Martyna Kopaczewski- Powrót Do Siebie - Terapia Głębi i Uzdrawianie Duchowe

Martyna Kopaczewski- Powrót Do Siebie - Terapia Głębi i Uzdrawianie Duchowe ✨ Powrót do siebie

Terapia Głębi — poprzez rozmowę docieramy do źródła tego, co kryje się pod powierzchnią. Głębiej. Świadomiej. Do siebie.

Duchowe Uzdrawianie Traum — uwalniamy zapisane w ciele traumy, emocje i napięcia.

Czasami każdemu z nas zdarza się mieć gorszy dzień. I to jest okay. Tak działa energia życiowa — wieczna sinusoida z okr...
24/08/2026

Czasami każdemu z nas zdarza się mieć gorszy dzień. I to jest okay. Tak działa energia życiowa — wieczna sinusoida z okresami stabilnymi.

Jednak jeżeli masz gorszy dzień, zatrzymaj się na chwilę. Nie forsuj siebie bardziej, niż już jesteś. Zatrzymanie to nie krok wstecz, porażka czy brak progresu. ❗️Wręcz przeciwnie — to czas na regenerację i naładowanie baterii.

W tym czasie ważna może być również autorefleksja — żeby lepiej zrozumieć, co doprowadziło Cię do tej sytuacji.

Nie obwiniaj się. Zamiast tego wyłap obszary do zmiany i następnym razem zrób coś inaczej, aby uniknąć powtarzających się wzorców. W taki sposób będziesz w nieustającym rozwoju.

A wierz mi — kiedy przychodzi zrozumienie, spada z człowieka kilka kilogramów emocjonalnego ciężaru. Robi się więcej miejsca na oddech, a energia życiowa sama zaczyna wracać. :)

Więc co? Przekonałam Cię nieco, że zatrzymanie się i danie sobie czasu na regenerację może być najlepszą inwestycją w siebie, kiedy robi się trudno?

Daj koniecznie znać, co myślisz. x

M.

Zawsze kiedy idziesz swoją drogą, znajdziesz na niej to, co ma być dla siebie ✨ To jak zbieranie doświadczeń do koszyka ...
13/08/2026

Zawsze kiedy idziesz swoją drogą, znajdziesz na niej to, co ma być dla siebie ✨

To jak zbieranie doświadczeń do koszyka życia.
Jedno będzie miało Ci przypomnieć co to znaczy śmiać się do rozpuchu, inne pokaże Ci ile masz w sobie wewnętrznej siły, kolejna przywoła uczucie miłości w sercu, kolejna może być o życzliwości lub empatii, a kolejne mogą postawić Cię w trudności lub cierpieniu, ale nie po to, aby Cię ukarać, ale po to, abyś przypomniała sobie, że w koszyku życia masz zasoby, których możesz użyć, aby przejść przez ten proces. A kiedy z niego wyjdziesz, będziesz jeszcze prawdziwszą i naturalnie silniejszą wersją siebie.

Nie bój się trudności i wyzwań. One są po to, aby pokazać Ci to, co może wola o Twoją uwagę od dłuższego czasu, ale skutecznie to ignorowałaś lub prosi o głębsze uzdrowienie.
Głęboko wierzę, że te trudne chwile są w perspektywie długoterminowej dla Twojego najwyższego dobra.

Na koniec zostawię sparafrazowany cytat, z jakieś mądrej książki, który tworzyszyl mi w mrokach mojego życia. A brzmiał jakoś tak:

„Jeżeli Pan Bóg chce Ci dać prezent, to opakowuje go problem.
Im większy problem, tym większy prezent….”

Refleksje zostawiam Tobie.

Ciekawa jestem jak to rozumiesz ? Czy się z tym zgadzasz? Czy coś to w Tobie poruszyło?

Daj znać w komentarzu ✨

Ściskam,
M.

W ostatnich miesiącach mocno się skupiłam na pracy gabinetowej, do tego stopnia, że nie wrzucałam żadnych treści ani rez...
12/08/2026

W ostatnich miesiącach mocno się skupiłam na pracy gabinetowej, do tego stopnia, że nie wrzucałam żadnych treści ani rezultatów tej pracy. Pora to zmienić! 🤗🥰

Czas wrzucić piękną rekomendację, którą dostałam od wspaniałej osoby, która jest żywym dowodem na to, że zaangażowanie w swój proces, wytrwałość, zaufanie do procesu i pragnienie zmiany, może zmienić człowieka rzeczywistość, do tego stopnia, do którego pragnie.

Słuchajcie, naprawdę MOŻNA pozbyć się ciężaru nawracających emocji, wyniszczających schematów, których stałyśmy się więźniem, uwolnić blokady, które powstrzymują przed rozwojem czy wyjść ze wzorców relacyjnych, które powodują, że ciągle przyciąga się ten sam toksyczny typ partnera.

Chcę dać nie tylko nadzieję, ale też i dowód.

Moja misja jest przypominanie Ci, że cierpienie skończy się wtedy, gdy zdecydujesz się je uzdrowić.

A na takie transformacje jak poniżej i codziennie w gabinecie, serce się raduje 🥰🤗

Dziękuję Kochani, że jesteście 😊😘

Ściskam i zapraszam,
Martyna

Czasami próbujemy naprawić to, co boli.Lęk. Napięcie. Bezsenność. Zmęczenie. Powtarzające się schematy. Trudne relacje. ...
12/08/2026

Czasami próbujemy naprawić to, co boli.

Lęk. Napięcie. Bezsenność. Zmęczenie. Powtarzające się schematy. Trudne relacje. Emocje, których nie potrafimy zatrzymać. Reakcje ciała, których sami do końca nie rozumiemy.

Próbujemy pozbyć się objawu, żeby w końcu poczuć ulgę.

A co, jeśli to, co widzisz na powierzchni, jest tylko informacją?

Czymś, co pokazuje, że pod spodem znajduje się historia, emocja, przekonanie albo doświadczenie, które nadal potrzebuje zostać zobaczone?

W mojej pracy nie chcę jedynie „wyciszyć” tego, co trudne.

Chcę razem z Tobą zejść głębiej.

Do tego, co znajduje się pod automatycznymi reakcjami.
Do przekonań, które przez lata mogły kierować Twoim życiem.
Do emocji, których kiedyś nie było można przeżyć.
Do tego, co zapisało się w ciele.

Dlatego stworzyłam Powrót do siebie — przestrzeń, w której możemy spotkać się właśnie z tym, co znajduje się pod powierzchnią.

🌿 Terapia głębi — uzdrawianie poprzez słowo

Pracujemy z podświadomością, przekonaniami, emocjami i wewnętrznymi wzorcami, które wpływają na to, jak dziś żyjesz, czujesz i reagujesz.

🌿 Duchowe uzdrawianie traum — poprzez pracę z ciałem

Prowadzę Cię, abyś mogła uwolnić zapisane w ciele traumy, napięcia i blokady. Wracamy do kontaktu z ciałem, bezpieczeństwem, lekkością i swobodnym przepływem energii.

Nie wierzę, że istnieje jedna metoda, która pasuje do każdego człowieka.

Dlatego podczas naszej pracy słucham Ciebie — Twojej historii, Twojego ciała, emocji i tego, czego potrzebujesz w danym momencie.

Bez pośpiechu.
Bez oceniania.
Bez konieczności bycia „naprawioną”.

Bo być może nie potrzebujesz stać się kimś innym.

Być może potrzebujesz po prostu wrócić do siebie. 🤍

Zapraszam Cię również do zajrzenia na mój profil i przeczytania opinii osób, które zaufały mi i temu procesowi.

To właśnie ich historie najlepiej pokazują, co może wydarzyć się wtedy, kiedy odważymy się zejść głębiej — do źródła, zamiast całe życie walczyć tylko z tym, co widać na powierzchni. 🤍

Jeżeli to, co przeczytałaś, coś w Tobie poruszyło, zapraszam Cię do wiadomości prywatnej.

Dziękuję, że jesteś. ❤️

Martyna Kopaczewski
Powrót do siebie

Stłumienie emocji nie spowoduje, że one znikną. Wręcz przeciwnie- będą ponownie wyłaniać się w postaci negatywnych myśli...
05/02/2026

Stłumienie emocji nie spowoduje, że one znikną. Wręcz przeciwnie- będą ponownie wyłaniać się w postaci negatywnych myśli.
Paradoksalnie, dopiero kiedy je uznamy, zaakceptujemy, odczujemy, one się uwolnią, nagle na tą samą sytuację możemy spojrzeć z zupełnie innej perspektywy: jako coś co jest względnie neutralne/ pozytywne/ bezpieczne, a my możemy nadać temu teraz własne, świadome znaczenie.

Tutaj się zaczyna emocjonalną wolność do której wszystkich Was zapraszam 🌟

Grafika znaleziona w sieci

Dusza jest pełna światła i bezwarunkowej miłości.Czasem jednak trudno jej żyć w ciele, które niesie w sobie dużo ciężkic...
03/02/2026

Dusza jest pełna światła i bezwarunkowej miłości.
Czasem jednak trudno jej żyć w ciele, które niesie w sobie dużo ciężkich wibracji – traum, zablokowanych i nieprzeżytych emocji.

Kiedy dusza nie czuje się bezpiecznie w ciele, do którego należy, zaczyna się wycofywać.

Człowiek może wtedy zauważać u siebie takie objawy jak:
• chroniczne zmęczenie i brak energii życiowej, nawet po dobrym śnie
• poczucie pustki w środku, jakby czegoś bardzo ważnego brakowało
• emocjonalne odrętwienie – „nic nie czuję”, choć teoretycznie powinno boleć
• wrażenie, że patrzy na swoje życie z boku, jak przez szybę
• świat wydaje się nierealny, szary, jakby we mgle
• trudności z koncentracją, „odpływanie” myślami, poczucie bycia nieobecną w swoim życiu
• samotność nawet wśród ludzi, brak prawdziwego połączenia
• powracające poczucie, że żyję na autopilocie

📍To właśnie wtedy dusza wycofuje się, żeby się chronić.

❗️Dlatego tak ważne jest stworzenie jej bezpiecznej przestrzeni w ciele.

Przeprowadzam ludzi przez procesy uzdrowienia duchowego, które łączą głęboką pracę z intuicją, podświadomością, ciałem i energią 🌟

Po sesjach często słyszę:
„czuję ogromną ulgę, jakby ktoś zdjął mi ciężar z klatki piersiowej”,
„jestem lżejsza”,
„w końcu czuję radość, która płynie z wnętrza”.

To znak, że w ciele zrobiło się więcej miejsca, by dusza mogła wrócić do domu – do Ciebie.
Aby mogła w pełni się ucieleśnić, rozświetlić każdą komórkę i wypełnić Cię miłością, spokojem oraz żywotnością.

Bo kiedy dusza jest w domu…
żyjesz naprawdę.
Czujesz się cała.
Czujesz się sobą.
I wreszcie – możesz oddychać pełną piersią ❤️

Jeśli czujesz, że to Twój czas, zapraszam do kontaktu 🙏🌟

Z miłością,
M.
❤️

Problem polega na tym, że bez świadomości tego co się w nas głęboko dzieje, kreujemy naszą rzeczywistość z nieuświadomio...
19/01/2026

Problem polega na tym, że bez świadomości tego co się w nas głęboko dzieje, kreujemy naszą rzeczywistość z nieuświadomionego poziomu. Ostatecznie prowadzi nas to do trudnych doświadczeń w życiu i sytuacji, których świadomie nie chcemy.

W tym momencie możemy podejść do tego na dwa sposoby: wygodny, gdzie wejdziemy w rolę ofiary i będziemy narzekać na świat lub spojrzymy na to z szerszej perspektywy- z poziomu wdzięczności za to, że pokazał nam się materiał skryty głęboko w podświadomości, który bez naszej wiedzy i kontroli kierował nami, tworząc życie i sytuacje, których nie chcemy.

