Trener Marcin Grzelak

  • Home
  • Trener Marcin Grzelak

Trener Marcin Grzelak Contact information, map and directions, contact form, opening hours, services, ratings, photos, videos and announcements from Trener Marcin Grzelak, Health & Wellness Website, .

🏋️ Pomagam poprawić sylwetkę osobom 30+ w oparciu o realne możliwości
💪 Zdejmuję z Ciebie ciężar rygoru - wspieram, nie oceniam
🥑 Uczę jeść elastycznie i świadomie, bez sztywnych rozpisek

🥱 Wiele współprac dietetycznych nadal opiera się na prostym schemacie: sztywna rozpiska, lista zakazów i gramatura polic...
12/05/2026

🥱 Wiele współprac dietetycznych nadal opiera się na prostym schemacie: sztywna rozpiska, lista zakazów i gramatura policzona co do grama. Do tego co miesiąc nowa kartka i „spowiadanie się” przed dietetykiem z każdego odstępstwa.

☝️ Choć taki model może wydawać się skuteczny, w praktyce często buduje poczucie winy i lęk przed popełnieniem błędu. Takie podejście uczy zależności od jadłospisu, a nie samodzielności.

🧠 W nowoczesnym podejściu opartym o dietetykę behawioralną wygląda to zupełnie inaczej. Celem nie jest idealne trzymanie diety, ale nauka podejmowania lepszych decyzji żywieniowych w różnych sytuacjach:

-> Restauracja i wakacje
-> Stres i gorszy okres
-> Brak czasu i intensywna praca

🤷‍♀️ Bez wyrzutów sumienia, myślenia zero-jedynkowego i poczucia, że wszystko przepadło. Sama rozpiska nie przygotuje Cię na realne życie. To właśnie w trudniejszych momentach większość osób rezygnuje z działań, które są dla nich ważne.

📋 Jadłospis może być świetnym punktem wyjścia i pomocnym wzorem na początku współpracy, pomaga lepiej zorganizować odżywianie, dobrać odpowiednie porcje i nabrać większej świadomości wokół jedzenia. Problem pojawia się wtedy, gdy staje się jedynym sposobem funkcjonowania i bez rozpiski zaczynasz się gubić w codziennych wyborach żywieniowych.

Dlatego w praktyce liczy się nie tylko to, co masz zapisane na kartce, ale też:

✔️Edukacja - rozumiesz mechanizmy, a nie tylko wykonujesz polecenia
✔️ Elastyczność - uczysz się działać również wtedy, gdy masz mniej czasu, więcej stresu, jesteś na wyjeździe albo nie masz „idealnych warunków”
✔️ Świadomość - zaczynasz zauważać, kiedy jesz z głodu, a kiedy z napięcia, stresu czy emocji. To pozwala stopniowo zmieniać schematy bez ciągłego życia pod presją i zaciskania zębów.

🎯 Celem nie jest perfekcja przez 30 dni. Celem jest sposób odżywiania, który da się utrzymać w życiu pełnym wyzwań. Kompetencje są ważniejsze, zamiast kolejnej diety od-do!

🤷‍♀️ Tak naprawdę nie ma jednej „poprawnej techniki” dla każdego.Każdy ma inną budowę, długości kości, proporcje i ustaw...
07/05/2026

🤷‍♀️ Tak naprawdę nie ma jednej „poprawnej techniki” dla każdego.Każdy ma inną budowę, długości kości, proporcje i ustawienie stawów , a to wpływa na to, jak wygląda Twój wzorzec ruchu w danym ćwiczeniu.

👉 W przysiadzie osoba z długą kością udową względem tułowia będzie musiała bardziej pochylić tułów, żeby utrzymać środek ciężkości nad stopą. To naturalnie zmienia to, jak rozkłada się praca mięśni.

👉 W martwym ciągu długość rąk wpływa na ustawienie bioder , przy krótszych ramionach start często będzie wyższy, więc klasyczna pozycja może być trudniejsza do ustawienia.

👉 W wyciskaniu długość rąk i budowa klatki zmieniają zakres ruchu , jedni mają krótszą drogę sztangi, inni większą, przez co inaczej rozkłada się praca mięśni.

🏋️ Nie każde ćwiczenie będzie dla Ciebie dobre w swojej standardowej wersji.

🤔 Wyobraź sobie sytuację: ktoś przychodzi pierwszy raz na trening i ma słabą propriocepcję (czucie ciała), spore ograniczenia w zakresie ruchu i nagle słyszy od trenera: „plecy prosto”, „nie bujaj miednicą”, „zejdź głębiej”… i nic się nie zmienia. Dlaczego?

👉 Bo próg trudności jest za wysoki albo to ćwiczenie w tej formie po prostu do Ciebie nie pasuje. Twoje ciało na ten moment nie jest w stanie tego zrobić w tej formie.

Zamiast dawać 20 wskazówek na raz, lepiej zmienić warunki:

– ustawienie ciała
– wariant
– zakres ruchu
– ciężar / tempo

😮 I nagle zaczyna wychodzić. Jeśli nie ma bólu, masz kontrolę nad ruchem i czujesz napięcie tam, gdzie trzeba, to jest ok. Nawet jeśli ruch jest trochę „brudny”.

☝️ Oczywiście są granice. Jeśli pojawia się ból, tracisz kontrolę albo ciało zaczyna kompensować, wtedy zmieniasz powyższe elementy, żeby było bezpiecznie i trafiało tam, gdzie powinno.

Najważniejsze są trzy rzeczy:

– Czy boli?
– Czy napięcie trafia tam, gdzie trzeba?
– Czy masz kontrolę nad ruchem?

💁‍♂️ Jeśli tak, jest ok. Jeśli nie , ustawiasz ruch pod siebie, zamiast na siłę robić go „idealnie”.

👉 A Ty z jakim ćwiczeniem masz największy problem?

💁‍♂️ Małgosia ma 35 lat, dwójkę dzieci i historię odchudzania, którą mogłaby obdzielić kilka osób. Przeszła przez niemal...
21/04/2026

💁‍♂️ Małgosia ma 35 lat, dwójkę dzieci i historię odchudzania, którą mogłaby obdzielić kilka osób. Przeszła przez niemal każdą kontrowersyjną dietę, liczenie każdego grama w Fitatu i prawie codzienne, zajeżdżające treningi. To działało, ale przez chwilę. Efekty przychodziły, Małgosia chudła, a potem... życie mówiło „sprawdzam”.

🤔 Kiedy słyszę: „Kiedyś już schudłam tyle i tyle”, zawsze zadaję te same pytania:

-Co było realną przyczyną, że tym razem nie wyszło?
-Czego najbardziej obawiasz się w tym procesie?
-Co jest dla Ciebie tak naprawdę najtrudniejsze?

🤷‍♀️ U większości osób problemem nie jest lenistwo, tylko brak elastycznej strategii i świadomości. Kolejne zaciskanie zębów po prostu się nie sprawdzi. Małgosia trafiła do mnie z nadwagą, bólami kręgosłupa i spadkiem energii. Nie wiedziała, że można inaczej niż tylko wiecznie „cisnąć”.

Co zmieniliśmy?

🏋️ Nowa relacja z treningiem: Zamiast codziennego „zajeżdżania się”, postawiliśmy na 2–3 treningi w tygodniu. Okazało się, że Małgosię zniechęcała objętość i częstotliwość, a nie same w sobie treningi z obciążeniem. Wrrzuciliśmy ćwiczenia dobrane pod nią i trenowaliśmy mniej, osiągając lepsze korzyści.

🥑 Koniec z walką z podjadaniem: Zapomnieliśmy o „złotych radach” typu „zjedz marchewkę” czy pieczenie fit-zamienników. Zamiast zapychaczy, daliśmy Małgosi techniki psychologiczne. Zrozumiała mechanizmy swoich napadów i ograniczyła podjadanie dzięki świadomości, a nie zakazom.

