11/08/2026
💎MATKA I CÓRKA🪷
Dwie kobiety. Jedna więź. Całe życie do odkrycia.
👩❤️👩Relacja między Matką a Córką jest jedną z najważniejszych, a jednocześnie jedną z najtrudniejszych relacji, jakie budujemy.
Bo przecież Miłość jest od początku.
Naturalna. Głęboka. Prawdziwa.
I może właśnie dlatego, tak łatwo uznać ją za gwarantowaną.
🌹Myślimy: przecież ona jest moją mamą. Przecież ona jest moją córką. Przecież się kochamy.
A jednak sama miłość nie zawsze wystarcza, żeby naprawdę się znać.
Żeby relacja miała jakość, głębię, bliskość i przyszłość, trzeba się spotkać. Naprawdę spotkać.
Nie tylko w rolach, które od lat pełnimy.
Mama. Córka.
Choć tę rolę są początkiem Naszej Wspólnej Drogi.
Ale przede wszystkim — dwie kobiety.
Na naszym warsztacie spotkały się córki w wieku 9, 10, 13, 16, 33 i 47 lat.
I to było niezwykle.
Bo każda z Nas, niezależnie od wieku, nadal jest czyjąś córką.
Mamy też są Córkami.
A każdy etap bycia córką potrzebuje swojej przestrzeni.
Dziewięciolatka potrzebuje przestrzeni, żeby być dzieckiem.
Trzynastolatka — prawa do buntu, niezrozumienia i poszukiwania siebie.
Szesnastolatka — prawa do własnego zdania i odkrywania, kim jest.
Dorosła córka — przestrzeni, żeby spotkać się z mamą już nie tylko jako „dziecko”, ale jako kobieta.
I właśnie tutaj zaczyna się jedna z największych pułapek rodzicielstwa.
Tak bardzo chcemy wychować mądre, inteligentne, odpowiedzialne dzieci, że czasami nakładamy na nie dorosłość, zanim zdążą przeżyć swoje dzieciństwo.
Zabieramy im prawo do bycia małymi.
Do pieszczot.
Do „nie wiem”.
Do „nie chcę”.
Do buntu.
Do popełniania błędów.
Do emocji, których jeszcze nie potrafią nazwać.
A przecież dziecko w każdym wieku ma prawo się wyrażać, o tym mówimy, tego uczymy a jak to się dzieje, to i za to karamy.
I uczy się tego wyrażania przede wszystkim z domu.
Z tego, jak mama mówi do taty.
Jak tata mówi do mamy.
Jak rodzice rozmawiają ze swoim dzieckiem.
Jak babcia mówi do córki.
To, co słyszymy i obserwujemy przez lata, często przechodzi dalej.
Pokolenie po pokoleniu.
Czasem zupełnie niezauważone.
A później patrzymy na dorosłe dziecko i zastanawiamy się:
„Skąd ona zna takie słowa?”
„Dlaczego tak reaguje?”
„Skąd jej to przyszło?”
A czasami odpowiedź jest bardzo blisko.
Z domu.
To, czego nie zauważamy dzisiaj, może stać się wzorcem jutro.
Dlatego tak ważne jest to, co mówimy dzieciom, ale również to, jak żyjemy przy nich.
🔴Jest też jedno małe słowo, które potrafi zmienić całe znaczenie tego, co chcemy przekazać.
„Ale”.
„Kocham cię, ale mogłabyś mieć lepsze oceny.”
„Jesteś piękna, ale powinnaś trochę schudnąć.”
„Jestem z ciebie dumna, ale mogłaś zrobić to lepiej.”
„Akceptuję cię, ale…”
I nagle bezwarunkowe rodzicielskie pierwsze „kocham” zaczyna mieć warunek.
Dziecko słyszy:
„Jesteś wystarczająca… pod warunkiem, że…”
A przecież jednym z największych darów, jakie możemy dać drugiemu człowiekowi, szczególnie własnemu ukochanemu Dziecku, jest czucie:
🟢„ Wspaniała Jestem taka jaka Jestem”
I jest jeszcze druga strona tej historii, dynamiki relacji.
🟣Kobiety często zostają matkami wtedy, kiedy same jeszcze uczą się być kobietami.
Kiedy budują swoją wartość, swój świat , swoją pracę, swoją przestrzeń, swoje życie.
Dziecko przychodzi, ( często niezapowiedziane ) a wraz z nim obowiązki, zmęczenie, brak czasu, brak pieniędzy, brak przestrzeni.
I czasami mama naprawdę chce być blisko, ale zwyczajnie nie ma już z czego dać.
A dziecko nie rozumie wtedy, że mama nie miała zasobów.
🟢Ono po prostu czeka.
Czeka na uwagę.
Na spojrzenie.
Na dotyk.
Na rozmowę.
Czeka na bycie ważną.
Czeka na bycie wystarczającą
Na wspólny czas czeka.
