Paweł Wiktorski

Paweł Wiktorski Piszę o płodności, hormonach i mikrobiocie — abyś spokojnie przygotowała ciało do ciąży. Prosto i naukowo. Newsletter link w bio↓

Emocje, o których często nie mówi się podczas starań o dziecko.Możesz cieszyć się szczęściem bliskiej osoby, a jednocześ...
26/08/2026

Emocje, o których często nie mówi się podczas starań o dziecko.

Możesz cieszyć się szczęściem bliskiej osoby, a jednocześnie poczuć ból, kiedy słyszysz: „Jestem w ciąży”.

Możesz kochać swojego partnera, a jednocześnie mieć wrażenie, że coraz trudniej jest Wam rozmawiać o tym, przez co przechodzicie.

Możesz być zmęczona kolejnym miesiącem, kolejnym testem, kolejną nadzieją.

I to nie oznacza, że jesteś złą osobą.

Niepłodność może być ogromnym obciążeniem psychicznym.

Lęk, smutek, poczucie winy, wstyd czy izolowanie się od innych nie są czymś, za co powinnaś się karać.

Jednocześnie warto uważać na zbyt proste hasła typu „kortyzol blokuje płodność”.

Relacja między stresem, układem nerwowym, hormonami i płodnością jest znacznie bardziej złożona. Stres nie oznacza, że sama „blokujesz” swoją ciążę.

Dlatego przygotowanie do ciąży to nie tylko:
🧪 wyniki badań
🥗 dieta
💊 suplementacja
🩺 konsultacje

To również poczucie bezpieczeństwa, relacja, odpoczynek i przestrzeń na emocje.

Nie musisz być silna przez cały czas.

Nie jesteś zepsuta.

Jesteś człowiekiem, który przechodzi przez bardzo trudne doświadczenie. ❤️

Jeśli ten temat jest Ci bliski, napisz w komentarzu jedno słowo:

„EMOCJE”

Albo po prostu zapisz ten post na później.

Bierzesz żelazo, a ferrytyna nadal stoi w miejscu? Nie zawsze problemem jest brak kolejnej tabletki.To jedna z sytuacji,...
25/08/2026

Bierzesz żelazo, a ferrytyna nadal stoi w miejscu? Nie zawsze problemem jest brak kolejnej tabletki.

To jedna z sytuacji, które często wymagają zadania sobie ważniejszego pytania:

„Dlaczego mój organizm nie uzupełnia zapasów żelaza?”

Bo sama suplementacja nie zawsze rozwiązuje przyczynę.

Na gospodarkę żelazem mogą wpływać m.in.:

🔹 sposób odżywiania i ilość dostarczanego żelaza
🔹 jego wchłanianie w przewodzie pokarmowym
🔹 stan przewodu pokarmowego
🔹 przewlekłe stany zapalne
🔹 utrata krwi, np. podczas obfitych miesiączek
🔹 zwiększone zapotrzebowanie na żelazo

Dlatego jeśli od miesięcy suplementujesz żelazo, a ferrytyna nadal jest niska, nie dokładałbym w ciemno kolejnej dawki.

Najpierw warto sprawdzić, co dzieje się w tle.
I jeszcze jedna ważna rzecz:

👉 niska ferrytyna nie jest diagnozą sama w sobie.

To informacja, którą trzeba połączyć z morfologią, gospodarką żelazową, objawami i sytuacją kliniczną.

Jeżeli masz niską ferrytynę, zmęczenie, wypadanie włosów, problemy z koncentracją albo dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego — warto szukać przyczyny, a nie tylko podnosić wynik za wszelką cenę.

Masz niską ferrytynę mimo suplementacji?

Napisz w komentarzu ZŁODZIEJ — przygotuję Ci listę badań, od których warto zacząć.

📌 Zapisz ten post, jeśli temat dotyczy Ciebie.

Twój plastik może mieć coś wspólnego z hormonami? To nie jest kolejny post z kategorii „wyrzuć wszystkie plastikowe opak...
24/08/2026

Twój plastik może mieć coś wspólnego z hormonami?

To nie jest kolejny post z kategorii „wyrzuć wszystkie plastikowe opakowania”.

To wynik świeżo opublikowanego badania w prestiżowym czasopiśmie Scientific Reports, należącym do Nature Portfolio.

Naukowcy przyjrzeli się 90 kobietom i sprawdzili zależności pomiędzy ekspozycją na BPA oraz metabolity ftalanów a poziomami estrogenów i progesteronu.

I pojawiło się coś, czego nie warto ignorować.

🔬 Wyższe poziomy niektórych badanych substancji były istotnie związane ze stężeniami estrogenów i progesteronu.

Co ważne, naukowcy wykorzystali również analizę mieszaniny wielu substancji, a nie tylko pojedynczego związku.

W badaniu wskazano również na czynniki związane z większą ekspozycją, m.in.:

• wodę i napoje w butelkach
• żywność gotową do spożycia
• używanie kosmetyków
• palenie

I właśnie dlatego takie badania są ważne.

Nie po to, żeby bać się wszystkiego.

Tylko żeby zacząć zastanawiać się:

👉 Czy codziennie muszę podgrzewać jedzenie w plastiku?

👉 Czy mogę częściej wybierać szkło lub stal?

👉 Czy naprawdę każdą wodę muszę kupować w plastikowej butelce?

👉 Ile produktów kosmetycznych używam każdego dnia?

Nie musisz zmieniać całego życia.

Zacznij od kilku najprostszych zmian, które ograniczają niepotrzebną ekspozycję.

Bo zdrowie hormonalne to nie tylko wynik progesteronu, estrogenu czy TSH.

To również środowisko, w którym codziennie funkcjonuje Twój organizm.

📌 Zapisz ten post i wróć do niego przy kolejnych zakupach.

☕ KAWA A PŁODNOŚĆNie chodzi o jedną kawę.Chodzi o codzienne nawyki.Badania pokazują, że większe ilości kofeiny mogą wiąz...
23/08/2026

☕ KAWA A PŁODNOŚĆ

Nie chodzi o jedną kawę.
Chodzi o codzienne nawyki.
Badania pokazują, że większe ilości kofeiny mogą wiązać się z wyższym ryzykiem poronienia.

W jednym z przywołanych badań każde dodatkowe 100 mg kofeiny dziennie wiązało się z 14% wyższym ryzykiem poronienia.

Ale jest jeszcze jedna ważna kwestia:

🧬 TWÓJ METABOLIZM MA ZNACZENIE

U części osób kofeina utrzymuje się w organizmie znacznie dłużej. Oznacza to, że ta sama filiżanka kawy może powodować zupełnie inną ekspozycję na kofeinę.

Dlatego podczas starań o ciążę warto zwrócić uwagę na całkowitą ilość kofeiny w ciągu dnia.

W materiale jako ostrożny próg dla kobiet starających się o ciążę wskazano:

☕ poniżej 100 mg kofeiny dziennie.

A jeśli jesteś już w ciąży lub karmisz piersią, materiał wskazuje na najbardziej ostrożne podejście — unikanie kofeiny.

💬 Napisz w komentarzu KAWA — wyślę Ci najnowsze informacje dotyczące kofeiny i płodności oraz pokażę, jak możesz podejść do tego indywidualnie.

📌 Zapisz ten post, jeśli jesteś w trakcie starań o dziecko.

📤 Udostępnij kobiecie, która również przygotowuje się do ciąży.

Jedzenie to nie tylko kalorie.To informacja, którą każdego dnia wysyłasz swojemu organizmowi.To, co ląduje na Twoim tale...
21/08/2026

Jedzenie to nie tylko kalorie.

To informacja, którą każdego dnia wysyłasz swojemu organizmowi.

To, co ląduje na Twoim talerzu, może wpływać m.in. na:
→ poziom energii
→ glikemię i insulinę
→ uczucie sytości
→ pracę hormonów
→ regenerację i samopoczucie

I nie, nie chodzi o to, żeby od jutra jeść „idealnie”.

Bo zdrowe odżywianie nie zaczyna się od wyrzucenia wszystkiego z lodówki.

Zaczyna się od kilku prostych pytań:

Czy jem regularnie?
Czy w moich posiłkach jest odpowiednia ilość białka?
Czy pamiętam o jakości tłuszczów?
Czy na moim talerzu jest miejsce na warzywa i różnorodność?

Nie potrzebujesz kolejnej restrykcyjnej diety.

Potrzebujesz sposobu odżywiania, który możesz utrzymać nie przez 7 dni, ale przez lata.

Bo to nie jeden „idealny” posiłek zmienia Twoje zdrowie.

Zmieniają je decyzje, które powtarzasz każdego dnia.

💬 Napisz w komentarzu JEM, jeśli chcesz, żebym częściej pokazywał, jak prostymi zmianami w diecie poprawić energię i zdrowie.

