13/01/2026
Szczerze mówiąc, jestem tatuażystką, która naprawdę kocha swoją pracę... a jednocześnie totalnie nie ogarnia i średnio lubi prowadzenie sociali 🙂
Dużo łatwiej jest mi siedzieć z Wami na sesji, pogadać, porysować, zrobić tatuaż, niż kombinować nad stories, kadrami i opisami do postów.
Świetnie wiem, że teraz Instagram i social media to ważna część pracy tatuatora. I w ogóle wielu zawodów.
Posty, aktywność, stories – serio mają wpływ na to, ilu jest klientów i jak to się wszystko rozwija. Świadomie to ogarniam.
Ale jestem po prostu taka, jaka jestem 🙂
I choć próbowałam się „przestawić”, bardziej wkręcić w socialki, żyć contentem – no nie, to nie ja. Nie czuję tego. Najlepiej czuję się przy realnej pracy z ludźmi, a nie ciągle z telefonem w ręku 📱
Najbardziej lubię zwykłą pocztę pantoflową – ktoś był, polecił dalej, wrócił z kimś bliskim. To jest dla mnie najprawdziwsze.
W 2026 chciałabym spróbować chociaż trochę to ogarnąć i pokazywać więcej tego, co robię. Ale na spokojnie – bez udawania influencerki i bez spiny.
I mam do Was pytanie 🙂
👉 wolicie tylko same tatuaże?
czy chcecie czasem zobaczyć też trochę mnie „po ludzku”: życie, proces, kulisy pracy itd.?
Dajcie znać w komentarzach — serio jestem ciekawa, kto siedzi po drugiej stronie 💬