30/08/2026
🇩🇰 Smaki Danii - czyli co jedliśmy i czym Dania nas kupiła🫣
Zaczynamy od śledzi!
Słodkie? Kwaśne? Wszystkie dobre. Ja najbardziej kocham te w curry, ale wersja z kardamonem była absolutnie wybitna. Przywieźliśmy do domu całą lodówkę śledzi. 😂
A do tego cynamonki i kardamonki - wiadomo.
🥪 Smørrebrød - Duńczycy naprawdę potrafią w kanapki. Ciemny, chrupiący chleb i dodatki, których nie żałują: śledź, łosoś, mięso, sery… Niby kanapka, a jednak mały kulinarny rytuał.
Frikadeller czyli tradycyjne duńskie klopsiki mięsne. Ale… ku mojemu zaskoczeniu najbardziej smakowały nam rybne klopsiki z dorsza. I to bardzo.
🌭 Duński hot dog - rød pølse
Jaskrawoczerwona kiełbaska, charakterystyczny korzenny aromat i street foodowy klasyk z żółtej budki.
I jeszcze jedno odkrycie, zupełnie przypadkowe: frytki z vinegar powder.
Pierwszy kęs: „Mamo, te frytki są takie słone!” 😂
Dopiero potem dotarło do nas, że to ocet w proszku - mały ukłon w stronę brytyjskich smaków.
Ale nie tylko jedzeniem Dania nas zaskoczyła. Duńskie miasta i miasteczka są warte wszelkich spacerów albo oczywiście rowerowych objazdów.
Szczególnie Aarhus - drugie największe miasto Danii. Trochę przypominało nam Gdynię: port, industrialny klimat, ale w dużo bardziej nowoczesnym wydaniu.
Do tego ARoS z charakterystyczną tęczową panoramą na dachu, zaskakującymi i dziwnymi wystawami sztuki i Salling Rooftop świetne miejsce z widokiem na całe miasto.
Dania zdecydowanie nam się spodobała i już wiemy, że chętnie tu wrócimy!
A jeśli macie swoje duńskie perełki, miejsca, knajpki albo miasteczka, które koniecznie trzeba zobaczyć - piszcie w komentarzach⬇️⬇️⬇️! Chętnie dopiszemy je do naszej listy na kolejny raz.