STARANIA O CIĄŻĘ SĄ TROCHĘ JAK WĘDRÓWKA W GÓRY.Na początku myślisz:„Dobrze. Chcemy dziecka. To teraz tylko trzeba się pr...
20/08/2026

STARANIA O CIĄŻĘ SĄ TROCHĘ JAK WĘDRÓWKA W GÓRY.

Na początku myślisz:

„Dobrze. Chcemy dziecka. To teraz tylko trzeba się przygotować i zacząć.”

I ruszasz.

Badania.
Dieta.
Suplementacja.
Sen.
Ruch.
Wizyty.
Kolejne decyzje.

Wydaje Ci się, że jeśli zrobisz wszystko idealnie, szybko dojdziesz do celu.

A potem przychodzi pierwszy kryzys.

Kolejny cykl.
Kolejny test.
Kolejne „tym razem się nie udało”.

I zaczynasz się zastanawiać:

„Może to wszystko nie ma sensu?”

To właśnie jest ten moment, w którym wiele kobiet chce zejść ze szlaku.

Bo będąc na dole góry, widzisz tylko to, co jeszcze przed Tobą.

Nie widzisz szczytu.

Nie widzisz jeszcze tego, jak bardzo może zmienić się Twoje samopoczucie, wyniki, relacja z własnym ciałem i sposób, w jaki patrzysz na całe starania.

Dlatego czasami czytasz historię kobiety, która dziś jest mamą i myślisz:

„Ona miała łatwiej.”

„U niej to zadziałało.”

„U mnie to niemożliwe.”

Tylko że Ty patrzysz na jej drogę z dołu swojej góry.

A ona opowiada o niej już z perspektywy szczytu.

Nie znasz wszystkich jej kryzysów.

Nie widziałaś wszystkich momentów zwątpienia.

Nie wiesz, ile razy chciała odpuścić.

I właśnie dlatego nie porównuj swojego początku do czyjegoś szczytu.

Twoja droga może wyglądać inaczej.

Może wymagać więcej czasu.

Może wymagać zmiany planu.

Ale to nie oznacza, że nie warto iść dalej.

Nie musisz dziś wiedzieć, jak wejdziesz na sam szczyt.

Potrzebujesz tylko wiedzieć, jaki jest Twój kolejny krok.

I czasami właśnie od tego zaczyna się prawdziwa zmiana.

Nie od kolejnego suplementu.

Nie od kolejnego „idealnego” planu.

Tylko od uporządkowania drogi i zrozumienia, co naprawdę ma sens w Twojej sytuacji.

Stan przedrzucawkowy (preeklampsja) to skomplikowany temat, ale wciąż rzadko mówi się o tym, jak dużą rolę odgrywa w nim...
15/08/2026

Stan przedrzucawkowy (preeklampsja) to skomplikowany temat, ale wciąż rzadko mówi się o tym, jak dużą rolę odgrywa w nim... mężczyzna. W klasycznym podejściu uwaga skupia się głównie na kobiecie, chociaż jakość męskiego nasienia globalnie bardzo mocno spada.

Czy wiesz, że nasienie ma swój własny mikrobiom, czyli naturalną mikrobiote? Nowe badania pokazują, że odporność kobiety oraz mikrobiom jej partnera mogą wywoływać reakcje, które bezpośrednio wpływają na przebieg ciąży.

W trakcie ciąży układ odpornościowy kobiety musi naturalnie "zwolnić blokadę", aby nie traktować rozwijającego się maluszka jak obcego intruza. Płyn nasienny zawiera specjalne czynniki, które działają jak wywieszenie białej flagi — wysyłają do organizmu kobiety sygnał: "to nasz przyjaciel, nie wróg". Regularny kontakt z nasieniem partnera z czasem uczy organizm kobiety tolerancji i przygotowuje jej układ odpornościowy na bezpieczne przyjęcie ciąży.

To proste zjawisko świetnie wyjaśnia kilka znanych nam faktów:

Pierwsza ciąża wiąże się z 2–3 razy wyższym ryzykiem stanu przedrzucawkowego — organizm kobiety miał po prostu mniej czasu, by "nauczyć się" i zaakceptować nasienie partnera.

Ciąża z nowym partnerem również podnosi to ryzyko — nawet jeśli kobieta rodziła już wcześniej bez żadnych komplikacji.

Używanie prezerwatyw tuż przed poczęciem (przy krótkim stażu relacji, poniżej 4 miesięcy) aż 17-krotnie zwiększa ryzyko preeklampsji. Prezerwatywa tworzy barierę, przez którą układ odpornościowy kobiety nie ma jak "poznać" nasienia partnera.

