Katarzyna Jedlińska Klinika Ohana - Terapia traumy

Katarzyna Jedlińska Klinika Ohana - Terapia traumy Obszary pracy⤵️
🌸 Terapia traumy
🌸 Trauma transgeneracyjna
🌸 Trauma złożona
🌸 Psychosomatyka
🌸 Psychobiologia

Jestem Psychotraumatologiem, Psychologiem o specjalności Psychologia Zdrowia, Psychoterapeutą, który integruje różne podejścia terapeutyczne uwzględniając wzajemne powiązania między ciałem, umysłem i psychiką. Wierząc, że wiele problemów emocjonalnych manifestuje się poprzez objawy w ciele, w swojej pracy terapeutycznej łączę:
* psychoterapię psychodynamiczną (baza do pracy z nieświadomymi konflik

tami),
* zaawansowaną wiedzę z zakresu Psychotraumatologii Praktycznej i Zaawansowanej (narzędzia do pracy z traumą złożoną),
* ISTDP (regulacja lęku i praca z mechanizmami obronnymi,
* Somatic Experiencing (SE) (praca z traumą szokową, objawami i zespołami chorobowymi) oraz
* Integral Somatic Psychology (ISP) (praca z emocjami). Specjalizuję się w: traumie wczesnodziecięcej, zespołach chorobowych (migreny, bezsenność, problemy z jelitami, astma), traumie transgeneracyjnej (traumy przekazywane z pokolenia na pokolenie), nerwicach, depresji, zaburzeniach odżywiania. Jestem założycielką Kliniki Zdrowia Ohana działającej stacjonarnie i online. W swojej pracy wzmacniam proces zdrowienia pomagając pacjentom zrozumieć ich emocje oraz powiązania miedzy ciałem, a psychiką, aby mogli osiągnąć równowagę i pełnię zdrowia publikując różnego rodzaju kursy: https://kursy.klinikaohana.pl/kursy/ Tworzę autorskie programy edukacyjne, w tym Uzdrawianie Drzewa Rodowego https://klinikaohana.pl/produkt/uzdrawianie-drzewa-rodowego/ oraz publikacje promujące zdrowie, takie jak ebook Program Wsparcia Jelit https://klinikaohana.pl/produkt/problemy-z-jelitami-ebook/

Zapraszam Cię do Klinika Ohana - Terapia traumy – miejsca, w którym odzyskasz spokój oraz wewnętrzną siłę i równowagę. Jeśli czujesz, że nadszedł czas na zmiany – jestem tutaj, aby Ci pomóc. Zrób pierwszy krok ku zdrowiu, równowadze i spokoju już teraz. Klinika Ohana – Twoje miejsce uzdrowienia.

📩 Skontaktuj się ze mną i umów na sesję. Razem przejdziemy drogę do spokoju, zdrowia i wewnętrznej harmonii. Klinika Zdrowia Ohana
tel. 504 770 760
e-mail: [email protected]
https://klinikaohana.pl/

31/05/2026

Myślałaś, że jeśli dacie sobie fizyczną bliskość, to wszystko jakoś się ułoży? Że ten moment stopienia się w jedno naprawi to, co między Wami pęka od tygodni?

Seks nie jest miłością. Może być jej pięknym dopełnieniem, ale nigdy nie zastąpi emocjonalnego bezpiecznego schronienia.

Najbardziej bolesne chwile w relacji to te, kiedy po wszystkim odwracacie się do siebie plecami, a Ty patrzysz w sufit i czujesz jeszcze większą pustkę niż przedtem, bo Twoje ciało dostało dotyk, ale Twoja dusza nadal krzyczy z samotności.

Chciałaś czułości, rozmowy, spojrzenia głęboko w oczy i zapewnienia, że jesteś ważna. Zamiast tego dostałaś tylko chwilowy impuls, po którym znowu nastała lodowata cisza.

Kiedy w związku brakuje prawdziwej, emocjonalnej bliskości, seks zaczyna przypominać plaster przyklejony na otwartą ranę. Na chwilę zasłania problem, ale pod spodem wszystko nadal boli.

Zaczynasz się zastanawiać, czy jesteś tylko „dostępna”, czy naprawdę kochana.

Zasługujesz na relację, w której bliskość zaczyna się od rozmowy przy porannej kawie, od uważności na Twoje smutki i od trzymania za rękę na spacerze. Nie daj sobie wmówić, że Twoje pragnienie czegoś więcej to „przesada”. Twoje serce po prostu wie, czym jest prawdziwa miłość.

To temat, o którym rzadko mówi się głośno, bo wywołuje ogromny wstyd. Przełammy to tabu, bo nie jesteś z tym sama.

💬 Napisz w komentarzu słowo BLISKOŚĆ, jeśli choć raz poczułaś tę dojmującą samotność tuż po tym, jak zgasły światła. Jak sobie wtedy radzisz z tym uczuciem?

💾 Zapisz tę rolkę na swoim profilu. Niech będzie dla Ciebie przypomnieniem w chwilach zwątpienia, że masz prawo oczekiwać od relacji czegoś więcej niż tylko fizycznej obecności.

bliskość . relacje . miłość . seks . samotność . kryzys . emocje . partnerstwo . terapia . małżeństwo

30/05/2026

Zamykasz drzwi od łazience. Odkręcasz wodę albo siadasz w ciszy na toalecie i w końcu puszczasz to wszystko, co zbierało się w Tobie przez całe dnie, tygodnie, a może i lata.

Płaczesz tak, żeby nikt nie usłyszał, bo przecież musisz być silna, prawda?

Wycierasz łzy w pośpiechu, patrzysz w lustro, poprawiasz makijaż i bierzesz głęboki oddech. Znów zbierasz się w sobie, choć w środku pękasz na milion kawałków.

Widzę Cię. Widzę tę małą dziewczynkę w Tobie, która kiedyś nauczyła się, że jej emocje są problemem dla innych. Która uwierzyła, że jeśli będzie wystarczająco dzielna, bezproblemowa i pomocna, to w końcu zasłuży na miłość i akceptację.

Dzisiaj w dorosłym życiu powtarzasz ten sam schemat. Przełykasz żal, ukrywasz swój strach i płaczesz tylko w ukryciu, żeby nikogo nie obarczać. Boisz się, że gdy pokonasz tę tamę i pokażesz swoją bezradność, zostaniesz zupełnie sama.

Chcę, żebyś dzisiaj usłyszała ode mnie jedno: Nie musisz być idealna, żeby być kochaną. Twoje łzy to nie słabość – to głos Twojego ciała, które mówi:

„Już dość. Przestań wiecznie walczyć o kogoś, kto nawet nie zauważa Twojej ciszy”.

Pora zaopiekować się sobą z taką samą czułością, z jaką opiekujesz się całym światem wokół.

Wiem, jak trudno jest przełamać to milczenie. Zróbmy dzisiaj ten mały, bezpieczny krok razem.
Zostaw w komentarzu jedno słowo: WIDZĘ, jeśli ten tekst opisuje to, co ukrywasz przed światem. Nie musisz pisać nic więcej to będzie nasz wspólny znak, że jesteśmy w tym razem.

💾 Zapisz tę rolkę na te chwile, kiedy znów będziesz chciała w pośpiechu otrzeć łzy. Niech przypomina Ci, że masz prawo czuć wszystko, co w Tobie siedzi.

płacz . łzy . łazienka . emocje . trauma . dzieciństwo . schematy . samotność . ukrywanie . terapia

30/05/2026

Często powtarzasz pół żartem, pół serio, że wolisz towarzystwo swojego psa niż ludzi?

Że zwierzęta są lepsze, bo nigdy Cię nie zawiodły?

Dla Twojej psychiki to nie jest żart. To strategia przetrwania.

Kiedy dorastałaś w domu, w którym miłość była warunkowa, niestabilna albo bolesna, Twoje poczucie bezpieczeństwa zostało zgruzowane. Nauczyłaś się, że bliskość z drugim człowiekiem równa się zagrożenie. Że otwarcie serca przynosi odrzucenie.
I wtedy w Twoim życiu pojawia się pies. Istota, która daje Ci coś, czego być może nigdy nie dostałaś od najważniejszych dorosłych: bezwarunkową akceptację.
Twój pies nie ocenia tego, jak wyglądasz. Nie obraża się, kiedy masz gorszy dzień. Jego obecność obniża Twój poziom stresu i lęku, daje upragnione poczucie bezpieczeństwa i zmniejsza samotność, której tak bardzo się boisz.

Co niesamowite, psy mają genialną intuicję. Potrafią wyczuć zbliżający się atak paniki, wybudzić z koszmaru sennego, a nawet wyczuć subtelne zmiany w zapachu ciała związane ze stresem i kortyzolem, zanim sama to zauważysz.

Trącając Cię nosem lub wskakując na kolana, odwracają uwagę od czarnych myśli i sprowadzają Cię bezpiecznie do rzeczywistości.

Kochanie swojego czworonoga całym sercem jest piękne. Ale jeśli uciekasz w tę relację, bo panicznie boisz się zaufać jakiemukolwiek człowiekowi,to może jest to odpowiednia pora by zaopiekować się tą małą dziewczynką w Tobie, która kiedyś została tak bardzo zraniona. Twój pies daje Ci bezpieczną bazę. Wykorzystaj to uzdrawiające wsparcie emocjonalne jako pierwszy krok, by powoli, we własnym tempie, zacząć otwierać się na świat.

💬 Napisz w komentarzu imię swojego psiaka i daj znać: czy Ty też czujesz, że on ratuje Cię w najtrudniejszych momentach życia? Porozmawiajmy o tym.

💾 Zapisz tę rolkę, jeśli czujesz, że to o Tobie. Nie musisz wiecznie uciekać. Twoje zranione serce zasługuje na to, by poczuć się bezpiecznie również wśród ludzi.

trauma . dzieciństwo . pies . wsparcie . emocje . przywiązanie . lęk . samotność . psychoterapia . uzdrowienie

#

29/05/2026

Znasz to uczucie?

Krzątasz się po kuchni, przygotowujesz coś do jedzenia, zalewasz dwa kubki ciepłą wodą. Z boku wszystko wygląda idealnie. Ot, normalny, spokojny czas we dwoje.

Ale w środku? W środku aż krzyczysz z tęsknoty za tym, żeby on naprawdę Cię ZOBACZYŁ. Nie tylko jako kogoś, kto podaje obiad czy sprząta blat, ale żeby zapytał, jak minął Twój dzień?

Żeby podszedł, przytulił od tyłu i sprawił, że na chwilę zapomnisz o całym świecie.

Najgorsza samotność to nie ta, kiedy nikogo nie ma w domu. Najbardziej boli samotność na wyciągnięcie ręki. Kiedy dzieli Was tylko stół, a Ty czujesz, że między Wami wyrósł mur nie do przebicia. Zaczynasz milczeć, bo masz już dość proszenia o uwagę. Zaczynasz robić wszystko mechanicznie, ukrywając smutek za sztucznym uśmiechem.

Nie musisz tak żyć. Zasługujesz na relację, w której Twoja obecność jest świętem, a nie oczywistością.

Jeśli czujesz, że utknęłaś w tej lodowatej ciszy i nie wiesz, jak z niej wyjść – zacznijmy od małego kroku.

💾 Zapisz tę rolkę na później, żeby przypomnieć sobie, że Twoje emocje są ważne i masz prawo czuć to, co czujesz. Nie jesteś w tym sama.

samotność . relacje . związki . kryzys . psychoterapia. . emocje . terapia . psychologia . bliskość . kobieta

27/05/2026

Twój partner nie jest na Ciebie wściekły. Ty po prostu wciąż podświadomie czekasz na awanturę z dzieciństwa. 💔

Kiedy dorastasz w domu, który przypomina pole minowe, uczysz się jednej najważniejszej rzeczy:

👉 JAK PRZETRWAĆ.

