05/08/2026
Dziecko nie uzależnia się od ekranu. Uzależnia się od tego, co dzieje się w jego mózgu podczas korzystania z ekranu.
W dyskusji o dzieciach i nowych technologiach często koncentrujemy się na czasie spędzanym przed ekranem. To ważny wskaźnik, ale nie najważniejszy.
Z perspektywy terapeuty uzależnień znacznie większe znaczenie ma mechanizm, który stoi za korzystaniem z internetu.
Platformy społecznościowe, gry online i krótkie materiały wideo zostały zaprojektowane tak, aby wielokrotnie aktywować układ nagrody. Każde powiadomienie, zdobyty poziom, polubienie czy kolejny film uruchamia wyrzut dopaminy – neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za motywację i odczuwanie nagrody.
Problem polega na tym, że mózg dziecka nadal intensywnie się rozwija. Kora przedczołowa, odpowiedzialna za kontrolę impulsów, planowanie i przewidywanie konsekwencji, dojrzewa jeszcze przez wiele lat. Jednocześnie układ nagrody działa bardzo intensywnie. To sprawia, że dzieci są szczególnie podatne na mechanizmy wzmacniające wykorzystywane przez technologie cyfrowe.
Dlatego zagrożenia związane z internetem nie ograniczają się wyłącznie do nadmiernego czasu ekranowego.
Mogą obejmować:
• rozwój uzależnienia behawioralnego,
• chroniczne przebodźcowanie,
• trudności z koncentracją i nauką,
• zaburzenia snu,
• obniżenie odporności na frustrację,
• izolację społeczną,
• kontakt z niebezpiecznymi treściami i osobami,
• porównywanie się z nierealistycznymi wzorcami oraz spadek samooceny.
Najważniejsze pytanie nie brzmi więc:
„Ile czasu dziecko spędza w internecie?”
Znacznie ważniejsze jest:
„Co internet robi z jego emocjami, zachowaniem i funkcjonowaniem poza ekranem?”
Profilaktyka uzależnienia cyfrowego nie polega na całkowitym zakazie korzystania z technologii. Polega na budowaniu relacji, rozwijaniu kompetencji emocjonalnych, uczeniu samoregulacji oraz świadomym towarzyszeniu dziecku w świecie cyfrowym.
Technologia sama w sobie nie jest wrogiem. Problem pojawia się wtedy, gdy zaczyna zastępować dziecku relacje, odpoczynek, ruch, nudę, rozwój i naturalne sposoby regulowania emocji.
Jako terapeuci, rodzice i edukatorzy mamy dziś wspólną odpowiedzialność – nie tylko uczyć dzieci obsługi urządzeń, ale przede wszystkim uczyć je bezpiecznego korzystania z własnego mózgu.