Ja jestem fanką pracy nad sobą każdego dnia i spojrzeniu prosto w oczy temu co niewygodne. Tak, to jest cholernie trudne i niezwykle kuszące, aby od two uciec.
Dlaczego mimo wszystko to robię ?- bo przez 20 lat pracy nad sobą nauczyłam się, że tylko poprzez samoświadomość, przejęcie odpowiedzialności i pracę nad soba możemy uwolnić się od niechcianych kreacji, a w ich miejsce stworzyć świat, którego dla siebie świadomie chcemy 🌟🍀

Jeżeli zauważasz, że coś u Ciebie nie działa, to jest to świetna wiadomość! - jest to informacja o tym, co należałoby uzdrowić, aby się tego pozbyc. Dzięki uwolnieniu się od tego, będziesz miała wreszcie przestrzeń na kreacje zgodna z Tobą i Twoją wolą, a życie zacznie Ci lepiej smakować 🌺 .

Jeżeli jesteś gotowa to uwolnić, napisz do mnie. Z wielką radością przeprowadzę Cię przez ten proces 🙏❤️

Z miłością,
M.

❤️

Najczęściej przychodzą do mnie osoby, które mają tendencję… „dawać za dużo”. Dają naprawdę DUŻO ZA DUŻO, bo głęboko czuj...
14/01/2026

Najczęściej przychodzą do mnie osoby, które mają tendencję… „dawać za dużo”. Dają naprawdę DUŻO ZA DUŻO, bo głęboko czują, że tak jest właściwie.
Często orientują się, że coś jest nie tak dopiero wtedy, gdy zaczynają cierpieć – z powodu poczucia bycia wykorzystywanym, z powodu dawania bez otrzymywania niczego w zamian, gdy sami potrzebują obecności, wsparcia… i nagle nikogo nie ma. Czują, że ich potrzeby nie są ważne. I zaczynają cierpieć.
Rozumiem to doskonale, bo sama byłam tam przez długie lata swojego życia.

To, co dzieli te osoby TERAZ od miejsca, w którym czują, że „jest dobrze”, to świadomość, praca z cieniem i ucieleśnienie granic.

Poznanie i postawienie granic między JA, a TY często jest niezwykle niekomfortowe. Empata, który ciągle dawał, nagle czuje się jak skończony egoista. Przeraża go wizja wyrażenia swojego zdania w sprzeczności do innych. Strach przed opinią i odrzuceniem sięga zenitu.

Jednak bycie uczciwym wobec siebie i komunikowanie tego światu to nie egoizm. To obowiązek wobec samego siebie, który realizuje się poprzez poznawanie swoich potrzeb i wartości, aby w odpowiednim momencie umieć postawić granice, stanąć za sobą i – być może pierwszy raz w życiu – poczuć TAKĄ wewnętrzną MOC!

Kiedy nauczymy się i ucieleśnimy asertywne „Nie”, „Mniej”, „Innym razem”, „Nie mam ochoty” – które naprawdę odzwierciedlają naszą prawdę – nagle przestajemy rozdawać siebie w imię poświęcenia i programu bycia „yes person”.
To jedna z najważniejszych, długoterminowych, i najtrudniejszych lekcji, które odrabiają te osoby w moim prowadzeniu i poza gabinetem, w swoim życiu każdego dnia.

Jedno wiem na pewno: kiedy zaczynamy szanować swoją energię i nie rozdawać jej tam, gdzie nie ma potrzeby, zaczyna zostawać z nami. A skoro tak, mamy wreszcie CZYM podlać samych siebie. To moment nauki obdarowywania siebie miłością.
Następuje przełom, kiedy uczymy się świadomie kierować własną energię z zewnątrz do wnętrza. Ten kwiatuszek w nas wreszcie ma pokarm, by zakwitnąć. 🌸

A Ty? Na jakim etapie jesteś teraz?
Dalej kieruje Tobą program zadowalania innych kosztem siebie? Ile jeszcze mu pozwolisz i do czego sama musisz dojść, aby odebrać mu kontrolę nad sobą?

Tylko Ty wiesz, jak to drenuje z życiodajnej energii, obdziera z szacunku i poczucia wartości. To pułapka splątanych emocji i umysłu w labiryncie.

Jeżeli rozpoznajesz to u siebie, może już czas… zobaczyć w tym wszystkim siebie i zacząć pracę nad sobą?
Hm?

Jeżeli jesteś gotowa, zapraszam 🤗❤️

Na koniec, życzę Ci wybierania siebie każdego dnia ❤️

Przytulam,
M.

Nie wszystko da się zrozumieć głową.Nie wszystko da się „przegadać”.Czasem ciało nosi napięcie, ciężar lub emocje,które ...
11/01/2026

Nie wszystko da się zrozumieć głową.
Nie wszystko da się „przegadać”.

Czasem ciało nosi napięcie, ciężar lub emocje,
które powstały dużo wcześniej,
niż byliśmy gotowi je unieść.

W procesach uzdrawiania duchowego (uwalniania emocji/ traum i blokad, rownież rodowych) łączę uważną rozmowę i pracę z ciałem, po to, aby pomóc Ci dotrzeć do źródła problemu. Moim celem jest uzdrowić KORZEŃ problemu, a nie tylko łagodzić jego objawy.

Pracuję somatycznie z osobami, które:
– czują powracający, nieracjonalny lęk, presję
- odczuwają przewlekły stres i ciągłe poddenerwowanie 'bez powodu'
- mają trudności z zaśnięciem
- głowa jest pełna myśli
- ciało jest w ciągłym napięciu
- odczuwają chroniczne zmęczenie, wyczerpanie, ciężar/ ból ciała
– doświadczają powracających i 'zalewających' emocji 'tak nagle'
– niosą w sobie trudne doświadczenia, a ich wspomnienia pojawiają się samowolnie w ciągu dnia
– odczuwają blokadę lub opór przed ruszeniem z miejsca lub osiągnięcia swojego celu
- niosą w sobie nieprzeżyty smutek po stracie
- czują się 'zdołowane' tak 'bez powodu'
- doskwiera im samotność, izolują się przed światem
- odpoczynek kojarzy się z wyrzutami sumienia
- pojawiają się trudności w relacjach: trudność w postawieniu granic, wybraniu siebie bez poczucia winy, poświęcanie się dla innych
- chcą odciąć się od tego co im nie służy, ale sytuacja ich pokonuje
- uciekają w pracę, używki, jedzenie, social media

W mojej przestrzeni jesteś zawsze ciepło przyjęta, dokładnie taka jaka jesteś bez względu na to w jakim miejscu obecnie się znajdujesz.

Niesiesz w sobie historię, o której ciało poprzez nieprzyjemne objawy chce Ci tylko przypomnieć i zwrócić na nią Twoją uwagę. To nie jest przeciwko Tobie, to jest dla Ciebie.
Skoro one są, to znaczy, ze ciało jest gotowe to już odpuścić... a Ty, zacząć oddychać pełną piersią, żyć lżej i spokojniej.
Bo na to zasługujesz

Wszystko, co przeżywamy, zostawia w nas ślad.Naszą naturalną reakcją jest unikanie bólu — mózg postrzega go jako zagroże...
07/01/2026

Wszystko, co przeżywamy, zostawia w nas ślad.
Naszą naturalną reakcją jest unikanie bólu — mózg postrzega go jako zagrożenie.

A jednak nie musimy bać się naszych emocji.
Są nośnikiem informacji i energią, która potrzebuje przepłynąć przez ciało,
abyśmy mogli naprawdę uwolnić się od jej ciężaru i poczuć ulgę. 🌟🪽

Zatrzymaj się na moment.
Weź spokojny oddech.
Zauważ, gdzie w ciele czujesz tę emocję i pozwól jej tam być — bez oceniania. Niech przepłynie, a Ty to zaobserwuj i zaakceptuj 🙏💚 będzie lepiej 💖

Ściskam mocno,
M.

❤️🌺

Address

Regents Pavilion, Summerhouse Road, Moulton Park
Northampton
NN36BJ

Opening Hours

Monday 8:45am - 2:45pm
Tuesday 8:45am - 2:45pm
Thursday 8:45am - 2:45pm
Friday 8:45am - 2:45pm

Telephone

+447429278063

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Martyna Kopaczewski- Powrót Do Siebie - Terapia Głębi i Uzdrawianie Duchowe posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Business

Send a message to Martyna Kopaczewski- Powrót Do Siebie - Terapia Głębi i Uzdrawianie Duchowe:

Share