⚖️ Jedzenie bez reżimu: Odstawiliśmy restrykcyjne liczenie kalorii i ważenie. Małgosia przestała traktować jedzenie jako karę lub konieczność dopychania konkretnych makroskładników. Postawiliśmy na elastyczność i zrozumienie, jak posiłki wpływają na jej zdrowie, bez sztywnego trzymania się rozpiski.

💪 Co się wydarzyło? Waga spadła w dół, sprawność poszła w górę, a samopoczucie się poprawiło. Można? Można, ale tylko wtedy gdy puścisz presję na bycie idealną. Największy wróg to podejście „wszystko albo nic”. W momencie, gdy Małgosia przestała ze sobą walczyć, a zaczęła świadomie wybierać to, co jej służy, proces stał się naturalny. To jest właśnie siła elastyczności.

🔄Też tak miałaś? A może znasz kogoś, kto właśnie tak utknął? Daj znać w komentarzu!

Krótkie info!🏋️ Znajdziecie mnie teraz m.in. w Mini Gym na Kabatach , oprócz treningów indywidualnych prowadzę również m...
29/03/2026

Krótkie info!

🏋️ Znajdziecie mnie teraz m.in. w Mini Gym na Kabatach , oprócz treningów indywidualnych prowadzę również małe grupy, w kameralnych warunkach.

📆 Niezależnie od tego, czy chcesz trenować ze mną stacjonarnie w Warszawie, czy działać online, właśnie ruszam z zapisami na nowy miesiąc.

💪Chcesz zacząć współpracę – pisz priv.

https://www.facebook.com/photo?fbid=122117029833221613&set=a.122112307815221613

🔥💪Kolejna nowość w naszej ofercie - Strength & Performance z Marcin Grzelak
Minigrupy 4-osobowe to pełen komfort i skupienie na ćwiczącym 👍

Grupa dla kobiet w każdy czwartek o 8.00,
grupa dla mężczyzn w poniedziałki o 17.00.

Trening motoryczny rozwijający siłę, mobilność, koordynację i ogólną sprawność fizyczną z dopasowaniem poziomu intensywności do grupy.

Rezerwacje https://minigym.club/index.php/rezerwacje/

😵‍💫 W świecie trenerów na social mediach, jak i na siłowni widać dwa skrajne podejścia. Albo 20 minut mobility, przed tr...
16/03/2026

😵‍💫 W świecie trenerów na social mediach, jak i na siłowni widać dwa skrajne podejścia. Albo 20 minut mobility, przed treningiem albo narracja, że rozgrzewka nie jest potrzebna, bo skoro chodzisz, to pośladek jest aktywny, a skoro oddychasz, to brzuch też.

💁‍♂️ Jak zawsze, kontekst ma tutaj znaczenie. Jeśli jesteś względnie mobilny i nic Cię nie boli, czasem wystarczą serie wstępne przed głównym ćwiczeniem. Przykład: 2 lekkie serie RDL, zanim przejdziesz do serii roboczych. To już:

• przepracowuje wzorzec hip hinge
• przygotowuje mięśnie tylnego łańcucha
• adaptuje układ nerwowo-mięśniowy do obciążenia

🏋️Dlatego serie wstępne są bardzo niedoceniane. Im lepsza kontrola ruchu przy małym ciężarze, tym lepsza mechanika przy większym.

🚴‍♀️ Wielu początkujących zaczyna trening od bieżni albo rowerka, żeby podnieść temperaturę mięśni.

Czy to zaszkodzi? Nie.
Czy jest konieczne? Też nie.

👉Może natomiast pomóc:

• lekko podnieść temperaturę mięśni
• poprawić krążenie i „dopompować” tkanki
• rozruszać ciało po siedzeniu
• zmniejszyć uczucie sztywności na starcie

👉 To jednak ogólne przygotowanie, a nie rozgrzewka pod konkretne ćwiczenia. Dlatego kluczowe i tak pozostają serie wstępne oraz ruchy zbliżone do tego, co zaraz robisz.

