Fundacja Mamy Wioskę

Fundacja Mamy Wioskę Rozwojowa i wspierająca wioska dla rodziców - blisko ۰ mądrze ۰ bez presji

🌿 „Mamy na wypasie”, czyli słodkie nicnierobienie w kozim raju! 🐐✨Hej! Dzisiaj przychodzę do Was z ciepłą relacją z nasz...
19/05/2026

🌿 „Mamy na wypasie”, czyli słodkie nicnierobienie w kozim raju! 🐐✨

Hej!
Dzisiaj przychodzę do Was z ciepłą relacją z naszego pierwszego spotkania w ramach majowej kampanii „Nie musisz dźwigać tego sama”.
Nasze „Mamy na wypasie” odbyły się w Klecinie, w absolutnie magicznym miejscu - Ekologicznym Gospodarstwie Kozim, prowadzonym przez cudowną Joannę Maślukiewicz. 🌸
To był wspaniały, przepełniony słońcem dzień. Dzień pełen głębokiego relaksu i... słodkiego nicnierobienia. Same dobrze wiemy, że będąc mamą, niezwykle trudno znaleźć choćby pięć minut na „nic”. Stąd nasz pomysł, by całkowicie odpuścić i nie narzucać sobie żadnej presji.
To miał być czas, w którym to my - kobiety - decydujemy, na co mamy ochotę. Odpoczywałyśmy w pięknych okolicznościach przyrody, w towarzystwie uroczych kóz (a brytyjskie badania potwierdzają, że czas spędzony z nimi wpływa pozytywnie na obniżenie stresu i działa kojąco na zdrowie psychiczne!).
✨ Jak wyglądały nasze wolne chwile?
•Sielskie rozmowy przy kozim domku i błogi relaks na leżakach.
•Chwile sam na sam z naturą pod przeogromnym, kojącym dębem na polanie.
•Czułość i uśmiech podczas spotkań z malutkimi koźlętami.

Nasza gospodyni, Asia, przywitała nas z ogromnym sercem, oprowadziła po swoim raju i ugościła iście królewskim, ekologicznym poczęstunkiem. Spróbowałyśmy pysznego koziego twarogu, chrupiących zielonych warzyw, świeżutkiego, domowego chleba prosto z rąk Asi oraz naturalnego soku owocowego. Prawdziwa uczta dla zmysłów! 🥖🥒

📖 Upominek z ważnym przesłaniem
Każda z uczestniczek zabrała ze sobą do domu wyjątkowy prezent od Fundacji Mamy Wioskę - książkę Brené Brown „Dary niedoskonałości”. Dlaczego właśnie tę? Ponieważ tak często jako mamy zarzucamy sobie, że robimy za mało albo nie jesteśmy dość dobre. Ta lektura pięknie przypomina, że nasze niedoskonałości mogą być darem, a my - dokładnie takie, jakie jesteśmy - jesteśmy wystarczające i po prostu wspaniałe. Mamy nadzieję, że ta książka będzie dla Was ciepłym wsparciem na co dzień. ❤️

To dopiero początek naszej kampanii, a już niebawem podzielę się z Wami, relacją z kolejnego wydarzenia.
Z całego serca dziękujemy wszystkim mamom za Waszą obecność, zaufanie i cudowną energię.
💬 Dziewczyny, podzielcie się swoimi wrażeniami w komentarzach! Jak Wam było u naszych kozich przyjaciół? 🥰
________________________________________
🌸 Książki oraz projekt zostały zrealizowane ze środków miasta Świdnica.
Ściskam, Ania

Dobry wieczór! 🌟Dzisiaj przychodzę do Was z ogromną wdzięcznością. Widzimy, że to, co robimy, ma sens!Dlaczego?•Frekwenc...
15/05/2026

Dobry wieczór! 🌟
Dzisiaj przychodzę do Was z ogromną wdzięcznością. Widzimy, że to, co robimy, ma sens!

Dlaczego?
•Frekwencja: Błyskawicznie zapełniacie listy zapisów na nasze wydarzenia.
•Wsparcie: Starsze mamy mówią nam, że za ich czasów bardzo brakowało takiego miejsca.
•Wspólnota: Wiemy, że dajemy Wam przestrzeń do rozmów i poczucie: „Nie jestem w tym sama”.
To daje nam ogromną motywację i mnóstwo nowych pomysłów!

🥐 Pyszne podziękowania dla Chałka z masłem
Ich catering na naszych wydarzeniach to był absolutny obłęd!
•Puszyste bułeczki drożdżowe z rabarbarem rozpływały się w ustach.
•Tacosy z pastą z awokado i krewetkami były idealnie doprawione.
•Gdzie ich szukać? Na ul. Marcinkowskiego, tuż obok Przedszkola Miejskiego nr 6.
•Atmosfera: Cudowne, klimatyczne miejsce i niesamowicie serdeczni właściciele. Musicie tam zajrzeć!