Na bycie usłyszaną i zobaczoną
I kiedy długo tego nie dostaje, zaczyna uczyć się życia bez tej bliskości.
„Muszę poradzić sobie sama.”
I mija kilka, kilkanaście lat.
Dziecko dorasta.
Nauczyło się już żyć bez mamy w bliskości.
A wtedy czasami życie mamy się zmienia.
Ma więcej czasu. Więcej przestrzeni. Więcej możliwości.
Chce być blisko.
Chce nadrobić.
Chce dać swojemu dziecku wszystko to, czego wcześniej nie mogła.
I nie rozumie:
„Dlaczego ona mnie teraz odpycha?”
Bo dla mamy minęło kilka lat. Kółko jej dorosłych lat.
Ale dla dziecka minęło całe dzieciństwo czekania.
Jego chłód, złość czy dystans nie oznaczają braku miłości.
Czasami są śladem po czasie, kiedy bardzo potrzebowało bliskości i nauczyło się bez niej funkcjonować.
I tutaj potrzebna jest prawda.
Bez poczucie winy.
Bez kary.
Bez poddania się.
Tylko spotkanie dwóch prawdziwych kobiet, które się Siebie nie boją i nie walczą.
Mama może powiedzieć:
„Wtedy nie umiałam inaczej.
Nie miałam wiedzy, której mam dzisiaj.
Nie miałam zasobów, które mam dzisiaj.
Popełniłam błąd.
Widzę to teraz.
Przepraszam.
Co mogę zrobić dzisiaj, żeby to naprawić?”
Bo przecież wszyscy robimy dla ludzi, których kochamy, najlepiej, jak potrafimy.
Gramy kartami, które mamy.
Wiedzą, którą posiadamy.
Doświadczeniem, które zdobyliśmy.
Wzorami, które sami dostaliśmy.
I bardzo często nie potrafimy zrobić rzeczy, których nikt nas nigdy nie nauczył.
To nie znaczy, że nie ponosimy odpowiedzialności za swoje wybory.
Ale oznacza, że możemy zrozumieć, skąd one się wzięły, uznać je, wypowiedzieć na Głos.
I możemy nauczyć się inaczej.
Czasami dopiero wtedy, kiedy zostajemy matkami, okazuje się że córka bądź dziecko jest najlepszym nauczycielem.
Czasami dopiero własna córka pokazuje nam miejsca, których wcześniej w sobie nie widziałyśmy.
I wtedy uczymy się.
Krok po kroku.
Na nowo.
Razem.
Bo relacja nie potrzebuje idealnej mamy ani idealnej córki.
Potrzebuje Obecności w uważności.
Takiej, która potrafi powiedzieć:
„Tego nie wiem.”
„Tego się dopiero uczę.”
„Tu popełniłam błąd.”
„Nie umiałam inaczej.”
„Chcę Cię lepiej poznać.”
„Chcę usłyszeć, jak Ty to przeżyłaś.”
„To mnie bolało.”
„Tego potrzebowałam.”
„Tego mi brakowało.”
„Tego się nauczyłam.”
„A to, co mi dałaś, jest dla mnie ogromnie ważne.”
Bo chodzi o to, żeby obie mogły zostać usłyszane, zobaczone i przyjęte.
Wtedy kiedy się spełniają i kiedy się gubią.
Kiedy podejmują dobre decyzje i kiedy pozostają bez decyzji.
Kiedy popełniają błędy.
Kiedy czegoś nie wiedzą.
Kiedy nie potrafią jeszcze inaczej.
Być przyjętą nie oznacza być bezkrytycznie pochwaloną.
Oznacza mieć pewność, że nawet kiedy zobaczymy swój błąd, nadal możemy się spotkać.
💜Bo Bliskość to dziś Stan Luksusowy, kiedy mogę być Sobą przy Tobie, bez lęku w Sercu ze mnie odrzucisz.
💚Boimy się żyć bez lęku bo on towarzyszył Nam od zawsze ale odważny to nie ten, kto się nie boi , odważny to ten Kto się że są uczucia większe niż strach.
🩷Bliskości też się uczymy i Ona jest tego Warta.
I właśnie dlatego tak ważny jest wspólny czas.
Nie musi być wyjątkowy oficjalnie. Nie róbmy z czasu razem presji, wymagań i oczekiwań.
🔷Czas wyjątkowy jest zawsze jak jesteśmy w obecności ze SOBĄ, kiedy jesteśmy siebie ciekawe, kiedy chcemy sobie coś powiedzieć i siebie usłyszeć.
🔹Możemy razem gotować.
🔹Sprzątać.
🔹Robić zakupy.
🔹Spacerować.
🔹Malować.
🔹Pływać.
🔹Czytać książkę i rozmawiać o niej
🔹Jechać gdzieś bez celu.
🔹Grać w karty, siatkówkę czy w szachy
🔹Siedzieć przy stole i rozmawiać.
Życie jest Tu i Teraz
Nie jutro nie za rok. Dziś.