Jest też druga strona medalu: w nasieniu partnera mogą znajdować się ukryte mikroby lub bakterie (np. Mycoplasma czy Ureaplasma). Nawet jeśli nie dają żadnych widocznych objawów infekcji, organizm kobiety natychmiast je wykryje i przejdzie do ataku. Taka reakcja obronna wywołuje stan zapalny, mikroskopijne zakrzepy i może utrudniać prawidłowe usadowienie się łożyska w macicy.

Daj znąć w komentarzu czy wiedziałaś ?
14/08/2026

Daj znąć w komentarzu czy wiedziałaś ?

Czy przedawkowujemy kwas foliowy w ciąży?I co ważniejsze: czy suplementacja metylowanym folianem (methyl-folate) może w ...
12/08/2026

Czy przedawkowujemy kwas foliowy w ciąży?

I co ważniejsze: czy suplementacja metylowanym folianem (methyl-folate) może w niektórych przypadkach przynieść więcej szkody niż pożytku?

To jedno z najbardziej kontrowersyjnych pytań we współczesnej medycynie funkcjonalnej i położnictwie. Przez lata powtarzano nam, że „im więcej folianów, tym lepiej”, a metylowane formy uznano za idealny zamiennik dla każdego. Jednak najnowsze badania z 2025 roku zmuszają nas do ponownego przyjrzenia się dotychczasowym standardom.

Co pokazują najnowsze badania z 2025 roku?
1️⃣ 3-krotny wzrost ryzyka Cukrzycy Ciążowej (GDM)
Badanie z 2025 r. porównujące kobiety w ciąży przed i po wprowadzeniu w Australii obowiązkowej wzbogacanej kwasem foliowym żywności wykazało:

Wzrost zachorowań na GDM z 5% do 15,2% po wprowadzeniu wzbogacania.

Poziom folianów we krwi (RBC folate) wzrósł u kobiet aż o 259%.

Wzrosły również kluczowe hormony łożyskowe odpowiedzialne za insulinooporność (hPL o 29%, GH o 13%).

2️⃣ Stan nadmiernej metylacji i brak ochrony antyoksydacyjnej
Inne badanie podłużne z 2025 r. śledzące poziom folianów, B12 i homocystoiny przez całą ciążę wykazało, że kobiety rozwijające GDM miały:

Częstsze stosowanie suplementów folianów we wczesnej ciąży (tygodnie 11–14) oraz wyższy poziom folianów i B12 we krwi od II trymestru.

Konsekwentnie NIŻSZĄ homocysteinę na każdym etapie ciąży.

3️⃣ Wpływ na rozwój układu nerwowego (Badanie Kanadyjskie 2025)
Badanie kohortowe wykazało, że wysoka suplementacja kwasu foliowego (>1000 mcg/dobę) w połączeniu z ekspozycją na metale ciężkie wzmacniała ryzyko wystąpienia cech autystycznych u dzieci. Dawki powyżej 400–800 mcg/dobę nie dają dodatkowych korzyści ochronnych, a zbyt wysokie dawki mogą opóźniać rozwój.

Gdy dostarczamy organizmowi zbyt wysokie dawki folianów i B12, szlak metylacji działa „na zbyt wysokich obrotach” i drastycznie tłumi poziom homocystoiny. Homocysteina jest jednak kluczowa do produkcji glutationu – głównego antyoksydantu w komórkach.

Robienie w kółko tych samych rzeczy nie zawsze prowadzi do innego rezultatu.Jeśli od miesięcy próbujesz, badałaś się, po...
08/08/2026

Robienie w kółko tych samych rzeczy nie zawsze prowadzi do innego rezultatu.

Jeśli od miesięcy próbujesz, badałaś się, podejmowałaś kolejne decyzje… a mimo to nadal jesteś w tym samym miejscu, być może nie potrzebujesz kolejnej próby.

Być może potrzebujesz zmiany sposobu, w jaki patrzysz na swoją płodność.
Bo czasem problem nie polega na tym, że robisz za mało.

Tylko na tym, że nikt jeszcze nie zatrzymał się wystarczająco długo, żeby połączyć wszystkie elementy.

Hormony.
Metabolizm.
Odżywienie.
Stan zapalny.
Mikrobiom.
Jakość komórek jajowych i plemników.
Przygotowanie organizmu.

Nie chodzi o to, żeby robić więcej.

Chodzi o to, żeby zacząć robić właściwe rzeczy.
Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak podejść do tego inaczej, napisz w komentarzu ZACZYNAM. 🤍

Adres

Łódź

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Paweł Wiktorski umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij