24/11/2025
Pani zgłosiła się do mnie dokładnie tydzień temu, w poniedziałek, z wysypką, która utrzymywała się już od około miesiąca. W rozmowie opowiedziała również o różnych trudnościach i odczuciach wskazujących na przeciążenie organizmu.
Podczas sesji na biorezonansie BICOM – który nie jest narzędziem diagnostyki medycznej – sprawdziłam tensorem możliwe obciążenia energetyczne. W odczytach tensorem pojawiły się informacje o obciążeniach energetycznych związanych m.in. z Borelią, Bartonellą, Babesią, a także obciążeniami mieszanymi, takimi jak obciążenia grzybicze oraz inne bakteryjne.
Są to wyłącznie odczyty energetyczne, a nie diagnoza medyczna.
W terapii BICOM skupiłam się na wyciszeniu energetycznym układu odpornościowego oraz reakcji immunologicznej, aby wesprzeć organizm w odzyskiwaniu równowagi.
Jednocześnie praca obejmowała również wyciszanie energetyczne samych obciążeń, czyli drgań energetycznych przypisanych takim czynnikom jak Borelia czy Bartonella. Celem było osłabienie ich rezonansu energetycznego i zmniejszenie ich wpływu na cały system — zawsze w ujęciu energetycznym, a nie medycznym.
Dodatkowo Pani zgłaszała problemy z tarczycą i Hashimoto, dlatego włączyłam elementy wspierające regulację energetyczną obszaru tarczycy, podkreślając, że także w tym przypadku jest to terapia wspomagająca, a nie leczenie medyczne.
W ciągu ostatniego tygodnia odbyłyśmy kilka intensywnych sesji w krótkich odstępach czasu, dopasowanych do indywidualnych reakcji i odczuć Pani.
Dziś, równo tydzień później, możemy zobaczyć na zdjęciach, jak wyglądają zmiany skórne po tym czasie.
Zdjęcia „przed” i „po” pokazują jedynie indywidualną historię tej osoby. Każdy organizm reaguje inaczej, więc pokazane efekty nie są obietnicą ani potwierdzeniem skuteczności jakiejkolwiek terapii, a jedynie dokumentacją jej własnego procesu.
Zdjęcia przed i po – zapis indywidualnej drogi tej Pani.