Rozwijasz w sobie supermoce skanowania emocji innych ludzi, żeby wiedzieć, kiedy uciekać, a kiedy stać się niewidzialną.

Problem polega na tym, że dom rodzinny już dawno za Tobą, a Ty... dalej chodzisz po tym polu minowym, tylko że teraz wnosisz te mechanizmy obronne do swojego aktualnego związku.

Zobacz, jak te „niewidzialne nawyki” niszczą Twój spokój:

➡️ W domu: Musiałaś wyczuwać humor rodzica po dźwięku przekręcania klucza w zamku.
➡️ Teraz w związku: Gdy partner wraca zmęczony i milczy, Ty od razu myślisz: „Co zrobiłam źle? On zaraz odejdzie”.

➡️ W domu: Cisza oznaczała zbliżającą się burzę lub karę.
➡️ Teraz w związku: Panicznie boisz się „cichych dni”, więc zgadzasz się na wszystko, byle tylko nie było napięcia. Zamrażasz swoje potrzeby.

➡️ W domu: Twoje zdanie się nie liczyło, a za błędy płaciłaś odrzuceniem.
➡️ Teraz w związku: Przepraszasz, że żyjesz. Przepraszasz, że zajmujesz miejsce, że masz gorszy dzień, że czegoś potrzebujesz.

To nie są Twoje wady fabryczne. To są Twoje strategie przetrwania, które kiedyś Cię chroniły, a dziś nie pozwalają Ci w pełni kochać i czuć się bezpieczną.

Dobra wiadomość jest taka, że możesz oduczyć swoje ciało tego ciągłego strachu.

👇 Zanim wyjdziesz z tej rolki, zrób dwie rzeczy:

1️⃣ ZAPISZ TEN POST na później. Kiedy następnym razem poczujesz ten paraliżujący lęk w relacji – przeczytaj go i przypomnij sobie:
„Jestem bezpieczna. To tylko echo przeszłości”.

2️⃣ DAJ ZNAĆ W KOMENTARZU: Który z tych nawyków łapiesz u siebie najczęściej? Przełammy to tabu razem.

Ty też masz prawo do spokojnej miłości. 👇


trauma relacyjna. wzorce z dzieciństwa. psychologia związków. lęk w relacji. dysfunkcyjna rodzina. styl przywiązania. wewnętrzne dzi

25/05/2026

Może nie jesteś zmęczona życiem.
Może jesteś zmęczona tym, że cały czas musisz być silna🩶
Wiem, jak to jest — wstawać rano i już czuć ciężar.
Nie z powodu jednej wielkiej rzeczy.
Z powodu tysiąca małych — każdego dnia.
Ale jest coś, czego nikt nam nie mówi:
odpuścić to nie znaczy się poddać.
To znaczy wybrać siebie.

👇 Jeśli czujesz, że jesteś już zmęczona „dawaniem rady” — napisz co chcesz zrobić dla siebie ❤️



zmęczenie emocjonalne · bycie silną · odpuszczenie · wypalenie · terapia dla kobiet · zdrowie psychiczne · granice · dbanie o siebie

24/05/2026

To jest ten moment…
kiedy przestajesz się tłumaczyć.

Kiedy już nie prosisz o uwagę.
Nie walczysz o czyjąś czułość.
Nie udowadniasz swojej wartości.

I nagle rozumiesz coś bardzo ważnego:
to nie z Tobą było coś nie tak.

Po prostu za długo próbowałaś być kochana przez kogoś, kto dawał Ci tylko okruchy.

Pamiętam kobietę, która mówiła:
„Zrobiłabym dla niego wszystko… a on nawet nie zauważał, że płaczę obok.”

Najgorsze nie jest odejście.
Najgorsze jest to, jak długo zdradzasz samą siebie, żeby ktoś został.

A potem przychodzi cisza.
Nie ta pełna bólu.
Tylko ta, w której pierwszy raz od dawna… oddychasz spokojnie.