🦵Natomiast sytuacja zmienia się, gdy pojawiają się duże ograniczenia ruchowe lub lekki ból , najczęściej w kolanie, barku albo odcinku lędźwiowym. Wtedy warto wrzucić kilka prostych ćwiczeń lub element rehab, które mogą:

• modulować ból
• poprawić stabilizację
• ograniczyć kompensacje ruchowe

Podobnie u osób prowadzących siedzący tryb życia. Często widzimy wtedy:

• „zamkniętą” klatkę piersiową
• ograniczoną ruchomość biodra lub kostki
• problem z kontrolą ustawienia łopatki
• słabą kontrolę miednicy

💪 W takich sytuacjach kilka prostych ćwiczeń mobilizujących, aktywujących czy stabilizacyjnych może poprawić jakość ruchu w głównych ćwiczeniach treningowych.

🤼 Z kolei w sporcie wygląda to inaczej. Jeśli wchodzisz na kort, boisko czy matę, nie zaczyna się od razu gry czy sparingu „z marszu”. Podobnie przy treningach wysokiej intensywności, gdy pracujemy nad:

• siłą maksymalną
• mocą
• szybkością
• zwinnością

🫁 W takich jednostkach przygotowanie układu nerwowo-mięśniowego oraz podniesienie temperatury mięśni poprzez specyficzne ćwiczenia ma większe znaczenie niż w klasycznym treningu siłowym.

🤷‍♀️ Rozgrzewka nie powinna być przypadkowym machaniem rękami czy losowym mobility. Często wystarczy kilka ćwiczeń dobranych pod Twoje potrzeby, szczególnie po całym dniu siedzenia oraz dobrze wykonane serie wstępne.

💬A jeśli chcesz zobaczyć przykładowy schemat takiej rozgrzewki, napisz w komentarzu: ROZGRZEWKA. Podeślę Ci prosty zestaw ćwiczeń przed treningiem.

📢 Zniknąłem na chwilę, ale wracam z konkretną informacją,  OTWIERAM ZAPISY NA MARZEC! Szukam kilku zdecydowanych osób, k...
04/03/2026

📢 Zniknąłem na chwilę, ale wracam z konkretną informacją, OTWIERAM ZAPISY NA MARZEC! Szukam kilku zdecydowanych osób, które naprawdę chcą zadbać o swoją sylwetkę i sprawność.

🤷‍♀️Jeśli masz dość trenowania bez planu, robienia losowych ćwiczeń z Instagrama czy TikToka i brakuje Ci skutecznej strategii treningowej oraz jasnego kierunku to może czas to zmienić.

A oto najczęstsze błędy, które zabijają Twój progres:

📍Śmieciowa objętość (za dużo ćwiczeń w planie) – robienie po 10 ćwiczeń na pośladki generuje głównie zmęczenie, a nie realny bodziec dla mięśnia. Choć czujesz, że pośladek jest „obolały” i masz wrażenie, że trening „wszedł”, w rzeczywistości wykonujesz wiele powtórzeń o niskiej jakości bodźca.

📍 Brak periodyzacji – jeśli miesiącami powtarzasz ten sam schemat (te same ćwiczenia, ciężary i objętość treningową), Twoje ciało wpada w stagnację. Skuteczna periodyzacja polega na planowaniu zmian: ćwiczeń, liczby powtórzeń, tempa, zakresu ruchu (ROM), objętości treningowej czy poziomu wysiłku (RIR – powtórzeń w zapasie). Jeśli kończysz serie z dużym zapasem sił i rzadko zbliżasz się do niepowodzenia mięśniowego, trening przestaje przynosić efekty.

📍 Brak kontroli tempa – wiele osób po prostu „macha” ciężarem, zamiast nim świadomie zarządzać. Wykorzystywanie pędu i brak kontroli nad fazą ekscentryczną (opuszczaniem) skraca czas pod napięciem (TUT). Jeśli nie panujesz nad ciężarem w każdym fragmencie ruchu, tracisz napięcie mechaniczne, które jest jednym z głównych czynników stymulujących wzrost mięśni. Pamiętaj: to Ty masz kontrolować ciężar, a nie grawitacja.

📍Zła technika ćwiczeń – nie angażujesz w pełni mięśnia docelowego, przez co praca „ucieka” na inne partie, a docelowy mięsień nie dostaje odpowiedniego bodźca.

🤔 A może bolą Cię kolana, plecy albo barki? To nie powód, żeby rezygnować z treningu siłowego. Wręcz przeciwnie, odpowiednio dobrany plan często działa jak najlepszy rehab: pomoże Ci pozbyć się dyskomfortu i wzmocni słabe ogniwa.

🏋️ Trening ma Cię wspierać w codziennym życiu, tak, żeby wstawanie z krzesła, wchodzenie po schodach czy dźwiganie nie sprawiało problemu.

💪Jeśli jesteś zainteresowana / zainteresowany, odezwij się w wiadomości prywatnej

Większość planów treningowych opiera się na tzw. „wielkiej czwórce”: przysiadach, martwych ciągach (RDL), bułgarach i hi...
11/02/2026

Większość planów treningowych opiera się na tzw. „wielkiej czwórce”: przysiadach, martwych ciągach (RDL), bułgarach i hip thrustach. Choć to doskonałe ćwiczenia budujące siłę, koncentrują się one głównie na jednym wzorcu – wyproście biodra w płaszczyźnie strzałkowej.

Jeśli Twoim celem jest nie tylko ogólna masa mięśniowa, ale przede wszystkim pełny, kulisty kształt i wyraźne zaznaczenie górnego rejonu pośladka, musisz wyjść poza schemat ruchów góra-dół.

Częstym błędem programowym jest tzw. „redundancja”, czyli powielanie ćwiczeń o identycznej biomechanice. Wykonywanie trzech wariantów przysiadów i wykroków na jednej sesji drastycznie podnosi zmęczenie i obciążenie przodu uda (czworogłowych), ale nie dostarcza nowej stymulacji dla mięśnia pośladkowego średniego czy małego.

Strategia trzech płaszczyzn

Pełny rozwój pośladków wymaga zaadresowania wszystkich funkcji anatomicznych tej grupy. Skuteczny plan powinien obejmować:

- Wyprost biodra: Fundament siłowy bazujący na ruchach wertykalnych i horyzontalnych (np. RDL, Thrusty).

- Odwodzenie: Kluczowe dla rozwoju bocznej części pośladka i stabilizacji miednicy.

- Rotację zewnętrzną: Niezbędną do maksymalnego skrócenia włókien górnego rejonu mięśnia pośladkowego wielkiego.

Jak celować w górny rejon pośladka?

Aby poprawić estetykę górnej części profilu bioder, warto włączyć ćwiczenia akcesoryjne łączące te funkcje np.

- Okrężne kick-backi na wyciągu: Unikalne połączenie wyprostu z odwiedzeniem, które idealnie wpisuje się w anatomiczny przebieg włókien mięśniowych.

- Odwodzenie nóg na maszynie (w pochyleniu tułowia): Taka pozycja zmienia ramię momentu siły, mocniej angażując mięsień pośladkowy średni.

- Wyprosty na ławce rzymskiej (45°) z rotacją zewnętrzną: Ustawienie stóp do zewnątrz (V-stance) pozwala na silniejsze spięcie pośladka w pełnym skróceniu.

- B-stance RDL z rotacją: Wariant jednonóż, który wymusza pracę nad stabilizacją rotacyjną, angażując pośladek pod zupełnie innym kątem.

Pośladki lubią precyzję. Jeśli chcesz budować tę partię, unikając nadmiernego rozwoju ud, kluczem nie jest dokładanie kolejnych serii przysiadów „do odcinki”.

Postaw na napięcie mechaniczne w różnych płaszczyznach i dobieraj narzędzia do konkretnego celu. Między ogromnym zmęczeniem a realną stymulacją hipertroficzną istnieje granica, którą wyznacza inteligentne programowanie treningowe.