Każdego dnia Mamy tylko i aż DZIŚ
Chodzi o to, czy naprawdę jesteśmy.
Czy słuchamy.
Czy pytamy.
Czy jesteśmy siebie ciekawe.
Czy potrafimy odłożyć telefon, własne przekonania i gotowe odpowiedzi.
Czy potrafimy zobaczyć drugiego człowieka, kobietę taką, jaka jest, a nie taką, jaką chciałybyśmy, żeby była. Żywego Człowieka który stoi przede mną a nie mój pomysł na niego.
Córka potrzebuje czasem usłyszeć mamę:
„Kim byłaś, zanim zostałaś moją mamą?”
O czym marzyłaś?
Czego się bałaś?
Co kochałaś?
Co Cię bolało?
Jakiej muzyki słuchałaś?
Czy chciałaś mieć tatuaż ?
Co straciłaś?
Co udało Ci się spełnić?
Czy wiesz co znaczy jak przyjaciółka Cię okłamie?
Ile razy Twój świat się skończył i odrodził na nowo?
A mama potrzebuje zapytać i usłyszeć córkę:
O czym marzysz?
Co jest dla Ciebie ważne?
Co Cię zachwyca?
Czego potrzebujesz?
Czego się boisz?
Czego nie chcesz w swoim życiu?
Co Ci się we mnie podoba?
Co chciałabyś, żebym o Tobie wiedziała?
Bo może najpiękniejszym momentem w tej relacji jest ten, kiedy widzimy że ona rośnie, rozwija się, kiedy przestajemy patrzeć na siebie wyłącznie przez role:
Mama i Córka.
I zaczynamy widzieć: że jesteśmy kimś znacznie więcej :
Zawsze będziemy Mamą i Córką potem wchodzimy głębiej kobieta kobieta
Aż dochodzimy do Przyjaźni.
I to będzie inna przyjaźń niż poznałaś do tej pory. To przyjaźń która jest i życie dzięki Nam i w niej jest przestrzeń na Mama i Córkę, Kobietę i Kobietę, Partnerki, Przyjaciółki.
Dwie osoby z własną historią, talentami, marzeniami i zasobami.
Każda z nas ma coś innego.
Inne doświadczenia.
Inną wrażliwość.
Inne umiejętności.
I jak lżej się robi jak przestajemy ze sobą rywalizować, porównywać się czy próbować siebie nawzajem zmieniać…
a zaczynamy się widzieć.
Naprawdę widzieć.
Bo szczególnie dla dorastającej dziewczynki, a później kobiety, ogromnym fundamentem jest usłyszeć od swojej mamy:
„Widzę Cię.
Widzę, jaka jesteś.
Widzę Twoją siłę.
Widzę Twoją wrażliwość.
Widzę Twoje talenty.
Wiem, jakie masz wartości.
I wierzę w Ciebie.”
Bo kiedy świat tak często mówi nam, kim powinnyśmy być, ogromną siłą jest mieć obok siebie kogoś, kto mówi:
„Ja Cię widzę.
Nie tylko to, kim możesz się stać.
Widzę to, kim jesteś.”
I właśnie temu służył nasz warsztat:
MATKA–CÓRKA. O POŁĄCZENIU.
Nie temu, żeby stworzyć idealną relację.
Idealnych Relacji nie ma.
Tylko temu, żeby się spotkać, poznać, poczuć
A być może dziś tylko zasiać ziarno …
Ale przecież każde piękne i silne drzewo zaczęło od ziarenka, nasionka i woli Życia.
Naprawdę.
Z ciekawością.
Z uważnością.
Z prawdą.
Z tym, co piękne.
I z tym, co trudne.
Bo na bliskość nigdy nie jest za późno.
Na rozmowę nigdy nie jest za późno.
Na poznanie siebie na nowo — też nie.
Bo każda relacja potrzebuje czasu.
A ta między matką i córką potrzebuje go szczególnie.
Na przestrzeni lat, w relacji Mama i Córka
Córka pozna wiele różnych Matek w Swojej Mamie, inną była jak córka miała lat 5,10,15,20 a inną jest dziś.
Mama w ciągu Życia pozna wiele Córek w swojej jednej córce. Inna córka mająca lat 3, inną 8 inną 16 inną 25.
To jest długa droga bo żeby pójść do przodu trzeba się cofnąć żeby zobaczyć jak było naprawdę i zrozumieć dlaczego dziś jest tak jak jest.
Aż Dojdziemy do punktu, do miejsca do celu. Kiedy przyjdzie to Kiedyś i wszystko będzie się zgadzać.
Kiedy okaże że że Córka ma Najlepszą Mamę ze wszystkich które dotychczas poznała.
I Mama na najlepszą Córkę ze wszystkich które miała.
W uznaniu Siebie, Swoich historii. W Bliskości Serc.
Warsztat Mama i Córka
Połączenie 4-5.08.2026
Dom Aktywnej Świadomości
J.A.W.