🌸 Podziękowania dla drogerii DM i pani kierownik Marty Robak
Pani Marta przygotowała upominki dla każdej uczestniczki nadchodzącego Kręgu dla Mam (już 19 maja!).
•Miejsce dla rodzin: W drogerii czeka kącik zabaw dla dzieci oraz przewijak.
•Bonus: Już niedługo rusza program lojalnościowy ze zniżkami dla rodzin.

To dzięki Wam chce nam się więcej.
Dziękujemy, że tworzycie z nami tę wyjątkową wioskę! 🤍
Ania

15/05/2026
 Ostatnio na stories zrobiłam proste ćwiczenie:„Kto tak jak ja…?” 🌿I w odpowiedziach zaczęły pojawiać się rzeczy, o któr...
14/05/2026


Ostatnio na stories zrobiłam proste ćwiczenie:
„Kto tak jak ja…?” 🌿

I w odpowiedziach zaczęły pojawiać się rzeczy, o których nie zawsze mówimy otwarcie::
„…czasem mam dość”
„…czuję się samotnie”
„…porównuję się do innych mam”
„…mam wyrzuty sumienia o wszystko”
„…im bardziej się staram, tym gorzej wychodzi”

Przy odpowiedziach zrobiłam ankiety i okazywało się, że podobnie czuje się nawet około 80% z Was.

I myślę, że to bardzo pokazuje, jak działa samotność w macierzyństwie.
Kiedy zostajemy same ze swoimi myślami i emocjami, łatwo uwierzyć we wszystko, co podpowiada nam głowa, że tylko nam jest trudno, a innym idzie jakoś wszystko łatwo.

A przecież nasze myśli nie zawsze są obiektywną prawdą lub o nas lub otaczającej nas rzeczywistości - szczególnie kiedy jesteśmy zmęczone, przeciążone i same z tym wszystkim.

I czasem dopiero rozmowa z drugim człowiekiem albo zobaczenie, że inne mamy czują podobnie, doświadczają podobnych rzeczy, daje możliwość spojrzenia na siebie łagodniej.
Zweryfikować to, co wcześniej wydawało się oczywiste i poczuć ulgę.

Mam wrażenie, że właśnie dlatego relacje i bycie wśród ludzi są tak ważne dla zdrowia psychicznego mam.
Bo czasem jedna szczera rozmowa potrafi zdjąć z nas ciężar, który w samotności wydawał się nie do uniesienia 🧡

- Zuza

 Dziecko nie potrzebuje idealnej mamy - potrzebuje po prostu Ciebie, taką jaką jesteś.... A mimo to bardzo wiele z nas c...
08/05/2026


Dziecko nie potrzebuje idealnej mamy - potrzebuje po prostu Ciebie, taką jaką jesteś.... A mimo to bardzo wiele z nas codziennie próbuje nimi być.
Same nakładamy na siebie ogromną presję - żeby być cierpliwą, spokojną, obecną, kreatywną, wdzięczną, a jeszcze najlepiej wszystko naraz.
I sama łapię się czasem na tym, że kiedy za bardzo skupiam się na byciu „idealną mamą”, zaczynam gubić to, co najważniejsze, bo zamiast być naprawdę tu i teraz z moim dzieckiem, jestem w swojej głowie: czy robię wystarczająco dużo? Czy dzisiaj zadbałam o rozwój swojego dziecka? czy mogłam lepiej?
czy inne mamy nie ogarniają tego bardziej?
I czuję, że to jest niesamowicie męczące dla psychiki, bo życie w ciągłym poczuciu, że powinnyśmy bardziej, lepiej i więcej, nie daje przestrzeni na oddech ani zwykłą obecność.
A przecież dzieci nie potrzebują perfekcyjnej mamy.
Potrzebują relacji z prawdziwym człowiekiem.
Mamy, która czasem się pomyli, czasem ma gorszy dzień, ale nadal jest blisko 🧡
Bardzo lubię ideę „wystarczająco dobrej mamy” Winnicotta - bo ona przypomina, że w macierzyństwie nie chodzi o perfekcję.
Chodzi o obecność i może właśnie to jest „tylko” albo aż tyle 🌿
A Ty?
Łapiesz się na tym, że chcesz być idealną mamą? Czy czujesz, że tracisz coś przez to?

- Zuza

Dzień dobry! 😊Dawno mnie tutaj nie było... Dni pędzą zdecydowanie za szybko i naprawdę dużo się u mnie dzieje. A co słyc...
06/05/2026