📢 Otwieram zapisy na luty na współpracę! (na końcu wpisu jest mały bonus treningowy, szczególnie dla osób zabieganych)🫨W...
06/02/2026

📢 Otwieram zapisy na luty na współpracę! (na końcu wpisu jest mały bonus treningowy, szczególnie dla osób zabieganych)

🫨Wiem, jak bardzo frustrujące może być odbijanie się od ściany do ściany. Jeden trener mówi jedno, drugi coś zupełnie innego, a trzeci jeszcze inaczej. Niestety w tej branży często popada się ze skrajności w skrajność , tzw. podejście zero–jedynkowe. Albo „rób wszystko”, albo „rób tylko to jedno”.

🤷‍♀️ Przeglądasz setki rolek na Instagramie czy tam na Tik Toku i pojawia się paraliż informacyjny. „To ćwiczenie podobno super na pośladki, to może zrobię.” „A może jednak brzuch? Tu jest fajny zestawik, będę robić 3 razy w tygodniu, może coś z tego będzie.” „A może na pelikany, jak będę robić codziennie, to może zejdą.”

Warto jednak dodać, że robienie progresu to nie kwestia „najlepszego ćwiczenia z Internetu”, tylko tego:

– co trenujesz
– jak trenujesz
– jak często
– z jaką objętością i intensywnością
– czy w ogóle jest tam wystarczające napięcie mechaniczne, które jest niezbędnym czynnikiem determinującym adaptacje hipertroficzne itp.

🍑 Weźmy za przykład programowanie treningu pod pośladki u kobiet, jeśli są priorytetem. Wiele osób popełnia ten sam błąd , przeładowuje plan objętością, wskutek czego pośladki są angażowane w małym stopniu. Niby trenuje się ciężko, ale mało efektywnie. Z kilkunastu serii „na pośladki” zostaje niewiele tych realnie wysokostymulujących.

💁‍♂️ Do tego dochodzi nadmierne powtarzanie ćwiczeń, które aktywują ten sam obszar pośladka, co może sprawiać, że efekty nie są takie, jakich się oczekuje. Bardzo często w planach można zauważyć dużo ćwiczeń obciążających pośladek głównie w wydłużeniu, a np. brakuje bodźców w skróceniu.

☝️ No i dobra wiadomość dla osób zabieganych. Okazuje się, że trening dwa razy w tygodniu również ma sens! ale kluczem jest wiedzieć, jak planować objętość, żeby mimo niskiej częstotliwości robić progres.

🏋️ Jeśli nie chcesz dłużej deptać sobie po piętach, szukać i zgadywać, czy to będzie „ok”, i zależy Ci na tym, aby Twój trening był zaprogramowany metodycznie , a nie tylko dobrze wyglądał na papierze, to masz teraz taką możliwość.

Btw. jeśli chcesz przykładowy plan treningowy na siłownię 2 razy w tygodniu, napisz w komentarzu „plan” i podeślę 🙂

Nie wrzucałem nic ponad miesiąc. Ostatnio jest sporo zawirowań i wyzwań, ale to zostawmy.Wracam z małą aktualizacją. Po ...
23/01/2026

Nie wrzucałem nic ponad miesiąc. Ostatnio jest sporo zawirowań i wyzwań, ale to zostawmy.

Wracam z małą aktualizacją. Po 6 latach przerwy wynikających z poważnych problemów zdrowotnych (kiedy przez długi czas myślałem, że do sportu już nie wrócę) jestem dziś w poważnym treningu motorycznym od blisko 4 miesięcy (nie licząc wcześniejszych, kilkumiesięcznych przygotowań stricte rehabilitacyjnych i lekkich treningów wprowadzających).

Układ nerwowy pozwala na coraz bardziej intensywne jednostki, które nie kończą się crashami. Czasem pojawiają się jeszcze delikatne objawy, jednak cały czas jestem w aktywnym protokole wygaszania ich do minimum. Za to .. aparat ruchu płata figle.

