tych “rzeczy” są bardzo Twoje?
Usiądź w ciszy i poczuj.
Ciało wskaże Ci te zdania, które są właśnie Twoje. Pozwól tylko mu “mówić”- czując.
Umysł wyprze wszystko, co choć przez chwilę będzie niewygodne, ale nie “idź” do głowy. Poczuj ciało.
Wymienione powyżej kroki, to jednocześnie mogą być drogowskazy dla Ciebie- możesz z nich skorzystać, jeśli chcesz również żyć swoje życie w prawdzie i w zgodzie ze sobą, zamiast powielać schematy ograniczające Twój potencjał.
To, co trzeba zrobić na początek, by nastąpiła zmiana- to uważna obserwacja siebie w tych wszystkich sytuacjach.
To poznanie siebie, ale tak do “kości”. To poznanie swoich- “po co” i “dlaczego”. To też zawarcie paktu ze sobą i rezygnacja z bycia dla siebie sędzią i kątem.
Wszystkie z tych punktów można byłoby zamknąć tak naprawdę w dwóch czy trzech jedynie, ale specjalnie rozbiłam je na mikropunkty, byś mógł zobaczyć gdzie zostawiasz siebie. Bo wszystko to jest o tym, aby być dla siebie przyjacielem, który rozumie siebie, jest uważny na siebie, zna swoje granice i je komunikuje, szanuje i ceni drogę, którą przeszedł. To jest o tym, czego brakło w dzieciństwie. O miłości, której tak bardzo łakniemy od innych. Tymczasem jeśli zainteresujesz się sobą odkryjesz miłość, której nikt nie będzie w stanie Ci zabrać.
W kolejnych postach będę rozwijać niektóre z punktów.
Zapraszam Cię do dyskusji i - jeśli będziesz mieć ochotę- również do dzielenia się swoim doświadczeniem.