02/06/2026
Przychodzimy z tematem relacji, pracy, pieniędzy, lęku czy braku poczucia własnej wartości. Wydaje nam się, że chcemy przyjrzeć się temu, co dzieje się tu i teraz.
A potem nagle spotykamy kogoś, o kim dawno zapomnieliśmy...
Siebie.
Tę małą dziewczynkę lub tego małego chłopca, którzy kiedyś bardzo się starali być zauważeni, kochani, ważni i wystarczający.
Czasem okazuje się, że za dzisiejszym zmęczeniem stoi dziecko, które za wcześnie musiało być silne. Za lękiem przed odrzuceniem – dziecko, które nie czuło się wystarczająco widziane. Za trudnością w stawianiu granic – dziecko, które nauczyło się, że potrzeby innych są ważniejsze niż jego własne.
To niezwykłe, jak często odpowiedzi, których szukamy w dorosłym życiu, prowadzą nas do emocji zapisanych wiele lat temu.
I kiedy możemy je zobaczyć, uznać i przyjąć z miłością, coś zaczyna się zmieniać. Nie dlatego, że przeszłość znika. Ale dlatego, że przestaje kierować naszym życiem z ukrycia.
Czasem największym odkryciem nie jest rozwiązanie problemu.
Czasem największym odkryciem jest spotkanie ze sobą.
Słowa do wewnętrznej dziewczynki, tak na prawdę do nas samych z okresu dziecięcego przynoszą ulgę i chęć życia, działania, pójścia do przodu.
Ukochaj się! Zobacz swoje emocje, zauważ swoje emocje:
Widzę cię.
Widzę, jak bardzo byłaś samotna.
Nikt nie widział, jak bardzo cierpiałaś.
Nikt nie widział, ile nosiłaś w swoim małym sercu.
Byłaś tylko dzieckiem.
To było dla ciebie za ciężkie.
Nie powinnaś była dźwigać tego sama.
Jesteś ważna.
Widzę cię.
Katarzyna Gancarz Chocholska