Muszę przyznać, że frustrujące jest to, że trenując dziś dojrzalej, ze świadomym programowaniem, prerehabem i dbałością o detale, po drodze złapało mnie już kilka urazów. Aktualnie jeden z nich leczę. Kilka lat przerwy po prostu robi swoje.

W tym roku stuknęłoby mi 10 lat ze sportami walki. Tylko że życie potoczyło się inaczej. Głównie dominował boks, ale w tle zawsze były też inne formuły. Aktualnie realizuję trening motoryczny i techniczny, zarówno stójkowy, jak i zapaśniczy podporządkowany przygotowaniu ciała do powrotu na matę i do kontaktu w kierunku mieszanych sportów walki.

Mam nadzieję, że będę gotowy na 2. kwartał tego roku, jeśli po drodze nic mnie nie zaskoczy. Przed tym muszą jeszcze zajść konkretne adaptacje i wzrosnąć odporność tkanek. Nie ukrywam też, że chcę jeszcze porywalizować. Są tu niedokończone sprawy sportowe.

Sylwetka też jest dla mnie ważna, ale będzie budowana inaczej niż typowo „kulturystycznie”. Idę bardziej w kierunku hipertrofii funkcjonalnej. Kilka kilogramów jest już odbudowane, jeszcze z 10 kg mięcha zostało do zrobienia.

Poza tym przez ostatnie lata zdrowie nie pozwalało mi realizować swojej drogi trenerskiej, w takim stopniu jakim bym chciał. Teraz, kiedy stopniowo wracam do formy, zamierzam intensywniej się szkolić w tym obszarze i wkrótce zacząć prowadzić stacjonarnie treningi z podopiecznymi, poza działaniami online. Być może na tym profilu zaczną częściej pojawiać materiały treningowe.

Obiecałem sobie, że wrócę i jestem temu wierny pomimo wielu trudności. Teraz buduję wersję 2.0. Z bliznami, ale z tą samą pasją i zaciętością do sportu, co kiedyś. Choć z tyłu głowy mam, że mogą przyjść jeszcze zachwiania, bo na ten moment mój stan nie jest to jeszcze w 100% ustabilizowany.

Not done yet.

„Mam stres, więc wszystko odpuszczam.”🗨️ To zdanie wraca w rozmowach z podopiecznymi bardzo często.Stres się zwiększa ->...
16/12/2025

„Mam stres, więc wszystko odpuszczam.”

🗨️ To zdanie wraca w rozmowach z podopiecznymi bardzo często.
Stres się zwiększa -> trening znika -> jedzenie się rozjeżdża -> rutyna leży.

☝️ Czasem, gdy coś zaniedbasz, to w porządku, to ludzkie. Problem zaczyna się wtedy, gdy oddajesz ster stresowi, a on zaczyna decydować o wszystkim i robi się z tego schemat. W takich momentach wiele osób myśli, że trzeba się „ogarnąć” albo wrócić do planu dokładnie tak, jak był. A to zwykle kończy się jeszcze większym napięciem.

🤷‍♀️ Tyle że nie da się na pstryk palca „nie myśleć”, „nie przejmować się”, „nie czuć”. To cele nieboszczyka. Nasz mózg nie został zaprojektowany do spokoju na zawołanie, tylko do reagowania , tak działa biologia i setki tysięcy lat ewolucji.

💁‍♂️ Dlatego zamiast pytać: „Jak wrócić do idealnego planu?”, lepiej zapytać: „Co w tej sytuacji mnie wesprze, a nie dobije?”

🪾 Czasem to będzie ulubiona aktywność. Czasem rozmowa z kimś, kto naprawdę Cię rozumie. Czasem spacer w ciszy, przytulenie do bliskiej osoby, ciepła kąpiel albo chwila bycia samemu, bez bodźców. To działa czasem jak zastrzyk energii, a czasem jak kroplówka, która trzyma Cię na nogach.

