09/06/2026
👶"A to tak można? Bez klikania, bez męki?" czyli mała J. na tropie idealnego smoczka 🧐
W poprzednim poście pisałam Wam, że teoria to jedno, a gabinetowa rzeczywistość i unikalna anatomia malucha to drugie. Dzisiaj obiecana historia 7-tygodniowej J., która idealnie pokazuje, dlaczego dobór butelki to czasem wyższa szkoła jazdy (i dlaczego warto zaufać neurologopedzie!).
J. trafiła do mnie z pakietem trudności, które spędzały sen z powiek jej rodzicom:
🚨głośne klikanie i cmokanie przy każdej próbie karmienia butelką,
🚨krztuszenie się i dławienie, które budziło obawy,
🚨zagazowany brzuszek...
Badanie jamy ustnej i wszystko stało się jasne. Skrócone wędzidełko języka oraz skrócone wędzidełko wargi górnej. Przy takiej anatomii język nie był w stanie unieść się prawidłowo do podniebienia i utrzymać szczelnego podciśnienia, a wargi nie mogły prawidłowo objąć smoczka. Dziecko dosłownie walczyło o każdy łyk, łykając przy tym masy powietrza.
Podczas pierwszej wizyty przetestowałyśmy mnóstwo butelek o przeróżnych kształtach. Szukałyśmy czegoś, co ułatwi karmienie J.
Pamiętacie gwiazdki w poprzedniego posta? Strzałem w dziesiątkę dla J. okazała się butelka z bardzo szeroką, łagodną podstawą i miękkim, plastycznym silikonem. Kiedy J. zassała ten smoczek, okazał się że karmienie może być spokojne.
Dzisiaj J. i jej dzielna mama pojawiły się na wizycie kontrolnej. Mama dostała ode mnie do domu "pracę domową": konkretne zalecenia dotyczące stymulacji w jamie ustnej (terapię przygotowującą) oraz zestaw 4 różnych butelek i smoczków do rotacji i testów w naturalnych, domowych warunkach.
Jakie efekty?
Ogromny progres!
🩷lepsza praca języka,
🩷lepsza ruchomość warg,
🩷lepsze uszczelnienie na smoczku
Anatomii jednak nie oszukamy. Wędzidełka są na tyle skrócone, a terapia ich nie wydłuży – dlatego podjęliśmy decyzję o zabiegu (frenotomii).
Karmienie butelką nadal bywa dla J. wyzwaniem, ale mała radzi sobie teraz świetnie na dwóch modelach: na wspomnianej, mięciutkiej butelce o szerokiej podstawie oraz na klasycznym, smoczku w kształcie stożka, czyli dokładnie takim, jaki najczęściej polecam Wam w gabinecie 🩷
💡 Morał z tej historii dla każdej Mamy i Taty:
Jeśli Twoje dziecko klika, krztusi się, płacze przy butelce albo je "na raty" – nie czekaj, aż z tego wyrośnie. To nie jest wina mleka, kolek ani "takiego uroku" malucha. Bardzo często powód leży w anatomii i biomechanice ssania.
🩷Odpowiedni dobór smoczka i celowana terapia potrafią odmienić codzienność, zanim jeszcze przejdziecie do leczenia zabiegowego.
Galeria powstała dzięki uprzejmości mamy J. 🩷
Jako IBCLC szanuję Międzynarodowy Kodeks Marketingu Produktów Zastępujących Mleko Kobiece. Na zdjęciu celowo prezentuję jedynie profil i anatomię samego smoczka (materiał, kształt bazy). Pokazuję to, co realnie działa w moich rękach terapeutycznych i przynosi ulgę małym pacjentom.