Farma tam za Lasem

Farma tam za Lasem Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Farma tam za Lasem, Sklep ze zdrową żywnością, Łagow.

17/04/2026

Wiosna, pszczoły zaczęły intensywną pracę 🐝

23/01/2026

🐓Czym były karmione kury, zanim pojawiły się fermy, korporacje i „jedyna słuszna pasza”?

Zanim powstały wielkie fermy, koncerny paszowe i internetowe mody na straszenie ludzi tym, czym „nie wolno” karmić kur, wiejska kura była po prostu kurą gospodarską.
Jadła to, co dawało gospodarstwo, sezon i obejście. I jakoś niosła jajka, żyła, rozmnażała się — bez tabelek, norm i obecnego kurzego marketingu.

50–100 lat temu nikt nie mówił o „kompletnej mieszance”, „linii genetycznej” czy „programie żywienia” lub super nieśność.
Było doświadczenie, obserwacja i przede wszystkim zdrowy rozsądek.

Jak wyglądało karmienie kur dawniej?

🌾 Zboża – nie podstawa wszystkiego w żywieniu!

Pszenica, jęczmień, owies, żyto, kukurydza.
Czasem całe ziarno, czasem śrutowane — zależnie od tego, co było pod ręką.

Zboże było:

po żniwach,

ze swojego pola,

z sąsiedztwa,

bez „receptury z internetu”.

Było ważnym produktem w karmieniu drobiu ale były jeszcze inne ważne rzeczy! Wszystko łączyło się w jednej przepis na zdrowe stado!

🥔 Ziemniaki

Najczęściej gotowane, gniecione, mieszane z otrębami lub śrutą.
Tanie, sycące, dostępne praktycznie w każdym gospodarstwie.

🌾 Otręby

Produkt uboczny z młyna — dziś „dodatek”, kiedyś normalna pasza.
Zalewane wodą, serwatką albo mieszane z ziemniakami.

🍞 Resztki z kuchni – nic się nie marnowało

Do kur szło wszystko, co zostało:

czerstwy chleb – przede wszystkim własnej roboty, pieczony w domu
albo chleb z lokalnej piekarni opalanej drewnem lub węglem.

Nasze babcie doskonale wiedziały, że chleb zadany z głową poprawia nieśność u drobiu. Dziś chleb jest ością w gardle niejednego hodowcy niestety niepotrzebnie! Sam stosuje chleb i zadany w odpowiedniej ilości nie szkodzi kurom a jesienią lub zimą czy na przednówku ratuje kurzy organizm.

resztki kasz i ryżu,

resztki makaronów,

strużyny i obierki po warzywach,

resztki zupy, sosów, gotowanych warzyw.

Kura była naturalnym „recyklingiem” gospodarstwa, zanim to słowo w ogóle istniało.

🌿 Zielenina i to, co rosło samo

Latem:

trawa,

pokrzywa,

koniczyna,

lucerna,

liście buraków i kapusty,

chwasty.

Zimą:

suszona lucerna,

siano,

to, co zostało z lata.

🐛 Białko zwierzęce

Kury same je sobie znajdowały:

robaki,

larwy,

owady,

ślimaki.

Czasem dostawały też:

resztki mięsa i podrobów,

serwatkę,

zsiadłe mleko.

⚪ Wapń i trawienie

kreda pastewna,

skorupki jaj,

piasek i drobny żwir.

Nie było „suplementów” — było wiadro, garnek i rozsądek.

Co to dawało w praktyce?

Takie karmienie miało bardzo konkretne efekty:

kury były odporne, zahartowane i mniej podatne na stres,

normalnie wysiadywały jaja i wyprowadzały lęgi,

pisklęta były silne i miały lepszy start,

nie było masowych upadków stad,

choroby takie jak kokcydioza czy mykoplazmoza występowały rzadziej,

nie było ciągłego „leczenia profilaktycznego” i podawania chemii.

To nie znaczy, że chorób nie było wcale — ale nie miały charakteru masowego, jak dziś w chowie intensywnym.

☢️Mniej chemii, więcej odporności

Dawne rolnictwo było:

mniej zchemizowane,

bez antybiotyków „na zapas”,

bez premiksów i stymulatorów.

To odbijało się nie tylko na zdrowiu kur, ale też:

na jakości jaj,

na jakości mięsa,

na naturalnej odporności całego stada.

🫜🥬Sezonowość była normalnością

Lato / jesień – kury chodziły po obejściu i same zdobywały część pożywienia.

Zima – jadły to, co gospodarz miał w zapasie.

Nikt nie wymagał, żeby kura niosła się jak maszyna w styczniu.

Jakie było podejście?

nic się nie marnowało,

kury miały ruch i wybieg,

jedzenie było proste,

odporność budowało się naturalnie,

nikt nie straszył ludzi tak jak teraz w internecie.

Podsumowanie

Dawniej kura była częścią gospodarstwa, a nie elementem linii produkcyjnej.
Nie było rekordów wydajności, ale były:

zdrowe ptaki,

naturalne lęgi,

normalne jaja,

i spokój w kurniku.

Dziś wielu ludzi próbuje do tego wrócić — nie z nostalgii, ale dlatego, że to po prostu działa, zwłaszcza w małej, przydomowej hodowli

Bo wiedza wiejska nie zaczęła się na YouTubie i nie kończy na etykiecie gotowej paszy 🐓

Znachor z Kurnika

08/01/2026
28/12/2025

Nowi mieszkańcy farmy od Farma Dobra 😀 zawsze mają coś ciekawego do powiedzenia, bo po prostu mają gadane 😉

Adres

Łagów
66-220

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 16:00
Wtorek 08:00 - 16:00
Środa 08:00 - 16:00
Czwartek 08:00 - 16:00
Piątek 08:00 - 16:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Farma tam za Lasem umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij