Psychoterapia Gestalt. Ciałoczułość - Kasia Koczwara

Psychoterapia Gestalt. Ciałoczułość - Kasia Koczwara Psychoterapeutka w trakcie szkolenia w nurcie Gestalt. Trenerka języka ruchu opartego o narzędzia Laban/Bartenieff. Psychodietetyczka. Nauczycielka jogi.

Kasieńko!dziękuję za Twoją odwagę, ciekawość, wyobraźnię. Za uważność na słowa, choć dziś bywam na nie momentami przewra...
01/06/2026

Kasieńko!
dziękuję za Twoją odwagę, ciekawość, wyobraźnię. Za uważność na słowa, choć dziś bywam na nie momentami przewrażliwiona. Za Twoje współodczuwające serce. Dziś już pomieszcza znacznie więcej. Za Twoją spontaniczność. Kreatywność obiecuję wzmacniać, bo troszkę ostatnio leżakuje. Za widzenie pełni kolorów i zawsze najpierw dobra. Za Twoją naiwność i ufność, nieraz poturbowane i zranione, pełne blizn, nadal we mnie pulsują . Za próbowanie, szukanie, przeżywanie, zaczytanie (jak już się w bólach dorosłych nauczyłaś). Za zabawy, które wymyślałaś. Za wszystko, co zrobiłaś, w sobie odnalazłaś, jak próbowałaś, układałaś, bym dziś była sobą. Nie wszystko dziś działa, nie wszystko już jest potrzebne, ale wtedy było, Dla dziś.

Dobrze mieć Cię w sobie, Dzieciaku.

Decyzje. Wybory. Potrzeby. Impulsy. Za czym idziesz? Dokąd?
30/05/2026

Decyzje. Wybory. Potrzeby. Impulsy. Za czym idziesz? Dokąd?

Czasem muszą runąć oczekiwania, wyobrażenia, założenia. Czasem jedyne o czym warto pamiętać, to miłość. I uznać to, co j...
24/05/2026

Czasem muszą runąć oczekiwania, wyobrażenia, założenia. Czasem jedyne o czym warto pamiętać, to miłość. I uznać to, co jest. Takie jakie jest. Tu i teraz. Może być trudno, niewygodnie, ale na końcu robi się swobodniej. Jak kurz opadnie, można zaciekawić się widokiem.

Niedokończone zadania, rozmowy, sprawy…
21/05/2026

Niedokończone zadania, rozmowy, sprawy…

W 1927 roku młoda badaczka z Rosji weszła na lunch do jednej z berlińskich kawiarni i tam zauważyła coś dziwnego w zachowaniu kelnera.

Nie wiedziała, że ta prosta obserwacja na zawsze zmieni psychologię...

Podeszła do kelnera i po prostu zapytała...

Kilka tygodni później ta spontaniczna obserwacja przerodziła się w jedno z najsłynniejszych odkryć psychologii XX wieku.

A dziś ten zbieg okoliczności pomaga wyjaśnić, dlaczego przeciętny dorosły żyje z ciągłym uczuciem lekkiego zmęczenia, nawet gdy nie robi nic szczególnie wyczerpującego.

Nazwiskiem badaczki była Bluma Zeigarnik. Miała dwadzieścia sześć lat. Przyjechała do Berlina, by studiować w laboratorium Kurta Lewina, jednego z najbardziej wpływowych psychologów tamtych czasów.

Lewin badał, jak psychika działa w codziennym życiu, nie tylko w sztucznych warunkach laboratoryjnych.

To właśnie takie podejście doprowadziło Zeigarnika do obserwacji, która później radykalnie zmieniła nasze rozumienie funkcjonowania pamięci i uwagi.

Tego wieczoru Zeigarnik poszła z grupą kolegów do kawiarni. Zamówili dużą ilość jedzenia. Kelner zapamiętał wszystkie zamówienia bez papieru i podawał je poprawnie bez żadnych błędów.

Po opłaceniu rachunku wszyscy zaczęli przygotowywać się do wyjścia. A przy drzwiach wyjściowych Zeigarnik przypomniała sobie, że zapomniała czegoś na stole, więc wróciła.

Podeszła do tego samego kelnera i po prostu zapytała: "Proszę, czy może pan powtórzyć to, co dziś zamówiliśmy?"

Kelner spojrzał na nią z niedowierzaniem. Nie pamiętał żadnych szczegółów tego rozkazu.

Zaledwie kilka minut wcześniej miał w pamięci każdy przedmiot z pełną precyzją. Ale teraz, po zamknięciu zamówienia i opłaceniu rachunku, wszystkie te informacje zniknęły z jego pamięci, jakby nigdy nie istniały.

Ta scena stała się dla Zeigarnika początkiem ważnego pytania badawczego: Dlaczego mózg pamięta niedokończone rzeczy, a zapomina o tym, co zostało ukończone?

Po powrocie do laboratorium Zeigarnik opracowała prosty eksperyment.

Dawała uczestnikom około 20 różnych zadań. Kończyli połowę z nich do końca, a w połowie drugiej połowy zostali przerwani i poproszeni o przejście do kolejnego zadania.

Potem pytała ich: Jakie zadania wykonaliście dzisiaj? Wymień je.

Wyniki były spójne i wyraźne przy każdym powtórzeniu eksperymentu.

Uczestnicy pamiętali zadania przerwane przed ukończeniem około dwa razy lepiej niż te w pełni wykonane.

Niedokończone zadania nie były łatwo puszczane przez mózg. Wciąż zajmowały część pamięci i uwagi, jakby domagały się powrotu do końca.

Zeigarnik opublikowała swoje wyniki w niemieckim czasopiśmie psychologicznym w 1927 roku. Dziś zjawisko to znane jest jako efekt Zeigarnika.

Minęło prawie sto lat. Dzisiejszy dorosły człowiek żyje w warunkach, których Zeigarnik nawet nie mógł sobie wyobrazić.

Mają dziesiątki niedokończonych zadań jednocześnie: list, który nie został napisany, ważne słowa przełożone, projekt nieukończony, problem z rodziną, który nie został rozwiązany.

Wszystko tego niekompletnego rodzaju zajmuje część duszy w tle, jak zamówienie, o którym kelner zapomniał. Im więcej tych rzeczy się kumuluje, tym mniej energii pozostaje do normalnego życia.

Często myślę o efekcie Zeigarnika, gdy wiele osób narzeka i mówi: "Zawsze jestem wyczerpany."

Śpią normalnie, biorą urlopy i nie robią niczego wyraźnie wyczerpującego... Ale zmęczenie nie znika.

Często problemem nie jest brak odpoczynku, lecz mnogość niedokończonych rzeczy: zadań, rozmów i decyzji utkniętych w zawieszeniu, które przez lata tkwią w tle umysłu.

Każdy z nich pochłania część energii umysłowej, a z czasem wszystkie razem powodują całkowite wyczerpanie.

Wiesz… Czasem najlepsze co można zrobić, to nie robić nic. Zatrzymać się, oddychać, obserwować i nazywać. Zobaczyć schem...
20/05/2026

Wiesz…
Czasem najlepsze co można zrobić, to nie robić nic. Zatrzymać się, oddychać, obserwować i nazywać. Zobaczyć schematy, ruchy do działania, wyjaśniania, tłumaczenia.
Nie robić nic. Nie podejmować aktywności. I patrzeć, co się wydarzy. Jakie to wywołuje reakcje. W Tobie i Twoim otoczeniu. Bywa zaskakująco.

Z czułością dla siebie
Kasia

Cześć. Wiesz, cieszę się, że jesteś!Że tu zaglądasz. Że na ten krótki (a może też dłuższy moment) zatrzymujesz się u mni...
07/05/2026

Cześć.
Wiesz, cieszę się, że jesteś!
Że tu zaglądasz.

Że na ten krótki (a może też dłuższy moment) zatrzymujesz się u mnie.

Tak jak zatrzymałam się w drodze do gabinetu w Katowicach na tej rzepakowej łące :)

Czule i wiosennie pozdrawiam
Kasia

Jestem psychoterapeutką Gestalt na ostatniej prostej szkolenia. Przyjmuję w Katowicach i Bielsku-Białej. Pracuję także online. Towarzysze w różnych momentach w życiu, często tych trudnych, pełnych nie wiem, w szeroko pojętej zmianie, uczę m.in. zatrzymywania się.

04/05/2026

Najważniejszym elementem jogi jest relaks. Dziś, jak całe zajęcia, był w plenerze. Ile wrażeń, doznań, dźwięków i zapachów! Tęskniłam za tą przestrzenią! To zupełnie inna praktyka. Inne czucie siebie, inne trwanie w asanie. Piękny początek maja.

Moje refleksje po filmowej majówce z . Chodźmy do kina. Rozmawiajmy. Śnijmy się i płaczmy. Sprawdzajmy co nas dotyka, ja...
03/05/2026

Moje refleksje po filmowej majówce z . Chodźmy do kina. Rozmawiajmy. Śnijmy się i płaczmy. Sprawdzajmy co nas dotyka, jakie historie poruszają osobiste struny. Dajmy się ponieść opowieści, obrazom, kadrom, muzyce.

Balans odnaleziony. Pomiędzy spacery, czas z książką, koty spokojnie grasujące po balkonie. Każdy z 7 filmów ze mną zostaje. Tak jak zapach spokojnie płynącej Olzy, kwitnącego bzu. Ciepło słońca i chłód wiatru przed zachodem.

Dużo tematów dotykało wykluczenia. Bardzo różnego. I w tym temacie podsłuchana rozmowa za mną, z początku projekcji „dziecka z pyłu” - problemy z włączeniem transkrypcji dla osoby niewidomej. I na koniec jej opinia - dobry to był film.
Kultura dostępna! Jakie to ważne.

Terapia tylko w gabinecie? Tylko przed komputerem w trybie online? Nie!Pracuję gabinetowo i online, ale czasem życie pis...
28/04/2026

Terapia tylko w gabinecie? Tylko przed komputerem w trybie online? Nie!

Pracuję gabinetowo i online, ale czasem życie pisze swoje scenariusze. I przynosi inne rozwiązania. Ta droga była jak korytarz. Prowadziła na Polanę, gdzie z A. znalazłyśmy nawet ławki. Sesja była w plenerze. W ciszy, choć w asyście ptaków. W ciepłe słońca, z podmuchami wiatru. Mogąc na żywo patrząc sobie w oczy, być, rozmawiać, przeżywać. Taka cenna odmiana w spotkaniach online.

Ten cudowny czas, kiedy przestrzeń wypełnia się zielenią, kwiatami!! Wiosno jak dobrze, że już jesteś!
17/04/2026

Ten cudowny czas, kiedy przestrzeń wypełnia się zielenią, kwiatami!! Wiosno jak dobrze, że już jesteś!




Adres

Bielsko-Biała

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychoterapia Gestalt. Ciałoczułość - Kasia Koczwara umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Psychoterapia Gestalt. Ciałoczułość - Kasia Koczwara:

Udostępnij