💪 Jeszcze raz - te działania nie rozwiążą Twoich codziennych stresów ani prywatnych trudności, ale wzmocnią Cię - mentalnie i fizycznie. A wzmocnienie nie oznacza, że nagle poczujesz się lepiej (choć czasem tak się zdarza). Chodzi o to, żeby nadal robić to, co jest dla Ciebie ważne, nawet wtedy, gdy jest trudno.

👉 Tego właśnie uczę swoich podopiecznych: nie perfekcji i nie sztywnego trzymania się zasad, tylko elastycznych wyborów, które pozwalają przejść trudniejszy czas bez wpadania w schemat „wszystko albo nic”.

🤷‍♀️ Nie wyjdziesz z błędnego koła, jeśli działasz jak Karolina💥 Styczeń za pasem. I znowu zacznie się coroczna fala pos...
11/12/2025

🤷‍♀️ Nie wyjdziesz z błędnego koła, jeśli działasz jak Karolina

💥 Styczeń za pasem. I znowu zacznie się coroczna fala postanowień. „Od poniedziałku”, „od pierwszego”, „tym razem na pewno”. Wszyscy to znamy. Odgrzewamy te same obietnice, jakby miały nagle zadziałać tylko dlatego, że zmieniła się data w kalendarzu.

☝️ Problem w tym, że większość osób opiera swoje działania na emocjach. A jeśli decyzje wynikają głównie ze wstydu tego, jak wyglądasz, lęku przed oceną, pogorszeniem zdrowia czy tego, co inni powiedzą to powrót do starych schematów jest niemal pewny.

❌Sztuką nie jest trzymać dietę od–do.
❌Sztuką nie jest trenować tylko wtedy, gdy trener patrzy.
❌Sztuką nie jest utrzymać wyzwanie bez słodyczy przez 30 dni.

🧠 Żeby to zobrazować, dwie osoby robią dokładnie to samo, ale przeżywają to kompletnie inaczej. Kasia ma poczucie sensu, zadowolenia, spełnienia i wpływu na swoje życie. Czuje satysfakcję i wewnętrzną spójność , nawet jeśli bywa ciężko. Magda czuje presję, napięcie, drenaż energii. Na papierze obie „dbają o zdrowie”, ale psychicznie ta druga się wypala.

👱‍♀️Kasia

🪾 Robi to po to, żeby być osobą, którą chce być: bardziej sprawną, zdrowszą, konsekwentną, silniejszą, energiczną. Ma gorsze dni, czasem zmęczenie, ale decyzje podejmuje z poziomu wartości, tego, co dla niej ważne. Wartości są jak korzenie: głęboko osadzone, stałe, niewrażliwe na sezon.

👩 Karolina

😡 Robi to pod przymusem, trochę jakby za karę. Traktuje proces jak coś z terminem ważności: „muszę schudnąć”, „muszę zacząć ćwiczyć”, „jeszcze 3 miesiące muszę wytrzymać”.

🔴Całość opiera na sztywnych zakazach, napięciu i zaciskaniu zębów. Magda jedzie na czerwonym. Ile tak można ciągnąć? Jej działania opierają się na presji i emocjonalnych napięciach. A takie fundamenty są jak kruche gałązki, złamią się przy pierwszym silniejszym podmuchu.

⭕ A nawet jeśli osiągnie swoje cele, to później wraca do starych nawyków… bo „już wytrzymała”, więc może „wreszcie odpuścić”. A potem zaczyna kolejne podejście: nowa dieta, nowy plan, nowa metoda, kolejne „objazdy”. I tak w kółko. Czuje się jak królik eksperymentalny - sto diet, sto sposobów, a efekt zwykle ten sam.

💪 Bardzo często powtarzam: troska o siebie nie ma terminu ważności. To nie jest kolejna dieta ani plan treningowy. To wybór, który podejmujesz świadomie , dzień po dniu.

A Ty ? bliżej Ci do Kasi czy do Karoliny?

Address


Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Trener Marcin Grzelak posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Business

Send a message to Trener Marcin Grzelak:

  • Want your business to be the top-listed Health & Beauty Business?

Share