I to właśnie wtedy zaczynasz wracać do siebie. ❤️

👇 Jeśli kiedykolwiek musiałaś odejść, żeby uratować siebie — napisz „WRACAM”. albo zostaw ❤️ jeśli to zdanie trafiło dokładnie tam, gdzie trzeba.



trauma relacyjna • granice w relacji • klinika Ohana • terapia traumy • zdrowy rozwój• silna kobieta • świadoma kobieta • rozstanie • granice • psychologia relacji • kobieca siła • trauma wczesnodziecięca

22/05/2026

Nie boli mnie najbardziej Twój błąd.
Boli mnie moment, kiedy patrzysz mi w oczy… i dalej kłamiesz.

Są kobiety, które wybaczą naprawdę wiele.
Spóźnione „przepraszam”.
Głupi wybór.
Jeden fatalny wieczór.

Bo każdy człowiek czasem zawala, ale jest coś, co niszczy relację po cichu.
Małe kłamstwa.
Te „żeby nie robić problemu”.
Te „nie chciałem Cię zranić”.
Te, po których kobieta zaczyna czuć się samotna… nawet kiedy leży obok Ciebie.

Najbardziej nie boli sam błąd.
Tylko to, że zamiast usiąść obok i powiedzieć:
„Tak, zawaliłem” - wybierasz ucieczkę.

A przecież czasem druga osoba nie chce rozwiązania.
Nie chce tłumaczeń.
Nie chce idealnego partnera.

Chce tylko usłyszeć:
„Jest trudno. Ale nie uciekam od Ciebie.”

I właśnie wtedy rodzi się prawdziwa bliskość. ❤️

👇 Napisz w komentarzu jedno słowo — czego TY najbardziej potrzebujesz od partnera w trudnych chwilach?

Zapisz tę rolkę dla kogoś, kto potrzebuje to dziś usłyszeć.



emocje• bliskość • toksyczne relacje • szczerość • zdrada • zaufanie • partnerstwo • psychoterapia• relacje partnerskie • trauma • trauma relacyjna

To nie Ty jesteś „trudna” czy „przewrażliwiona”. Ty po prostu w końcu zaczynasz widzieć, że dom, który budujesz dzisiaj,...
21/05/2026

To nie Ty jesteś „trudna” czy „przewrażliwiona”.
Ty po prostu w końcu zaczynasz widzieć, że dom, który budujesz dzisiaj, nie musi przypominać tego, w którym dorastałaś.

Nie wybierasz mężczyzn, którzy Cię nie szanują.
Zostałaś do tego przygotowana.

Kiedy miałaś kilka lat, ktoś Ci powiedział, że chłopiec, który Cię szarpie za warkocz po prostu Cię lubi.

Że mądra kobieta przymknie oko.

Że jak będziesz „za bardzo sobą” to zostaniesz sama.

I uwierzyłaś, bo nie miałaś wyboru.

Dziś masz 20-, 30-, 40- lat i nadal słyszysz tamten głos. Tylko wydaje Ci się, że to Twój własny.

To nie jest Twoja wina. To jest Twój zapis.
A zapisy można przepisać.

Ciało nie kłamie. Ten wieczny ścisk w żołądku, kiedy on wraca do domu, to znak, że czas z tym skończyć

Udostępnij tę karuzelę na swoim Instastory. Niech dotrze do tej jednej dziewczyny, która dzisiaj znowu płacze w łazience i myśli, że to z nią jest coś nie tak. Pomóżmy sobie nawzajem zdjąć te klapki z oczu.🙏

Zapisz na później / wyślij koleżance, która tego potrzebuje.



trauma w ciele. dda. ddd. relacje partnerskie. lęk przed odrzuceniem. psychosomatyka. rany z dzieciństwa. granice w związku. niska samoocena. emocje w ciele.

Adres

Zawady 16 Lok. 4
Białystok
15-697

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 11:00 - 18:00
Wtorek 11:00 - 18:00
Środa 09:00 - 16:00
Czwartek 09:00 - 16:00

Telefon

+48504770760

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Katarzyna Jedlińska Klinika Ohana - Terapia traumy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Katarzyna Jedlińska Klinika Ohana - Terapia traumy:

Udostępnij