Dzień dobry! 😊
Dawno mnie tutaj nie było... Dni pędzą zdecydowanie za szybko i naprawdę dużo się u mnie dzieje. A co słychać u Was? Jak się czujecie?
Przychodzę dziś do Was z tematem, który chodził za mną już od dawna. Zainspirowała mnie Ula swoim postem o tym, jak wiele robimy w ciągu dnia. I faktycznie - złapałam się na tym, że codziennie staram się odhaczać kolejne zadania z listy, a kiedy czegoś nie uda mi się zrobić, dopada mnie frustracja. Zdarza mi się pomyśleć: „nic dzisiaj nie zrobiłam”, podczas gdy w rzeczywistości zrobiłam mnóstwo rzeczy.W tym wszystkim zauważyłam jedno: pędzimy. Ale przed czym? Do czego? Po co? Zrozumiałam, że w tym biegu rozminęłam się ze swoją uważnością.
Tak, uważność. Jak ja za nią tęsknię! A wiecie, kto mi o niej przypomniał? Mój mały-wielki człowiek. Dzieci mają tę naturalną zdolność w sobie. Z ogromnym skupieniem potrafią patrzeć na zwykły kamyk czy kwiatek. Wszystko jest dla nich nowym odkryciem. Któregoś dnia na spacerze spojrzałam na synka - z niesamowitą uwagą oglądał drzewo. Dotykał go, obchodził dookoła, przyglądał się korze. Wieczorem zauważyłam, z jaką fascynacją patrzył na pianę w kąpieli. Obserwował ją, bawił się nią... I wtedy dotarło do mnie, że nieważne, ile w ciągu dnia zrobię, ale z jaką uważnością to wykonam. Zrozumiałam, jak bardzo zboczyłam z tej drogi i dałam się wkręcić w kołowrotek myśli: co jutro na obiad? Co na śniadanie? Czy mam wszystko w lodówce? Ojej, chyba nie wyprałam kurtki Maksia! Ten rollercoaster sam się napędza, zamiast pozwolić mi być „tu i teraz”. Choć przy małym dziecku jest to trudne, mam swój sposób. Kiedy czuję, że znowu się nakręcam i wpadam w wir zadań-zatrzymuję się. Spoglądam na synka i staram się patrzeć na świat jego oczami. Powoli. Z ciekawością, skupieniem i zachwytem. To bardzo pomaga mi zwolnić i odzyskać spokój. Jestem ciekawa, jak to jest u Was? Czy w macierzyństwie łatwo Wam zatrzymać się na danej chwili, nie myśląc o tysiącu innych spraw? Jak Wy dbacie o uważność?
Mam dla Was małe wyzwanie… Spróbujmy dziś lub jutro wybrać dwie proste czynności - może to być mycie zębów, ścieranie podłogi albo zwykłe patrzenie w chmury - i skupmy się tylko na nich. Kto wie, może dzięki temu nawet mycie talerzy okaże się przyjemne? :D Dajcie znać, co wybrałyście i jakie towarzyszyły Wam odczucia. Bardzo na to czekam!
Życzę Wam cudownego dnia,
Ania

04/05/2026

Macierzyństwo potrafi zamknąć nas w czterech ścianach - nie tylko fizycznie, ale też w głowie.
Kiedy jesteśmy same, łatwo uwierzyć w myśli, które wcale nie są prawdą.
Że inne mamy radzą sobie lepiej.
Że coś jest z nami nie tak.
A czasem wystarczy wyjść, usiąść obok drugiej kobiety i usłyszeć: „ja też tak mam”. I nagle robi się trochę lżej.
Wiele razy doświadczyłam tego, jaką moc ma jedna wiadomość po trudnym dniu, rozmowa o tym, co nas męczy czy zwykłe podzielenie się doświadczeniem 🫶
Ten miesiąc chcemy poświęcić właśnie temu -
pokazaniu, jak ogromne znaczenie dla zdrowia psychicznego mam mają relacje i bycie wśród innych.
Chcemy, żeby w maju było o tym głośno.
Bo zdrowie psychiczne mam naprawdę ma znaczenie.
Nie musisz dźwigać tego sama 🧡

- Zuza

Ostatnio mój mały, roczny człowiek coraz częściej mnie zaskakuje.Wyrzuca pampersa do śmietnika.Bierze ściereczkę i „wyci...
29/04/2026

Ostatnio mój mały, roczny człowiek coraz częściej mnie zaskakuje.
Wyrzuca pampersa do śmietnika.
Bierze ściereczkę i „wyciera”.
Zanosi ubrania w okolice kosza na pranie.
I pomyślałam sobie:
przecież nikt jej tego nie uczył wprost.
Ona po prostu… patrzy.
Patrzy, próbuje, powtarza, powoli składa sobie ten świat.
I to zatrzymało mnie na chwilę.
Bo jeśli już na tym etapie tak dużo dzieje się przez obserwację,
to jak wiele dzieci uczą się od nas na co dzień - zupełnie „między wierszami”.
Nie tylko jak sprzątać czy odkładać rzeczy.
Ale też jak np.: traktować siebie.
Czy odpoczynek jest czymś naturalnym.
Czy można powiedzieć „nie”.
Czy w trudnych momentach jesteśmy dla siebie surowi… czy trochę bardziej łagodni.
I to nie jest o byciu idealną.
Bardziej o takiej cichej uważności:
co moje dziecko może zobaczyć, patrząc na mnie?
- Zuza

Adres

Świdnica Gmina

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fundacja Mamy Wioskę umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij